Przeczytałam cały wątek. Jak widać jakoś przebrnęłam przez te wypociny i w kółko zacinającą się płytę. Tolerancja. Szkoda, że nie jest to cecha, którą mogą szczycić się Polacy. Niestety, prawda, a jak że przykra. Co niektórzy widzę, są bardzo uprzedzeni do nas owczarkarzy. To kojarzy mi się z uprzedzeniem do homoseksualistów. Można to podsumować tak: "Ja nic do nich nie mam, niech sobie żyją, tylko nie pod moim dachem".
Powiedźcie czym my wam zawiniliśmy?? Czy jesteśmy jacyś gorsi??