Jump to content
Dogomania

Taiga

New members
  • Posts

    2
  • Joined

  • Last visited

Taiga's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Dziękuję za uwagi, będę teraz bardziej ostrożniejsza. Rany julek, mogłam nieumyślnie szczeniaka zabić, weterynarz powiedział mi jedynie żebym ograniczyła spotykanie z innymi psami, nic więcej. Postaram się nie zwracać uwagi na piski w nocy w każdym calu. Co do karm; z tych co mu kupowałam pedigree przypadła mu do gustu, darling zaś spróbował, ale jakoś nie wykazuje specjalnego apetytu, poczytam o innych. Dzięki wam, evel i LadySwallow
  2. Witam, na forum jestem nowiutka, bo konto założyłam dzisiaj. ale od razu do rzeczy; Od trzech dni mam 1,5 miesięcznego psiaka, kundelka o imieniu Raito, jest to maleństwo. Już został odrobaczony (ćwiartka tabletki), pełne szczepienie będzie za dwa tygodnie (na wściekliznę itd.) ma zapewnioną suchą karmę jak i mokrą (pedigree i darling) oraz domowe jedzenie. Zajmuję się nim sama, mimo zbliżających się powoli dziewiętnastych urodzin, mieszkam z babcią i starszym bratem, jednak tylko ja go wyprowadzam na spacer i opiekuję się nim. Gdy wychodzę do szkoły zamykam go u siebie w pokoju, aby przyuczyć go samotności, jednak sama nie wiem czy jest to dobra metoda. To jeszcze mały szczeniaczek, nie sprawia problemów, kilka minut po każdym posiłku (3-4 razy dziennie) wychodzę z nim na spacer aby nauczyć go załatwiać swoje potrzeby fizjologiczne na dworze, chociaż jak to się zdarza, malec nieraz popuścił w domu. Jedyne problemy "wychowawcze" jakie sprawia, to skomlenie w nocy. Do tej pory zamykałam drzwi na noc (Raito oczywiście ze mną) i szłam spać, ale psiak w środku nocy (raz około 1:50, następnie około 4:50)budził mnie, pełen energii, skory do figlów, próbując mi się wspiąć na łóżko (nie pozwalam mu na nie wchdozić, leży "na nim" tylko wtedy gdy go sobie położę na brzuchu czasem w dzień, ale tak "normalnie" to w ogóle). Gdy nie chcę wziąć psiaka do siebie, skomli, "płacze" i żali się głośno (a mieszkam w bloku). Jak przyzwyczaić Raito do tego, że ludzie w nocy śpią? Czy jakoś nie reagować? Dzisiaj gdy położę się spać zostawię drzwi do pokoju szeroko otwarte aby Raito mógł sobie biegać jeszcze w przedpokoju i kuchni, może to coś da... Wiem, że to wymaga czasu, jednak z chęcią bym poznała jakąś metodę, która by zdziałała 'cuda'. Obawiam się, że jego nocne "płacze" mogą nieco wkurzać sąsiadów, jeszcze się nikt nie skarżył, ale ostatniej nocy to już był krzyk, a nie skomlenie. Liczę na szybką odpowiedź z dobrymi radami
×
×
  • Create New...