To małe kropkowane stworzenie jest cudne,choć udało sie jej juz doprowadzic mnie do białej goraczki:))))
i to nie raz:)
a ryjek-tak na nią mówię jak dostanie sie do łózka:)
ryje nosem zeby dostac sie pod kołdrę:)
teraz własnie odpoczywa po porannej bieganinie leśnej:)
dobrze tylko ze nie zdążyłam wziać tego drugiego Łobuza...naprawdę bym zwariowała;))))