Oj tam, Szczeniak musi mieć troche głupot w głowie. I tak bardzo szybko przestaje być małym, słodkim szczylkiem, więc ma wybaczone ;)
I z Polski i nie. Mi musi wpaść coś w oko, potem będzie wiercić dziurę w głowie. Nie musi być najpiękniejszy, z odpowiednim przydomkiem czy rodowodem. Tak było z Milo. Spodobał mi się Zoff (jego rodzice) i wiedziałam że będzie ojcem mojego szczyla. Teraz może już patrzę na wszystko trochę inaczej ale pies jest dla mnie i to mnie ma się podobać najbardziej ;)