Jump to content
Dogomania

einesse

New members
  • Posts

    2
  • Joined

  • Last visited

einesse's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Przepraszam za posta pod postem. Napiszę coś nowego o psiaku. Misiek jest u mnie w domu tymczasowym, jednak nie może tu za długo zostać. Jest spokojny, uwielbia być głaskany i bawić się. Potrzebuje miłości. Jest przesłodki. ;) Dostawał lekarstwo i już nie kuleje. W dzień najchętniej biegałby po ogrodzie (którego ja niestety nie mam), a na noc wracał do ciepłego domku. Miś w ogóle nie jest agresywny. Można zabierać mu zabawkę/jedzenie i nawet nie warczy. Nadaje się też do domu z małymi dziećmi, które pewnie ciągnęłyby go za ogon.
  2. Małopolska, [B]Chrzanów[/B], ul. Pogorska. Misiek, bo tak go nazywa kilka osób już długo, bo ok. 2 tyg. błąka się wokół mojego bloku. Nikt nie może go wziąć do siebie chociażby na jakiś czas, łącznie ze mną, dlatego ciągle jest na dworze i marznie. Został prawdopodobnie porzucony przez właścicieli (wyrzucony z samochodu). Kontaktowałam się z fundacją Pro Animals, miał trafić do domu tymczasowego, niestety ten wycofał się. Psiak czeka na adopcję. Jest średniej wielkości, brązowy z jasnymi akcentami, spokojny i smutny, a mimo dokarmiania jest wychudzony, ale kiedy znajdzie nowy, cieplutki dom i kochających właścicieli szybko wróci do formy. Uwaga, grozi mu schronisko. [IMG]http://img857.imageshack.us/img857/1828/dsc004201.jpg[/IMG] [IMG]http://img15.imageshack.us/img15/1622/dsc00425ps.jpg[/IMG] kontakt do mnie: gg: 2728918 tel. 509139986 [B]EDIT:[/B] Na teraz sprawa z psiakiem wygląda tak. Zabrałam go do domu ok.22, jest strasznie zimno, psiak leżał na mokrej trawie i nie miałam sumienia zostawiać go na kolejną noc na zewnątrz. Nie mogę jednak zatrzymać go na stałe. Nie wiem co będzie rano ,moja sunia nie toleruje narazie gościa. Jeśli psiak został wyrzucony z samochodu i jest to prawda, to nikt na swoim terenie tego nie uczynił. Tak naprawdę historia psa nie jest potwierdzona. Mam do Was prośbę. Jeśli kojarzy Wam się ten piesek, może gdzieś go widzieliście? U sąsiadów może, to prosze dajcie znać. I bynajmniej nie chodzi o to, aby wrócił do takich ''właścicieli'', ale o prawdę. Historia psa jest taka: Błąka się już ponad dwa tygodnie,może nawet i trzy Psiaki uciekają właścicielom do suczek, jednak wracają do swoich domów w okolicy. Ten jednak nie wracał, zaczął spać pod oknem w jednym miejscu, dokarmiany. Dowiedziałam się, że ktoś widział, jak zostaje wyrzucony z samochodu i biegnie za nim. Jest przeganiany, rzucano w niego nawet kamieniem, a co gorsza był ktoś, kto mu groził nożem. Psiak jest łagodny, ale wystraszony. Zaczął kuleć. Psiaczek w pierwszych minutach w domu obwąchiwał wszystko po kolei ,wystraszony, niepewny. Zjadł, wypił i podszedł do drzwi prosząc o wyjście. Wyszłam z nim ponownie, załatwił się kilka razy, wróciliśmy i Misiek jakby poczuł się pewniej. No ale moja sunia póki co to pokazuje kto tu rządzi. Jest łagodny, spokojny, cichy w domu, przekochany. Już można wyczuć ,że będzie naprawdę wdzięcznym, kochającym i wiernym towarzyszem. Jeśli możecie pomóc Miśkowi, to bardzo proszę.Jeśli możecie gdzieś jeszcze ogłoszenia wstawić, byłabym wdzięczna ogromnie. Kontakt podałam do siebie, jednak w sprawie adopcji będę kontaktowała zainteresowane osoby z fundacją Pro Animals. [IMG]http://img132.imageshack.us/img132/9743/dsc004291n.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...