green-girl
Members-
Posts
97 -
Joined
-
Last visited
About green-girl
- Birthday 07/28/1986
Converted
-
Location
Śląsk
Contact Methods
-
WWW
http://malinowy_ogrod.republika.pl
green-girl's Achievements
Newbie (1/14)
10
Reputation
-
Jaki wpływ może mieć kastracja na zachowanie mojego psa?
green-girl replied to gojka's topic in Wychowanie
Sterylizacja suk agresywnych powoduje zwiększenie poziomu agresji. Fakt naukowo udowodniony, nawet w zeszłym roku na konferencji potwierdzany bodajże przez panią doktor z Francji. Uspokajająco u suk działają estrogeny i pozbawianie ich suki powoduje większą nerwowość i agresję. Suka mojej koleżanki po sterylizacji zrobiła się dużo bardziej agresywna (nie była to agresja lękowa). Wiadomo są plusy i minusy zabiegu. Ryzyko nowotworu, ropomacicza, niechcianej ciąży, agresywnych adoratorów. Z drugiej strony pytanie czy po zabiegu agresja suki nie wzrośnie do takie poziomu, że stanie się ona agresywna także w stosunku do domowników? Nie wiem na ile właścicielka pracuje z psem, jak pies traktuje dziecko i czy to się nie zmieni. Choć korzyści zabiegu są wyjątkowo istotne, to wszystko tak naprawdę zależy od potrzeb właściciela. Moja wysterylizowana suka nie zmieniła się po zabiegu, ale ona nigdy nie była agresywna. -
Prośba o szybką pomoc dla osób ogarniętych z Europejską? Czy da się na nią zgłosić szczeniaka który urodził się 15.06.2014 i nie ma fizycznej możliwość żeby wyrobić dla niego rodowód? Czy metryka wystarczy czy koniecznie muszę mieć rodowód? Trochę mnie dziwi brak alternatywy dla szczeniąt... Jutro mija termin i nie wiem co robić?
-
Przerost prostaty > problem z wydalaniem - jaka karma?
green-girl replied to Nedved's topic in Diety weterynaryjne
Owszem Royal Canin Satiety ma duzo balastu ale jest on w tej karmie zastosowany z innym przeznaczeniem, u mojej suki ta karma powodowała zaparcia. Dla psa z zaparciami najlepszym wyjściem będzie moczenie suchej karmy i dodawanie do niej siemienia lnianego i oleju. Zwłaszcza że pies stracił na wadze. Poza tym 1 m-c po kastracji to za wcześnie aby uzyskać pełną poprawę i wyleczenie prostaty. Może warto jeszcze pomyśleć o lekach obkurczających prostatę? Można też dołożyć do diety gotowane buraki - działają rewelacyjnie. -
Stany lękowe psa? Dziwne zachowania czworonoga
green-girl replied to LadyPandora's topic in Strachliwość
A może on ma po prostu wzdęcia? Moja suka tak panicznie boi się wzdęć, puszczania bąków i tak panicznie reaguje na wzdęty, bolesny brzuch. Nagle ze spokojnego zrównoważonego psa, który normalnie funkcjonuje bez smyczy mam spanikowaną bestie nie do opanowanie uciekającą na ślepo przed samą sobą... Nie wydaje mi się żeby Twój pies miał problemy z psychiką. To pewnie coś o czym nie wiemy a wywołuje lęk. -
Chyba czas najwyższy założyć moim psiakom GALERIĘ :cool1: W hodowli znajdują się obecnie dwie suczki: Sznaucer miniaturowy czarno-srebrny "Figa" SZAJKA SZAMPANIA Nadpilickie Bestyjki Sznaucer miniaturowy pieprz i sól "Gandzia" KISSED COQUETTE Mengo Celebration Oprócz dwóch suczek mamy obecnie w hodowli słodkie stadko szczeniąt czarno-srebrnych. A niżej zdjęcia gromadki :) Zaczynam od maluchów (bo wiadomo że są najsłodsze) - część z nich nadal szuka swojego miejsca na ziemi [IMG]http://www.fotoszok.pl/upload/7335bc6e.jpg[/IMG] [IMG]http://www.fotoszok.pl/upload/30c2cb3b.jpg[/IMG] [IMG]http://www.fotoszok.pl/upload/1bf56704.jpg[/IMG] [IMG]http://www.fotoszok.pl/upload/a7f9f96a.jpg[/IMG] [IMG]http://www.fotoszok.pl/upload/5afb1e7f.jpg[/IMG] A teraz dorosłe: [IMG]http://www.fotoszok.pl/upload/298d71f8.jpg[/IMG] [IMG]http://www.fotoszok.pl/upload/6abc1d4a.jpg[/IMG] [IMG]http://www.fotoszok.pl/upload/b14b3b9a.jpg[/IMG] I jeszcze nasza adoptowana niewidoma staruszka - przedstawiam niezniszczalną SARUNIE [IMG]http://www.fotoszok.pl/upload/af4a484f.jpg[/IMG]
-
Zabierz psa jak najszybciej do weterynarza - on da Ci wskazówki co do leczenia lub wprowadzi leki, być może wykluczy też ciążę poprzez USG. Jeśli pies nie ma dokumentów to jego rozmnażanie jest prawnie zabronione - w tym problem. Dlatego padły pytania o rodowód - lepiej nie robic sobie kłopotu i lepiej nie łamać prawa.
-
Nie pierwsza doba jest decydująca ale czasami dopiero 3-cia po zabiegu. Suka była w złym stanie, zabieg ją jeszcze obciążył. Powinna być na kroplówkach i lekach. Pytanie czy były wykonane jakiekolwiek badania przed operacją? Czy wiemy w jakim stanie są nerki, wątroba? Nie decyduj pochopnie o jej uśpieniu bo szanse są zawsze ale bez badań cieżko powiedzieć w jakim stanie jest pies. Czasem psy w bardzo złym stanie dochodzą do zdrowia a czasem psy nie przeżywają planowych operacji :(
- 29 replies
-
- po sterylizacji
- sterylizacja
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
U nas na osiedlu podobny problem - miasto - obowiązek sprzątania a nie ma "publicznych" koszy na śmieci. Są tylko kontenery prywatne przed domkami. Ja się nie krępuję i wrzucam kupę do najbliższego choć znaleźli się tacy co kupy wybrali i zwrócili mi uwagę - więc pod ich domem nie sprzątam bo również kupy nosić nie będę przez całe osiedle :P Nie wiem jak na szlaku ale w mieście to chyba jest tak, że jeśli w promieniu iluś metrów nie ma kosza to za wyrzucenie papierka (nie wiem jak z psią kupą) nie mogą wystawić mandatu - coś takiego obiło mi się kiedyś o uszy ale nie wiem czy to prawda???
-
My też już "rozpakowani". Figa urodziła 64 dnia (licząc od owulacji) 6 kluseczek - 4 dziewczyny i 2 chłopców. Poród w porównaniu z poprzednim ekspresowy od 5:30 rano do 8:40. Ale przespać to nam nie dała już dwóch poprzednich nocy :P Teraz też nie dosypiam bo czuwam przy kojcu na podłodze :) [IMG]http://www.fotoszok.pl/upload/f19eb699.jpg[/IMG]
-
[quote name='paulaprzygoda']wynik piątkowego badania to 0,16 więc duży spadek. Natomiast zauważyłam, że zaczyna się krwawienie - wynika z tego, że zaczęliśmy ją badać tak naprawdę jeszcze przed cieczką :D[/QUOTE] Dobrze że zaczęło się krwawienie, ale bądźcie czujni. Te wcześniejsze wyniki nie powinny tak wyglądać - przed cieczką poziom progesteronu jest bazowy czyli 0,03 (granica oznaczalności, zależnie od metody w laboratorium). Albo mają brudny sprzęt albo robią to niedokładnie - zadzwoniłabym ich opierniczyć bo czasami laboratorium lekceważy próbki od zwierząt. W takiej sytuacji trzeba też byc ostrożnym w interpretacji kolejnych wyników :)
-
Każda ingerencja hormonalna w przypadku zwierząt hodowlanych może odbić się negatywnie na ich późniejszym rozrodzie. Taki zastrzyk może zatrzymać cieczkę na 5 m-cy ale może też spowodować blokadę na ponad rok. Na cieczke powinno się spokojnie zaczekać. Mam nadzieję że lekarz poinformował Was o wszystkich skutkach ubocznych stosowania hormonów. TEORETYCZNIE nie powinno być komplikacji z zajściem w ciążę.
-
Jeśli cieczka jest zaburzona to zaburzony może być również proces zapłodnienia ale nie ma reguły. Słaba cieczka wynika z zaburzeń hormonalnych i wszystko zależy od desperacji własciciela. Czekamy na wynik piątkowego badania.
-
[quote name='paulaprzygoda']Witam, dołączam do badających progesteron :) Niestety jak to w moim przypadku bywa- coś musi być nie tak. NIe zauważyłam żadnego krwawienia, ale moje suki wylizują i obwąchują Cytrę. W sobotę zmierzyliśmy progesteron - 0,20 ng-/ml a dzisiaj wynik wynosi tylko 0,38 ng/ml więc sama nie wiem czy to cieczka czy nie. Suka na moje oko ma miękki, lekko powiększony srom ale bez krwawienia. Wyciek ma kolor białawy, nie wiem czy samce by się nią interesowały (mieszkam na odludziu). Kiedy robić następne badanie i czy w ogóle takie wyniki wskazują na cieczkę czy to dopiero nastąpi?[/QUOTE] Wyniki jak najbardziej moga wskazywac na cieczkę, krwawienie nie jest wyznacznikiem, ale żeby mieć pewnośc powinno się wykonać cytologię. Pytanie jeszcze czy jest to termin kolejnej cieczki i skoro suki się interesuja to na pewno coś się dzieje. Moja suka nie krwawiła przez pierwsze 4 dni, a rozkrwawiła się na całego ok 8 dnia, dodatkowo plamiła bardzo długo bo nawet będąc już 6 dni po kryciu. Może to tzw.cicha cieczka? Wtedy trzeba się dobrze zastanowić czy warto kryć.
-
No właśnie mnie też zastanawia jak długo mógł żyć mój pies gdyby jadł coś z wyższej półki, a może to tylko geny? A może 20 lat temu jedzenie było lepsze i Chappi też było lepsze? Nie pisałam tego w kontekście zachwalania Chappi, ale właśnie w takim, że mogę psa karmić Acaną albo Orjenem albo jeszcze czymś droższym, "lepszym" a i tak może umrzeć w wieku 5 lat bo zachoruje. I czy wtedy Acana/Orijen/Brit robi jakąś różnicę? Podejrzewam że nie. I tak jak wyżej napisane - nawet karmiąc siebie i swoją rodzinę nie ma pewności co jemy - kurczaki faszerowane wszystkim co się da - antybiotyki, hormony, leki. Wołowina to często mięso z krowy chorej, mlecznej która już dłużej mleka nie może dawać. Wieprzowina nie lepiej, Warzywa, owoce - chemia. Czy w takim razie rozkminianie nad karmą przez 2 tygodnie coś zmieni? Tym bardziej jeśli to będzie karma produkowana w USA, Holandii czy Francji. Czy znamy przepisy jakie tam obowiązują przy produkcji karm dla zwierząt? A jeśli chodzi o dobre karmy to ja jeszcze karmiłam WhiteWolfem i byłam bardzo bardzo zadowolona. Moja suka drapała się po każdej możliwej karmie (Acana, Orijen, Trowet) a na WhiteWolfie przeszło jak ręką odjął. Ale każdy pies zareaguje inaczej, indywidualnie. I jedna osoba może tu wychwalać Brita a pies autorki dostanie po nim biegunki - bo nie ma reguły. Trzeba po prostu karmę przetestować.
-
Nie można rozważać składu karmy porównując produkty świeże do suszonych czy mączek. Wszyscy uparli się tutaj co do mączek zwierzęcych ale czy wiecie co to z w ogóle jest? Mączka z mięsa drobiowego oznacza nic innego jak wysuszone zmielone mięso drobiowe. Jest to po prostu technologia produkcji. Tak samo suszenie, ekstruzja czy inne. Jeśli producent podaje skład składników świeżych to wiadomo że mięsa powinno być więcej niż gdy czytamy skład produktów suszonych. Technologia produkcji większości karm zakłada suszenie - w końcu to karma sucha :) I teraz trzeba popatrzeć na skład bo czasami na pierwszym miejscu są ziemniaki (ale świeże) a na drugim suszone mięso - co wcale nie oznacza że jest go mniej w karmie (w końcu ziemniaki podlegają również suszenie w czasie obróbki). Co do wyboru karmy, to ja odniosłam wrażenie iż Autorka sugeruje się ceną. A to nie cena jest najważniejsza tylko samopoczucie psa i jego zdrowotność. Mój poprzedni pies całe życie jadł Chappi i żył 16 lat - widać karma mu służyła bo nie chorował. Obecnie bardziej świadoma karmię "lepszą" karmą co nie oznacza że mam gwarancję że kolejny pies też dożyje takiego wieku w zdrowiu. Ja na cenę nie patrzę ale na skład i reakcję psa. Nie kupuję karm bardzo drogich ponieważ w takiej cenie to czasami można kupić wołowinę argentyńską :evil_lol: Chciałam karmić barfem ale nie mam czasu, poza tym mój pies ostatnio przestał tolerować kości :( My jesteśmy na TOTW, druga suczka na Nutra Gold Holistic Senior. Cenowo OK, jakościowo OK więc polecam :)