witam serdecznie niedawno wzielam ze schroniska mikro sunie ok 6 kg taki malutki lisek uprosilam sie meza by ja wziasc i przygarnac i sie wkoncu zgodził ( po dlugich namowach bo mam juz jednego psa i kota) bylo by wspaniala i mala byla by ulubienica meza gdyby nie okazalo sie ze ... Pies sika i zalatwia sie w mieszkaniu co jest strasznie uciazliwe, na dworze biega do woli ale sie nie zalatwi, ja niemam godziny czasu co spacer by czekac az zalatwi swoje potrzeby (po dlugim namysle) . Jest jeszcze taka sprawa siusia na srodek pokoju a jak chce sie zlatwic to na dwor nie ale jak w domu to staje przy scianie straszliwie drapie piszczy i dopiero sie zalatwia ale jak zaczyna piszczec a ja sie na dwor wezmie to nie zalatwi sie, Sunia strasznie gryzie kable ale to nie taki problem jak z zalatwianiem sie bo jak jej nie naucze na dwor to maz bedzie bardzo zly ze mi pozwolil ja przygarnac i niewiem jak to sie moze skonczyc. Dodam tylko ze dwa dni temu okazalo sie ze sunia ma padaczke zbieram pieniadze tzn. czekam na wyplate aby isc z nia do weta, i jakos sobie z choroba dam rade ale to zalatwianie sie mnie martwi bo niewiem co poradzic a niechce miec problemow z mezem za to ze chcialam jakos pomoc.Drugi problem to taki ze pies lata na dworze za kazdym czlowiekiem w domu zareaguje jak sie ja zawola ale na dworze nie reaguje wogole moge ja wolac i wolac i wolac a pies swoje dopiero po chwili podejdzie ale zaraz ucieka nie odroznia chodnika od ulicy co bardzo jest niebezpieczne.Jak ja nauczyc tego by sie sluchala. i Tego zalatwiania Poradzcie co robic Plis...Dodam jeszcze ze piesek ma ok 3 lat