Jump to content
Dogomania

Becia23

Members
  • Posts

    23
  • Joined

  • Last visited

About Becia23

  • Birthday 06/08/1994

Converted

  • Location
    Hassocks (UK)

Contact Methods

  • WWW
    http://www.photoblog.pl/polishenglish

Becia23's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Z DogStyle, zamiawiane w styczniu 2013, 4cm
  2. Moja kolekcja (tak, mam poważny problem :evil_lol:):
  3. Również polecam El Perro, nie do zniszczenia!
  4. Sorry, że się tak wetnę, ale mam pytanie: Wiecie coś na temat jakości obroży z SuperDog?
  5. Dobrze widzę, że on nie jest wykastrowany?
  6. Dzięki, przyda się :lol: Dzisiaj nastał wielki dzień: pierwsze spuszczenie ze smyczy od ponad dwóch tygodni: [URL]https://www.youtube.com/watch?v=1LStLo1GKis[/URL] Myślałam, że bez problemu pójdzie biegać, ale uparła się, że ona chce frisbee i dlatego na początku ją zwalniam komendą, a ona siedzi jak głupia :D Pod koniec filmiku drugie przywołanie zlała, niedobra :mad: W sumie dopiero później, jak frisbee zgubiłyśmy w rzeczce i musiałam iść szukać jakiegoś kija (żeby je wyłowić), pokazała ten motorek w dupie i jak debil latała w tę i z powrotem, ale nie mam tego nagranego ;< Wracając natknęłyśmy się na młodego mastifa angielskiego, który jeszcze nie do końca maniery te. Nerwowe powąchanie, Kolo (w kagańcu) ostrzegawczo się rzuciła, ale dostała zaraz odrobinką wody i grzecznie się położyła, już spokojna. Szliśmy chwilę z nimi i potem jeszcze się spotkaliśmy w wąskim korytarzu między płotami, Kolo niepewna, ale grzeczna i spokojna. :) Dzisiaj jeszcze luźno, chodziło mi tylko o to, żeby wylatała tę zabraną energię, jutro po wybieganiu porobimy już coś konstruktywnego.
  7. [quote name='evel']A to nie wchodzi psu w oczy jak się zaciska? Ja nie jestem fanką kantarków ogólnie, ale jakoś mnie nie przekonuje zupełnie wersja zaciskowa. Wolałabym chyba klasyczny dławik albo kolce, jeśli problem dotyczy nagłych zrywów na smyczy.[/QUOTE] Nie, nie wchodzi psu w oczy [quote name='Beatrx']tych ludzi to pogięło doszczętnie...[/QUOTE] Żebyś wiedziała... Chodzę tutaj na kurs psiej behawiorystyki raz w tygodniu (nic specjalnego, jeden z collegów zrobił sobie własny kurs z własnym certyfikatem) i aż miałam ochotę wszystkimi nimi potrząsnąć, kiedy napieprzali bez sensu na kolczatkę (oczywiście gadając bzdury o tym urban legend o dziurach w szyi...) OE i łańcuszku, natomiast chwaląc dławik, te dziwne szelki easy-walk, kantarek i to ustrojstwo jako dobre, niekrzywdzące i pozytywne metody... Taa. [quote name='kropi124']Mogłabym coś takiego zakupić, jeżeli by było tak że ciągnicie na smyczy zmniejszyło się i pies bez kantara chodził bym spokojnie.[/QUOTE] To [B]nie ma[/B] służyć uczeniu psa nie ciągnięcia na smyczy, tak samo jak kantarek, kolczatka czy łańcuszek. [quote name='LadyS']A to dla ludzi, którym nie chce się dopiąć drugiej smyczy do kantarka, czy jak? Ja w ogóle kantarka nie lubię, uważam go za o wiele bardziej szkodliwego niż kolczatka. Daleko mi do "pseudopozytywności", jak to napisałaś, jednak to jest dla mnie jakiś dziwny twór dla leniwych.[/QUOTE] Nie. Różnica między normalnym kantarkiem a tym jest taka sama jak między normalną obrożą&smyczą i między dławikiem. Normalny kantarek się nie zaciska. To ustrojstwo podczas ciągnięcia/korekty/napinania smyczy ma możliwość [B]nieograniczonego[/B] zaciskania się. Mnie osobiście normalne kantarki dyndają, o ile nie są za mocno zapięte to nie są straszliwie szkodliwe (mam weterankę dwuletniego ciągania się na gentle leader, od którego sobie sama zrobiła teraz permanentny odcisk na nosie). Dla mnie to nie jest dziwny twór dla leniwych, dla mnie to narzędzie tortur. Na szybko nagrałam, jak się to zakłada i jak wygląda korekta: (nie zwracajcie za bardzo uwagi na jakość korekt, już przestałam jej to zakładać i chciałam po prostu pokazać, jak to wygląda, kiedy się zacieśnia) [URL]https://www.youtube.com/watch?v=mVIh_L9TnF0&feature=youtu.be[/URL] Jak dla Was to wygląda? Żeby nie było - dostałam to w łapki od pani szkoleniowiec, pod której okiem próbowałam przepracować agresję do innych psów. Patrząc po jej stronie, to jej główne narzędzie pracy do korekt na smyczy - na różne problemy, nie tylko agresję. Używałam zgodnie z jej zaleceniami, ale jak tylko współpraca się skończyła - natychmiast zaczęłam kombinować, jak psa z powrotem przestawić na normalną obrożę i smycz. Tak samo, jak jest z innymi narzędziami - jeśli figure of 8 używane jest samo, pies się słucha jak ma to na nosie, jak nie ma - wraca do swoich starych nawyków, bo wie, że mu możemy nastukać. Moim osobistym zdaniem, to jest naprawdę paskudne narzędzie. Kufa jest bardzo wrażliwa - większość z Was i tak już zwykłe kantarki uważa za dosyć nieprzyjemne. No to jest jeszcze gorzej - to wywiera prawdziwy nacisk, kiedy się zacieśnia. W dodatku - co widać na filmiku podczas drugiej korekty - nacisk wywierany jest również pod szczęką i na bardzo delikatną część gardła (no i na karku). Nie wiem jak na innych psach to działa, nie próbowałam i nie widziałam. Ale na Kolo - jak nawet poprawnie założone kolce czasami nie robiły na niej wrażenia - tak to bardzo respektuje. Podczas korekt wydawała taki śmieszny dźwięk, coś pomiędzy chrapnięciem a stęknięciem - ewidentnie aż jej to utrudniało oddychanie w momencie napięcia. Kolejnym minusem jest to, że jak raz się zaciśnie, to nie powraca do normalnego luzu - nie na kufie. Na karku lina wygląda na zupełnie poluzowaną i ludzie nawet nie myślą o tym, że niestety ta metalowa klamerka jest dosyć wąska i lina - raz przeciągnięta siłą - nie przeciąga się z powrotem, więc w konsekwencji pętelka na pysku pozostaje dosyć zaciśnięta... To, co jest najgorsze, to nieograniczone zaciskanie. No na Boga, nawet kolce zaciskają się tylko do pewnego momentu. To - nie. W połączeniu z bardzo wrażliwym miejscem działania - może być po prostu paskudne. Najbardziej boję się tego, że wkrótce zrobi się boom na kolejny cud-sprzęt. Tak samo jak było z normalnymi kantarkami. W UK powoli stają się coraz popularniejsze, pseudo-pozytywny bełkot twierdzi, że to nic złego, że bardzo humanitarne, że lepsze niż łańcuszki, więc głupi lud wierzy bez sekundy zastanowienia. A jak ktoś nawet nie rozumie, jak to działa - może psu zrobić naprawdę sporą krzywdę...
  8. Miał ktoś z nimi do czynienia, ktoś coś słyszał? Są w ogóle dostępne w Polsce? Jakie są Wasze opinie? [IMG]http://www.dapperdog.co.uk/images/_lib/image-8713-0-1399135353000.jpg[/IMG] [IMG]http://www.dapperdog.co.uk/images/_lib/malucchi-thin-nylon-figure-of-8-lead-5261-0-1329425878000.jpg[/IMG] Z wielką chęcią podzielę się swoim zdaniem i spostrzeżeniami (z praktyki), chciałabym jednak najpierw się dowiedzieć co myślą o nich inni, zwłaszcza nie zindoktrynowani angielskim bełkotem o pseudo-pozytywności.
  9. Jesteś pewna, że to agresja, a nie patologiczna ekscytacja?
  10. [quote name='Pollynka'] po prostu będzie wracał do tej nogi przez 15 minut, a jak w końcu odejdzie od jednej, to pójdzie do następnej.[/QUOTE] Tak jak [B]Beatrx[/B] pisze, musisz mu pokazać, co może gryźć w zamian. W realu oznacza to zajęcie go inną zabawką, ale prawdziwe zajęcie - [U]nie[/U]: "masz, to sobie gryź". Spędź dobre 15 minut na konstruktywnej zabawie szarpakiem, piłką, gryzakiem - zabawka staje się atrakcyjna ([I]atrakcyjniejsza[/I] od nogi stolika), kiedy ją ożywiasz. Jak już wystarczająco nakręcisz, to Twoja aktywna współzabawa nie będzie już dalej potrzebna i możesz zająć się sobą.
  11. Z rok temu grzecznościowo dla siostry będącej w PL ogłaszałam tu na dogo psa w typie molosa, znalezionego na ulicy, do oddania. Niestety chętnych nie było i koniec końców siostra zatrzymała tę sukę, tzn. że z nią zostaje na zawsze. No i siostra teraz przyjeżdża do nas do UK, także tego :diabloti: Będziemy mieć crash course z prawdziwej akceptacji drugiego psa. No i noszę się z poważnym zamiarem, żeby - za kilka lat, jak mi się życie ustabilizuje - kupić szczeniaka dalmatyńczyka z dobrej hodowli i mieć po raz pierwszy w życiu takiego stuprocentowego własnego psa - messed up in my own way :evil_lol: Ale to odległe plany
  12. Nieaktualne
  13. Ta łajza też na drugi dzień jak gdyby nigdy nic :grab: Zapalenie przeszło, kończymy już antybiotyki, tylko teraz zagazowuje cały dom na śmierć ;) Odliczam dni do czwartku, kiedy będę mogła ją wypier... na łąki i niech się nawet pozabija, byleby już nie wkurzała! A potem zabieramy się za ostrą robotę, bo prawdopodobnie w najbliższej przyszłości zamieszka z nami drugi pies :diabloti: Jestem totalnym psim szmatoholikiem: [IMG]https://31.media.tumblr.com/13988a0fb5286d2dcd1dc8123d77ca39/tumblr_n5f04eZWzS1tzeguqo3_1280.jpg[/IMG] [IMG]https://31.media.tumblr.com/c3943249145ca86eda49ca6aea0d38a5/tumblr_n5f04eZWzS1tzeguqo2_1280.jpg[/IMG] [IMG]https://24.media.tumblr.com/f66e8b89f6e6c0b49d250fa2e4dd1038/tumblr_n5f04eZWzS1tzeguqo1_1280.jpg[/IMG]
  14. Szwy rozpuszczalne od środka, z zewnątrz jakiś wynalazek zachodni: klej medyczny czy coś (w końcu to Ąglia :diabloti:), także akurat wyciągania nie ma. W sobotę rano była na check-up, wszystko OK, ale przez weekend zaczęła mieć problemy z sikaniem + trochę krwi z cewki/pochwy, wet wczoraj stwierdził zapalenie dróg moczowych, także antybiotyki poszły w ruch. Poza tym wszystko z nią OK, rana prawie zagojona, tak mnie wkurza nadmiarem energii, że mam ochotę ją przez okno wywalić :mad: Jeszcze tylko tydzień i będę mogła ją wywalić na łąki bez smyczy! Tymczasem: chce ktoś psa glinę? :diabloti: [IMG]https://24.media.tumblr.com/1dd275979d81beaaf76570da3c68075c/tumblr_n59e6hcWjC1tzeguqo1_1280.jpg[/IMG]
  15. No tak, wczoraj to ona była po prostu dalej naćpana narkozą, a nie tam żaden ból... :evil_lol: Dzisiaj od rana dokazuje, na dzień dobry chciała mi wskoczyć na łóżko, jak ktoś wraca do domu to próbuje po nim skakać. Ewidentnie się nudzi i chce szaleć, obraża się, jak jej każę leżeć :D Chodzi normalnie, tzn. rano było widać, że jeszcze trochę niepewnie rusza tyłem, ale teraz już zupełnie normalnie. Ogólnie w ogóle nie zachowuje się, jakby 24h temu miała operację! Obrażona: [IMG]https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn2/v/t34.0-12/10339115_10200890825472026_929417608_n.jpg?oh=b8ae3359a43f0b91ad267ea31068b93e&oe=53649510&__gda__=1399099391_fd204a1340fbb8acaae2da598df01b44[/IMG] Jak nie można dokazywać, to chociaż w dziwnych pozach spać wolno: [IMG]https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/v/t34.0-12/10299446_10200890908394099_112093956_n.jpg?oh=5996551a5bcc557b99499dfd4e1950f7&oe=5364911C&__gda__=1399097795_c23e1c85a5804f190e5d580e2ada5505[/IMG] I rana, wygląda bardzo dobrze: [IMG]https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn2/v/t34.0-12/10323134_10200890863952988_1307955168_n.jpg?oh=1c815d4b7db31fc246f1165566af2308&oe=536437FF&__gda__=1399087707_823a32a45893d267051784dd32066ee8[/IMG] Mnie niestety prawie cały weekend nie będzie, więc opieka nad nią i pilnowanie tego bezmóżdżka spada na rodzinę :diabloti:
×
×
  • Create New...