hansior
Members-
Posts
12 -
Joined
-
Last visited
hansior's Achievements
Newbie (1/14)
10
Reputation
-
Tajfun - szczeniaczek w wielkim ciele stróżuje w nowym domu
hansior replied to hansior's topic in Już w nowym domu
Ok, mogę jutro zadzwonić. -
Tajfun - szczeniaczek w wielkim ciele stróżuje w nowym domu
hansior replied to hansior's topic in Już w nowym domu
Tajfun jest na placu budowy, a tam pewnie wychodzą z założenia, że sami zrobią budę nie tylko dobrą, ale i tanią. Mam nadzieję, że zrobią tą budę z wyściółką, bo mówili mi o tym nieraz, a nie wyglądało to na wymyślone na poczekaniu. -
Tajfun - szczeniaczek w wielkim ciele stróżuje w nowym domu
hansior replied to hansior's topic in Już w nowym domu
Buda zbita z desek stoi na ziemi - jako podłoga jest gruba decha i grubość tej dechy sprawia, że gdy Tajfun leżał w budzie, był jakiś centymetr/pół centymetra nad ziemią. Nie wiem, czy to masz na myśli. -
Tajfun - szczeniaczek w wielkim ciele stróżuje w nowym domu
hansior replied to hansior's topic in Już w nowym domu
Wizyta u Tajfuna przebiegła przyzwoicie. Niestety obyła się bez zdjęć, bo nie mam aparatu, a gdy miałem, wizyta została przełożona – tutaj należą się dla Kamili wielkie dzięki (za aparat) i przeprosiny (za to, że musiała na mnie czekać). Ale Tajfun wciąż jest pełnym życia, wesołym psem, więc pewnie większość zdjęć była by rozmazana;) Jak wiadomo Tajfun pracuje jako stróż na budowach. Gdy projekt budowlany zostaje ukończony, Tajfun ze swoim panem przenoszą się na kolejną budowę. Obecny projekt jest realizowany w Czerwionce-Leszczynach i ma potrwać jeszcze rok. Tak więc przez najbliższy rok Tajfun nie będzie na bezrobociu. Na takiej budowie stawiana jest stróżówka dla stróża, a obok niej buda dla psa (zimą pies jest w stróżówce). Tajfun jest uwiązany przez cały dzień dopóki ostatni robotnik nie opuści placu budowy, a potem jest spuszczany i ma cały teren, na którym może biegać do woli. Nigdy nie zostaje sam, bo nawet gdy plac opuszczą ostatni pracownicy, na miejscu pozostaje stróż. Podobno na początku zdarzyło się parę razy, że wybiegł poza teren. Nie wiem ile jest w tym prawdy, ale powiedziano mi, że planuje się pozatykać wszelkie otwory pod płotem, by nie Tajfun nie miał którędy uciec. Jednak nie wydaje mi się to takie istotne, bo on chyba przyzwyczaił się już do nowego miejsca. A sama praca daje mu to, czego najbardziej brakowało w schronisku – możliwości wybiegania się:p Bo Tajfun pod tym względem nic się nie zmienił – wciąż jest niesamowicie energicznym psem, ogromną przylepą, która wiecznie myśli o zabawie. Jego stały opiekun – czyli osoba odpowiedzialna za ochronę na danej budowie – działa na niego pozytywnie; w reakcjach Tajfuna nie widać lęku, czy agresji. Gdy przyjechaliśmy, pozostałem trochę z tyłu, by zobaczyć, jak zareaguje na przybycie swego opiekuna. No i Tajfun to wciąż Tajfun – ucieszył się i oczywiście zaczął na niego radośnie skakać. Ale trzeba przyznać, że słucha się podstawowych komend – siad, łapa, a gdy już siedzi i opiekun stanowczo wskaże palcem ziemię, Tajfun się kładzie. W ogóle fajna sprawa, że mnie też rozpoznał i ucieszył się na mój widok:multi: Oczywiście całego mnie ubłocił. Do jedzenia dostaje trochę gotowanego jedzenia – gdy przyjechaliśmy, widziałem, że w misce były niezjedzone przez niego resztki makaronu z jakimś mięsem. Stróż mówił, że daje mu też suchą karmę (Puffy z Biedronki) i kurczaka wymieszanego z jedzeniem z puszki. Ale sucha karma w misce nie była ruszona, więc Tajfun albo był już najedzony, albo mu nie smakuje. Nie jestem ekspertem, ale wydaje mi się, że pod tym względem ma całkiem dobrze. Co prawda jest chudy, ale on zawsze taki był – myślę, że on szybko spala, to co zje. Opiekun Tajfuna miał przy sobie jego książeczkę zdrowia, którą dostał ze schroniska i pamiętał, że we wrześniu powinno być kolejne szczepienie. To nie jest ich pierwszy pies (także inne brali ze schroniska), więc sądzę, że wiedzą, co należy robić. W zasadzie mógłbym się przyczepić tylko do budy. Co prawda jest zbita tak, żeby nie przeciekała (dach był dodatkowo oklejony gumową okleiną) i żeby Tajfun nie spał na ziemi (śpi na deskach). Super, że właściciele o tym pomyśleli. No, ale właśnie – śpi na deskach; leżał tam jakiś stary kocyk, ale tak zmiętolony i wilgotny, że do niczego się nie nadawał. Właściciele zapewnili mnie, że robotnicy chcą mu zbudować lepszą budę, w której będzie miał wyściółkę, a na moją uwagę o kocu, obiecali, że kupią kilka starych koców, które będą zmieniać. Na moje oko Tajfunowi jest tam dobrze. Żadnych ran nie zauważyłem, żadnego pogorszenia nastroju, za to Tajfun może się wybiegać, wydaje się lubić swoje nowe miejsce i lgnie do nowego pana. A przede wszystkim wciąż tryska energią. Ja miałem wielką frajdę, że mogłem go zobaczyć po raz kolejny w takiej formie:multi: -
Tajfun - szczeniaczek w wielkim ciele stróżuje w nowym domu
hansior replied to hansior's topic in Już w nowym domu
Wielkie dzięki :) -
Tajfun - szczeniaczek w wielkim ciele stróżuje w nowym domu
hansior replied to hansior's topic in Już w nowym domu
A gdzie można zmienić tytuł?:/ -
Tajfun - szczeniaczek w wielkim ciele stróżuje w nowym domu
hansior replied to hansior's topic in Już w nowym domu
[quote name='ewes'][B]hansior [/B]zmień tytuł wątku ;) [/QUOTE] to może na "Uwaga wielki pies" ;) Bo "zły" nie pasuje mi do Tajfuna. [quote name='saphira18']ale przynajmniej ten pan nie spodziewał się czegoś więcej... poproś Bożenę to może da ci na nich namiary i go odwiedzisz:P[/QUOTE] Już napisałem maila. Chętnie go jeszcze zobaczę :) -
Tajfun - szczeniaczek w wielkim ciele stróżuje w nowym domu
hansior replied to hansior's topic in Już w nowym domu
Ok, dam jej znać. Mam nadzieję, że Tajfun się sprawdzi jako stróż ;) -
Tajfun - szczeniaczek w wielkim ciele stróżuje w nowym domu
hansior replied to hansior's topic in Już w nowym domu
Ten pan już wziął Tajfuna? Jakiś czas temu rozmawiałem z jedną panią, która szuka psa, wypatrzyła Tajfuna na allegro i się zakochała. Mówiła, że napisze maila, którego dnia planuje przyjść do schroniska, żeby poznać Tajfuna. Wiem, zbyt rzadko zaglądam na dogo:/ Dzięki za zdjęcia! -
Tajfun - szczeniaczek w wielkim ciele stróżuje w nowym domu
hansior replied to hansior's topic in Już w nowym domu
Jest szansa, że w sobotę się coś zmieni. Zobaczymy, jak się sytuacja rozwinie... -
Tajfun - szczeniaczek w wielkim ciele stróżuje w nowym domu
hansior replied to hansior's topic in Już w nowym domu
Pytałem, ale nie dostałem żadnej odpowiedzi. Jutro się dowiem. -
[SIZE=2][B]Tajfun to jedna wielka radość. Jest bardzo przyjazny i wciąż myśli o zabawie; wszystkie spotkane przez niego stworzenia – czy to psy, czy to ludzie – to dla niego kolejni towarzysze do wspólnej zabawy. Zawsze radosny, żywy i pełen energii, dzięki czemu spacery z nim to sama przyjemność. Jednocześnie jest bardzo ufny. Połączenie tych cech może zaowocować przyjaźnią już po jednym spacerze; to po prostu prawdziwy pies-przylepa. Jednak ma to też swoją złą stronę – Tajfun cierpi na lęk separacyjny. Gdy zostaje sam w mieszkaniu, staje się niespokojny i ze stresu może zacząć niszczyć otaczające go rzeczy. Tajfun jest wielkim, pięknym psem, a w tym dużym ciele mieszka zawsze skory do zabawy szczeniaczek. Oczywiście nie zdaje on sobie sprawy, jakie wrażenie wywołuje, gdy skacze do ludzi i innych psów, więc nie znając go, w pierwszej chwili można poczuć się przestraszonym. Dlatego też nie nadaje się do domu z dziećmi.[/B] [B] Jednocześnie, mimo dużych chęci do zabawy, Tajfun jest pojętnym psem – szybko się uczy i obecnie ma już opanowane najważniejsze komendy: „siad”, „łapa”, „waruj”. Spacer z dużym i odpowiednio wychowanym psem dodaje pewności, a jego widok budzi u innych respekt. Wszak ci, którzy go nie znają nie wiedzą, jakie z niego przyjacielskie stworzenie[/B] [B]:p A Tajfun to pies uwielbiający czochranie i pieszczoty, więc już one same w sobie stanowią dla niego nagrodę za dobrze wykonane zadanie. Dla właściciela to również przyjemność, bo Tajfun posiada gładką, przyjemną w dotyku sierść.[/B][/SIZE] [B]płeć:[/B] pies [B]wiek:[/B] 2 lata 7 miesięcy [B]rasa:[/B] mieszaniec [B]miasto:[/B] Katowice [B]sterylizacja:[/B] tak [B]szczepienia:[/B] tak [B]odrobaczenie:[/B] tak Jak widać, na początku mało kto wie, że Tajfun szuka po prostu towarzysza do zabawy. A przecież on tak mocno wymachuje ogonem:) [IMG]https://picasaweb.google.com/psiwolontariusz/Tajfun29511DamianHandzelewiczBoks718#5588390497204789794[/IMG][IMG]http://img823.imageshack.us/i/pict0527n.jpg/[/IMG][IMG]http://img823.imageshack.us/i/pict0527n.jpg[/IMG][IMG]http://img823.imageshack.us/i/pict0527n.jpg/[/IMG][URL="http://img823.imageshack.us/i/pict0527n.jpg/"][IMG]http://img823.imageshack.us/img823/2320/pict0527n.jpg[/IMG][/URL] Jednak już chwilę później te same postaci są przyjaciółmi: [URL="http://img189.imageshack.us/i/pict0531b.jpg/"][IMG]http://img189.imageshack.us/img189/9072/pict0531b.jpg[/IMG][/URL] Zresztą przy pieszczotach Tajfun zapomina o całym świecie: [URL="http://img24.imageshack.us/i/dsc6067f.jpg/"][IMG]http://img24.imageshack.us/img24/5223/dsc6067f.jpg[/IMG][/URL] Ale mimo, że uwielbia zabawy i czochranie, to potrafi się też sprężyć i skupić na obowiązkach!: [URL="http://img690.imageshack.us/i/dsc6072d.jpg/"][IMG]http://img690.imageshack.us/img690/280/dsc6072d.jpg[/IMG][/URL] Piękny, mądry pies - nic dodać, nic ująć: [URL="http://img14.imageshack.us/i/dsc6059l.jpg/"][IMG]http://img14.imageshack.us/img14/485/dsc6059l.jpg[/IMG][/URL] [SIZE=2][B]Kontakt:[/B][/SIZE] [EMAIL="hansior@gmail.com"]hansior@gmail.com[/EMAIL] 518679458 [IMG]https://picasaweb.google.com/psiwolontariusz/Tajfun29511DamianHandzelewiczBoks718#5588390497204789794[/IMG]