Jump to content
Dogomania

Brzoza

Members
  • Posts

    126
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Brzoza

  1. Jesteś,y po badaniach: hematokryt 42 (44-55) neutrofile 48,2% (55-75) limfocyty 31,6% (13-30) kwasochłonne 14,8% (0,1-6) AST 37 (1-30) Kreatynina 133,2 (35-106) Mocznik w normie Pani doktor uspokoiła mnie, że wyniki nie są złe. Trzeba brać pod uwagę, to że sucz jest na diecie eliminacyjnej i organizm oczyszcza się z alergenów. Dodam, że już wykryłyśmy, że kurczak źle działa na Berciowy brzuszek. Jednym słowem ciągniemy dalej dietę i powoli będziemy wracać do suchego - jagnięcina z ryżem. Później kolejne badanie kontrolne ale dodatkowo kupa na pasożyty.
  2. Moja sucz to takie pomieszanie stafika z labkiem. Chodzi w szelkach z jednej prostej przyczyny - z obroży wychodzi w jaiś cudowny sposób wyginając ciało śmiało :) próbowałyśmy zwykłej i półzaciskowej - niestety jest tak samo. Klopot teraz na szkoleniu , bo ma być w obroży, a nie w szelkach i pies źle się czuje, a ja mam dyskomfort.
  3. Natka - podpisuję sie pod dolewaniem wody do jedzenia. Moja sucz nie ma problemow z piciem ale ze wzgledu na podwyższony poziom mocznika miała zalecone więcej pic niz zazwyczaj. Najlepszym i najbardziej pewnym okazało się podawanie nie ugotowanego ryżu z miesem ale zupy ryżowo mięsnej :))) Czytałam, że dziewczyny dolewały do wody troche mleka - wiele psów chetniej piło. Ale istnieje ryzyko, że po mleku może być sensacja żołądkowa. Natomast o badaniu moczy - taz z lektury, a nie z własnego doswiadczenia - któś łapał w chochelka - taka jak do zupy :)
  4. Brzoza

    Barf

    Byc może zadam głupie pytanie ale .... Moja sucz jest w wtrakcie diety eliminacyjnej ze względu na podejrzenie alergii pokarmowej i niedawne kiepskie wyniki badań krwi - podwyższony m.in. mocznik i kwasochłonne. W najbliższym czasie bezie miała nastepne badania i wtedy zapewne zapadnie decyzja czy przestawić ją na barf. Ale czytając o karmach suchych, gotowanym i barfie zastanowiło mnie czy pies karmiony suchą lub gotowaną karmą może co jakis czas dostać w ramach przysmaku i dla zdrowotniości :) te przepyszne i śmierdzące żołądki?
  5. Moja sucz była klikana na początku domowego szkolenia. Później domownicy coraz mniej używali klikiera i uczenie też szło nieźle. Teraz rozpoczynamy naukę w Wesołej Łapce. Pierwsza praca domowa na uwarunkowanie Klienkiera i smaczka jest już suczy znana więczajęłam sie targetowaniem dłoni - z kliekierem trwało to może 2 minuty. Wtedy zauwałyłam jak kliekier ułatwia i przyspiesza uczenie psa. Dodatkowo moja sucz bardziej się nakręca gdy widzi w ręku kliekier :) Nie mogę się doczekać zajęc :) uważam, ze kliekier to świetne "urządzenie".
  6. Corse W sprawie kostek Primexu napisz do Sangomy. Można umówić się na dostawę lub odebrać osobiście na zajęciach Wesołej Łapki. Super dziewczyna, napewno odpowie na każde pytanie i poradzi jak będzie trzeba. Dane kontaktowe są na jej stronie.
  7. Dzięki - właśnie ten skład nasunął mi mysl, ze ta karma byłaby chyba OK Moja sucz jest wieksza - 30 kg prawdopodobnie mieszaniec labka ze stafikiem.... takie spekulacje, bo sucz ze schronu :)
  8. Mam nietypowe raczej pytanie. Czy ta karma mogłaby byc stosowana jako smaki do szkolenia? Wyjaśniam: Sucz jest na diecie eliminacyjnej - gotowany ryż z wieprzowiną, od jutra wprowadzamy marchew. Po zatruciu wyszły jej kiepskie wyniki badań (np mocznik) i wet zalecił zmianę karmy na weterynaryjną dla nerkowców. Po konsultacji z drugim stanęło raczej na testowaniu suczy pod kontem alergii pokarmowych - stad ten ryż z wieprzem. Ale..... zaczęliśmy szkolenie i potrzebuje smaków. Wzięłam się za pieczenie ciasteczek z tego ryżu z miesem, ale gdyby któraś z dobrych karm nadawał sie dla psa z wrżliwym żołądkiem i alegią (jakaś - najprawdopodobniej kukurydza, pszenica, moze jajo ale nie jestem jeszcze pewna) to byłoby świetnie.
  9. Pati - jeśli to nadal aktualne, bardzo prosze o przesłanie oferty na te smaki Brit na [EMAIL="Agnieszka9912@gazeta.pl"]Agnieszka9912@gazeta.pl[/EMAIL]. Moja sucz obecnie na diecie ze wzgledu na jakies problemy może nerkowe, może alergiczne - wet testuje :), a zaczynamy szkolenie i treserki bardzo potrzebne. Skoro dziewczyny pisze, że nie uczulają - to upewnie się u weta i chciałabym kupić. Narazie pieke chrupki z ryżu i wieprzowiny, bo na tekiaj diecie jest moje futro :) [quote name='pati03']Mój owczarek też miał problemy skórne ,bardzo się drapał i wygryzał sierść.Próbowałam różnych witamin i olejów,dopiero gdy trafiłam na karmę Brit problemy się skończyły.Karma ta zawiera 30% mięsa kwasy omega 3 i omega 6 ,dużo witamin glukozaminę i chondroitynę (dla dużych ras).Moja shih tzu też się drapała i już od kilku dni jest na Bricie Care ( antyalergiczny).Zobaczymy ,smakuje jej bardzo myślę ,że efekt będzie pomyślny.Brit ma też super gryzaki 100% mięsa,moje psy za nimi przepadają.Obecnie zajmuję się sprzedażą tej karmy.Dochód ze sprzedaży przeznaczam na rehabilitację mojej córki Patrycji.Jeżeli byłby ktoś zainteresowany kupnem to zapraszam.[/QUOTE]
  10. Kratka - jeszcze raz bardzo dziękuję - uspokoiłaś mnie z tym piciem :) Oczywiście dam znac po kolejnej wizycie u weta. Pozdrawiam
  11. Lekarka zapowiedziała, że mam uzbroić się w cierpliwość, bo musimy po kolei wszystko sprawdzić - czyli np teraz ta 2 tygodniowa dieta. Nie powiedziała dokładnie jakie badania planuje ale z pewnością podpytam o mocz :)) Łysiejaca łata pojawiła się mniej wiecej w czasie tych ostatnich problemów czyli ok. miesiąca temu. Bercina troszkę schudła i jest istotnie spokojniejsza. Niedawno rozmawialiśmy z meżem, że chyba już wyrosła z niszczenia wykładziny i innych drewniany przedmiotów podczas naszej nieobecności ale wydaje mi się, że ona od niedawna jest trochę bardziej ospała. Martwię się ale wierzę, że takie działanie krok po kroku pomoże znaleźć przyczynę. P.S. Zauważyłam pierwsze efekty zmiany diety - na suchym więcej pije - teraz średnio interesuje ją woda. Wcześniej kupale waliła 2-3 razy dziennie teraz była niedziela rano i do tej pory nic. Ale myślę, że to wynik i zmiany jakościowej i częstotliwości - teraz 2 x dziennie mich i finito. wcześniej rano suche, w dzień wypełnienie konga (1/2 puszki), popołudniu suche (oststnio jeszcze zupa - woda ze śladowa ilością ryżu z mięsem - żeby "nawodnić").
  12. Jesteśmy po wizycie u drugiego weta :) Po godzinnej wizycie: Odstawić leki na nerki i karmę weterynaryjną i zacząć od początku diagnozę. Przez dwa tygodnie tylko i wyłącznie gotowany ryż z wieprzowinką, która mniej uczula niż kurak i wołowina. To tego raz dziennie probiotyk. To tego kąpiel w szamponie przeciwgrzybicznym ze wzgledu na łysiejącą łatę na boku. Następnie szczegółowe badania i decyzja co dalej. Wetka nie wyklucza problemów nerkowych i wątrobowych ale uznała, że najpierw trzeba sprawdzić brzucho ponieważ problemy kupami były już wcześniej. Wyniki badań nie są tragiczne więc nie trzeba natychmiast wprowadzać leków i karmy nerkowej. A propo lizania zostały sprawdzone gruczoły - jeden troszkę wypełniony. Jestem niesamowicie wdzięczna za informacje, które od Was dostałam - Kratka - wyściskałabym Cię gdybym mogła :) a sucz z pewnością dała by buźki - potrafi na komendę :) Wszystkie rady sobie spisałam. Dziękuję
  13. Sucz karmiona w schronie głównie makaronem z dodatkami. W domu przeszliśmy na suchą karmę. Koopy zazwyczaj koloru zbliżonego do karmy i troche jaśniejsze. Nawet gdy nie dostawała dziwadeł i nowinek to początek kupska zwarty i łatwy do sprzątnięcia, a dalsza częśc juz miekka choć nie lejaca. Czasem w koopach (od niedawna) widoczny śluz - jakby osłonka na pierszej części. Karmy zmieniane powoli i delikatnie ale czasem towarzyszyły temu luźniejsze kupy jednak. Poza karma nie dostaje tak duzo udziwnień przez to. Są to: zwacze (co drugi dzień), ucho środkowe lub cos z takich smierdziuchów, Jabłko - 1 w tygodniu, jogurt 1 w tygodniu, banan raz w tygodniu, w wekendy dużą kość wołową lub gicz cielecą. Wymioty sie zdażają choć nie bardzo często. Czasem taką "pianką" ale to sporadycznie. Natomiast gdy zjadała trawe to oczywiście częściej. Natomiast wymiotuje zawsze podczas podróży samochodem choc jeżdzi na czczo. Po tej biegunce śmierdziło jej z paszczy ale teraz już nie,. Natomiast zauważyłam wczoraj, że jakoś często liże się w okolicy odbytu i cewki moczowej (gruczoły były sprawdzane - czyste) oraz mlaszcze. nie wiem jak to opisac ale jakby coś glamała. Poradnia, do której ide ma na miejscu i RTG i USG. Dam znac co mi powiedziano. Dziękuje
  14. Dzięki Kingula. Przyznam, że kompletnie nie znam się na weterynarii. Sucza ma prawdopodobnie ponad 2 lata, zabraliśmy ją ze schronu w ubiegłe wakacje. Od początku miała moim zdaniem wrażliwy brzuszek, na różne nowości w jedzeniu reaguje luźniejszym stolcem i bąkami. Ponieważ niszczyła wszystko w domu - zeżarła wykładziene i wszystko co drewniane, żarła trawę jak krowa, latała za ogonem itp - była kilkukrotnie odrobaczana. Mniej więcej od marca czyli od tej biegunki jest dużo spokojniejsza, ostatnio częściej leniuchuje i na spacerze tez jest spokojniejsza. Napewno ma na to wpływ tez nasza praca i domowe szkolenie. Na mój chłopski rozum - cos jest z tym brzuszkiem nie tak jak trzeba, bo na każdej karmie (od sierpnie przerobiłyśmy Brit Adult, Bosch adult i Bosch lam, ostatnio Brit lam) kupy chyba jednak nie były do końca takie jak trzeba. Biorąc pod uwagę informacje jakie od Was dostałam - zapisałam sie na jutro do innej kliniki na konsultacje. Dziękuję
  15. Kratka - bardzo Ci dziękuje. Wynika z tego, że powinnam pójść z Bertą do innego weta. Marcowa biegunka prawdopodobnie spowodawana wyjadaniem śmieci. Od tego czasu chodzi w kagańcu ale i tak potrafi liznąc jakieś świństwo. 7-10.03 leczenie biegunki 14.03 badania: morfologia 14,10 (6-12) MCHC 22,4 (19-22,3) Płytki 156 (200-580) Kwasochłonne 19 (0-10) Segmentowane 43 (60-77) Limfocyty 38 (12-30) Biochemia (ALP AIAT Kreatynina, mocznik) w normie Zalecono miesięczną kuracje Gammolen R 26.04 badania: Kwasochłonne 14 (0-10) AspAT 40 (1-37) Mocznik 54 (20-45) Pozostałe w normie 27-29.04 odrobaczenie Optivermin Zalecenie - Hapatil na wątrobę i dużo pić. Ostatnie badanie 11.05 tylko mocznik 60,5 (20-45) No i zalecenie karma weterynaryjna przez miesiąc + Phytophaline 1x dziennie i Ipakitinę 2x dziennie Nie były robione badania, o których piszesz czyli jonogram. Na polecenie weta od wczoraj Berta ma wprowadzaną karme Trovet RID "Wilgotność 8%, Białko 25%, Tłuszcz 23.5%, Węglowodany 48.5%, Popiół 5.5%, Błonnik 2.5%." Narazie zjadła puszkowe jako wypełnienie konga i trochę domieszane dziś rano do swojego Brita Jagnięcina z ryżem. Rozumiem, że powinnam jak najszybciej znaleźć innego weta, poprosić o konsultacje i zrobić USG?
  16. Niestety moja sucz dołączyła własnie do gromady psów chorych na nerki. Berta jest ponad 2 letnią kundliczką (prawdopodobnie mieszaniec Stafika z Labkiem), zabrana ze schroniska w ubiegłe wakacje. Kilkukrotnie odrobaczana. (piszę o tym, bo byc może miało to jakiś wpływ na nerki lub wątrobę?) W marcu przeszła silną biegunkę. Codzienne zastrzyki i dieta. Lekarz zalecił następne odrobaczenie (żarła trawe, latała nagminnie za ogonem, była niespokojna - niszczyła wszystko w domy, żarła wszystko co drewniane). Kontrolne badania krwi nie były idealne. Jako rekonwalescentka dostała przez miesiąc Gammolen R. Następne badania wykazały podwyższone kwasochłonne i mocznik (54 przy normie chyba 40), kreatynina w normie. Przez tydzień była nawadniana - zachęcana do picia, dostawała bardzo rzadkie zupy ryżowo warzywne z kurczakiem. Wczoraj wynik mocznika niestety nie tylko nie spadł ale wzrósł do 60. Wetka zaleciła natychmiastowe przejście na karme dla nerkowców (zamówiłam już Trovet RID), Phytophaline 1x dziennie i Ipakitinę 2x dziennie. Za miesiąc kolejne badanie. Przyznam, że nie przebrnęłam przez wszystkie strony wątku ale dziewczyny pisały cos o diecie dla nerkowców opartej chyba o ziemniaki. Czy może mi przybliżyc ten temat? Berta z pewnością zgodnie z zaleceniem weta będzie na karmie weterynaryjnej ale wieczorem dostaje zupe ryżowo warzywną, żeby przmycić więcej wody. Może dałaoby się wykorzystac te ziemniaczaną diete do takiego "przemytu" ?
×
×
  • Create New...