-
Posts
126 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Brzoza
-
Odeszla umarla P Ewa ktora przyszla do mnie po ratunek dla Brunia Bruniaczek odszedl za T M Dziekujemy Sercem Za Milosci Za Niezwykla Milosci Za Zycie Bruniaczek od 10 lat Najszczesliwszy w Swym ukochanym domku z ukochanymi Panciami! Serduchem sciskamy
Brzoza replied to Nadziejka's topic in Już w nowym domu
Przybywam na zaproszenie. Niestety rozpoczęcie nauki w technikum przez moją córę doprowadziło mnie do ruiny!!! Dlatego z wpłatą musze zaczekać do końca miesiąca ale jeśli będziecie zbierać fanty na bazarek - postaram się coś dorzucić - dajcie znać. -
Gops - dziękuję :)
-
[quote name='Marta_Ares']uff przebrnełam w końcu przez wszystkie zaległości:evil_lol: wszystkie pytania proszę w razie co kierować na Pw bo obecnie na dogo jestem z doskoku;) pochwalę się, że mieliśmy swój debiut wystawowy ze stoiskiem:diabloti: zaczęliśmy od krajówki teraz czas na coś większego:lol: wprowadziliśmy do oferty zapięcia plastikowe:razz: [IMG]http://i1235.photobucket.com/albums/ff432/Dog_style/ALLEGRO/DSC02366.jpg[/IMG] [IMG]http://i1235.photobucket.com/albums/ff432/Dog_style/ALLEGRO/DSC02368.jpg[/IMG] a także taśmę z nitką odblaskową: [IMG]http://i1235.photobucket.com/albums/ff432/Dog_style/ALLEGRO/DSC01992.jpg[/IMG] [IMG]http://i1235.photobucket.com/albums/ff432/Dog_style/ALLEGRO/DSC02131.jpg[/IMG] [IMG]http://i1235.photobucket.com/albums/ff432/Dog_style/ALLEGRO/DSC02112.jpg[/IMG][/QUOTE] Marta, czy możesz mi powiedzieć w jaki sposób, gdzie mogę kupić od Ciebie obrożę z odblaskową nitką? Moja sucz jest czarnulą więc na wieczorne spacery taka obroża to poprostu ideał.
-
W sobotę planuję wypiek treserek, bo mąż sięjuz dopytuje :))) on woli te pieczone niż kupne smaczki, bo mu nie śmierdzą w kieszeni :))) W niedziele może uda mi się wstawić fotki.
-
Czulimordercy - dziękuję :)) Znam tylko dwa z wymienionych - Park przy ul. Perzyńskiego. Moja sucz podczas godnitwy z innym futrzakiem wpadła tam do dużego dołu wykopanego przez czworonożnych użytkowników. zamarłam gdy przebiegł po niej w tym momencie owczarek - naprawdę niewiele brakowało, by się tam połamała. Wydaje mi się, ze właścieiele czworonogów powinni dbać o takie miejsce i np. likwidować wykopaliska swoich podopiecznych. Drugi na ul. Osowskiej - fajny - czysto, kosze na psie kupy teren zacieniony więc w upał futrzaki nie meczą się. Teraz będziemy zwiedzać nastepne :) Jeszcze raz dziękuję
-
Widzę niezłe ciasta, a nie tylko cisateczka :crazyeye:. Ponieważ na służbowym kompie prawie wcale nie widziałam zdjęć - pospisywałam sobie przepisy i upiekłam ciasteczka raczej "na pałę". Chwilo brak zdjęć, bo ostatnie zostały pożarte w lipcu przed urlopem. W te\ę niedzielę będzie następna tura. Ciasteczka zaczęłam piec gdy maja sucz była na diecie eliminacyjnej od weta - ryż, wieprzowina i marchewka. Robiłyśmy wtedy szkolenie w Wesołej łapce więc potrzebne były smaki bardziej niż kiedykolwiek. Powstała więc moja wersja ciasteczek - treserek. Gotowałam to co na codzień czyli ryż, kawał świniaczka, marchewy. Potem sruuuu do maszynki do mielenia. Następnie trochę mąki ryżowej, żeby cholerstwo się lepiej skleiło. Niezastąpiona okazała się szpryca do kremów do tortów :evil_lol:. Wyciskałam na papier do pieczenia glutki takiej wielkości jak mi pasowało do szkolenia i trochę większe na specjalne okazje. Jeśli któraś partia nie wypiekła się idealnie to wrzucałam na chwilkę do mikrofali, w której pięknie się wysuszały :))) Potem modyfikowałam skład dodając wątróbke wieprzową , jajko ale to już po zakończeniu diety gdy wiadomo było, że suczowy brzuch nie lubi kuraka. Ale jajo w ciasteczkach spoko :)
-
Rctr Bardzo, bardzo dziękuję za rady :loveu: mam trochę czasu na trening i dopracowanie przywoływania, bo troszkę jeszcze z tym u "nas" różnie bywa. Narazie zaliczyliśmy pierwsze wakacje na Mazurach z łazikowaniem po lasach. Na przyszły rok już planuję góry i dlatego moje pytania i obecność w tym wątku. Pozdrawiam wszystkich wędrujących z futrami.
-
Cześć. Czy mnie oczy nie mylą, czy istotnie padła tu informacja, że w Parku Szymańskiego jest wybieg dla psów? Dopytuje ponieważ moja sucz pomimo szkolenia jeszce nie jest w 100% przywoływalna i na terenie nieogrodzonym puszam ją ze strachem.
-
Witam Mam pytanie w temacie "z psem w góry" ale nie dotyczy ono szlaków czy miejsc noclegowych. Chciałabym wybrać się z rodzinką, która rok temu powiększyła się o Bercię - 30 kg mieszańca labladora ze stafikiem (podobno :) w góry. Na początek te niższe i mniej męczące dla nas wszystkich. Kierunek nie został jeszcze obrany. Ale chciałabym wiedzieć jak powinnam się do takiej wycieczki przygotować. Przeczytałam, że istotne jest odwiedzenie wcześniej lekarza po lek przeciwwstrząsowy na wypadek ukąszenia. Domyślam się, że lepiej na wycieczki prowadzić psa w szelach, a nie w obroży. Czy macie jeszcze jakieś rady i sugestie dla początkującego wędrowca/spacerowicza? Z góry serdecznie dziękuję za wyrozumiałość.
-
Właśnie - każdy osobnik jest inny - nie ważne czy lidzki czy psi. Ja mam psierę od roku. Przed adopcją wyczytywałam artykuły i fora o różnych karmach w różnych granicach cenowych. Wiem, że pojęcie dobrej i złej karmy jest względne. Można to ocenić tylko po jej składzie, bo czy ta akurat z najwyższej półki i z najwspanialszym składek będzie najodpowiedniejsza dla naszego psa? Trudno powiedzieć. Przyznaję, że nie karmiłam mojej suni RC ze względów finansowych i sporej ilości opinii o przereklamowaniu tej karmy. Ale przecież są psy, które tylko na tej karmie dobrze i zdrowo funkcjonują. Na początku moich poszukiwań it\rytowąłam się, że nie mogę znaleźć jednoznacznej odpowiedzi na pytanie którą karmę wybrać, a może gotowane, a może barf? Ale teraz już wiem, że naprawdę nie ma i \nnego sposobu jak obserwacja swojego futrzaka. Musi nie tylko smakować , bo wtedy moja żarłaby wszystko co znajdzie w lodówce i nie tylko, ale też jest dopasowane do wieku i wielkości psa.
-
Ja po kilku testach mogę polecić Brit Care, tzn moja sucz może polecić :) Przeszłyśmy przez Boscha (3 rodzaje) i zwykłego Brita, a jako pierwsza była Purina. Na niektórych karmach wydawało mi się, że jest OK - kupy raczej OK, sierść też. Ale od miesiąca sucz jest na Brit Care z Jagnięciną i teraz widzę różnicę - kupy dopiero teraz są ok - sprzątanie to pikuś ilość też w porządku, sierść jak naoliwiona, humorek świetny, nie chodzi głodna. W trakcie szkolenia natomiast stosujemy fish4dogs (mąż nie cierpi zapachu ryby więc on nagradza domowymi ciasteczkami)
-
Księżniczki już w DS! Wszystkim dziękujemy za pomoc! :)
Brzoza replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
Podnoszę i przy okazji mam pytanie czy paczuszka doszła :) -
Kratka - lewą nogę zluzowałam tylko na chwilkę, żeby nie zdrętwiała ale nadal trzymam wszystkie cztery kciuki. My jesteśmy po odrobaczeniu, bo po kupie pod ogonem wisiał makaronik. Nie wiem o co chodzi, bo później już się nie pokazał - nawet po tabletach. W sierpniu robimy kontrolne badania krwi i wtedy zobaczymy. Mam nerwa ale i nadzieję, że będzie dobrze :) Przytulam tych, których psiórki odeszły.
-
To mogę kciuki z lewej nogi chociaż na chwilkę zluzować? ;)
-
Kratka - trzymam cztery kciuki - nie pytaj jak to robię :) buty pod biurkiem :))
-
Dziękuję, trochę mnie zaniepokoiła ta mączka w składzie Brit Care. Ale to chyba lepsze od "produktów pochodzenia jagnięcego".
-
Proszę o przeniesienie pytania z wątku "Brit" - tu chyba prędzej ktoś mi podpowie :) Potrzebuję rady. Moja sucz była ostatnio karmiona Brit Adult Lamb & Rice. Przeszła fatalne zatrucie, a po nim podejrzenie chorych nerek. Po konsultacji z innym wetem została przestawiona na gotowany ryż z wieprzowiną i marchewką. Nie może jeść drobiu, bo kończy się to drapaniem i luźnymi kupolami. Obecnie wszystko jest już OK i wet pozwolił wrócić do suchej karmy. Podaję więc od paru dni Brit Adult Lamb & Rice. Zastanawiam się jednak czy nie lepszy byłby Brit Care Adult Large Breed Lamb & Rice. W pierwszym mięso jagnięce i produkty pochodzenia jagnięcego, a w drugim mączka - też chyba nie najlepiej? Rozważałam też Brit Care Adult Venison & Potato All Breed. Ale od tygodnia dostaje już L&R więc kolejna zmiana? Sama już nie wiem co robić. Może zmiana "smaku" w ramach karmy tego samego producenta nie narobi "bałaganu" w kiszkach :cool3: ? Proszę o radę
-
Magda - ja niestety nie odpowiem na Twoje pytani aale wiem, że dziewczyny napewno przyjdą z pomocą - ja trzymam kciuki bardzo mocno!!! Kratka - uprzejmie donosze, że wyłysienie na Berciowym boczku już prawie zarosło :) Przechodzimy z Gotowanego wieprza z ryżem i marchewka na suche - Brit jagnięcina z ryżem. Zastanawiam się tylko czy możemy zostac przy bytówce czy lepiej Brit Care, bo skład bytówki nie jest zły, a sunia dobrze ja toleruje. Dam znac po badaniach - zobaczymy jak wtedy mocznik i reszta.
-
Księżniczki już w DS! Wszystkim dziękujemy za pomoc! :)
Brzoza replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
Dziękuję za zaproszenie, po wypłacie czyli po 28 postaram się choć troszeczkę pomóc. A czy jest może jakiś bazarek dla sucz? -
Jasna cholerka!! Że ja nie widze zdjęć na pracowym kompie :( Tak bardzo potrzebuję nowych szeleczek dla Berci ......
-
próbowałam pół zaciskową (choć nie ręczę, że była idealnie dopasowana) ale sucz jak chce pozbyć się obroży to wije się jak wąż, dwa ruchy głową cofając się i gotowe :) Migori - maja Bercia podobna do Twojego avatara :)
-
Bercia nie ma swojej galerii na dogo poniewaz jej mamcia jeszcze nie oswoiła forum na tyle, by umiec wstawiać foty :( lekko zacofana jestem w tym względzie. A zdjęć kilka zrobilismy jak się panienka mojemu małżowi na kolana wpakowała. Marchewkowy - objawiły mi się na kompie Twoje zdjęcia. Teraz już jestem chora - dwa ostatnie wzory sa poprostu genialne !!!! CzyTaks ma gdzieś wystawione do wglądu wzory? Boze - miałam sobie kupiś bluzę..... juz wiem, ze nie kupię....
-
Dziewczyny - dziękuję - jesteście cudowne, wspaniałe i wyrozumiałe :) Pozdrawiam i idę oglądać :) bo właśnie minęło 10 miesięcy od czasu gdy zaadoptowaliśmy Bercię i prezent się należy :)))
-
Przyznaję sie bez bicie, że nie wyczytałam nawet połowy tego wątku :( Najgorsze jest to, że na kompie w pracy nie widzę zdjęć !!! Oczywiście odpalę wieczorem sprzęt domowy ale mam juz teraz pytanie: Moja sucz - prawdopodobnie mieszaniec labka ze staffikiem niestety "wychodzi" z obroży. Z tego powodu nosi szelki. Ma takie "trójkątne" ale chyba nie są zbyt wygodne pod pachami. Ma również (nosi najczęściej) takie "rurowe". Niestety są już zniszczone więc wymagaja wymiany. Czytam tu o obrożach (może i szelkach też) od Marty i szelkach od Taks (na zamówienie?). Czy możecie oświeci mnie świeżaka na forum, gdzie mogę obejrzeć szalunie? Może znajdę jeszcze inny model lub fason, bo w obydwu rodzajach szelek moja sucz wyciera sobie futerko - pod pachami lub na klatce z piersiami :)))
-
Kratka - jesteś dla mnie darem z nieba na tym forum :) Obecna Wetka wzbudza moje zaufanie i ściśle stosuję się do jej zaleceń. Ale gdy przeczytałam jeszcze Twój wpis na temat Berciowych wyników - poczułam jak kamień spada mi z serca :) Odwodnienie - Berciuta w ciągu dnia mało pije wiec na spacery chodzimy z butlą wody, bo jaka czarna bestia - szybko sie "nagrzewa". Może poprzedniego dnia za dużo poszalała w trawie - uwielbia się tarzać w stokrotkach w parku i w skoszonej trawie. wydaje mi się, że wątroba powinno już sie uspokoić po tym marcowym podrażnieniu... hm.... Łysiejąca łatka jest przemywana płynem odkarzającym/przeciwbakteryjnym/przeciwgrzybicznym. Narazie bez zmian. Oólnie sucz w switnej formie - humorek dopisuje tylko upały męczą ale psica czuje sie super. Ja nadal gotuję ryż z wieprzkiem i marchewką. Z tego samego pieke smaczki do tresury :) i powoli bedę wprowadzała np. jogurt, owoce czy inne warzywa, a potem żeby wrócic na suche - karma bedzie spełniała rolę smaczków :)) Na tej diecie kooopy bezproblemowe - łatwe do sprzątnięcia i zapachowo i ilościowo i jakosciowo. W zaistniałej sytuacji z tradością stwierdzam, że mam do odsprzedania 3 puszki Trovetu i prawie pełan worek karmy suchej tejże samej firmy :) Kratka - dziękuję Cyna - trzymam kciuki za Ciebie i Twojego przyjaciela - wierzę, że nie będzie tak źle jak to teraz wygląda.