Jump to content
Dogomania

doris66

Members
  • Posts

    8238
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by doris66

  1. Fajny jest psiak z tego Konika. Pisałyście, ze on siusia jak dziewczyna, ale skoro jest dorosły to dlaczego tak robi, wie ktoś? Ja juz pisałam że coś tak dorzuce, mysle że bedzie to 30,00zł na początek.
  2. No własnie jak to jest? Doda i Fibi pokażcie się nam.
  3. Śliczny jest. Jeszcze nie bardzo chudy i nie zdziczały. Uratowany w samą porę.
  4. Dziewczyny super akcja. Jesteście wspaniałe. Jakby trzeba było to dorzucę do hoteliku dla niego jakiś grosik.
  5. Fajnie. Ale mnie nerwy odpuszczą jednak dopiero, jak Pani Zafia napisze, ze Liza nie płacze juz za Halinką tylko za nią. Tez czekam na zdjęcia.
  6. Z tego co piszesz Halinko, to Liza jest absolutnie wyjątkową, przekochaną sunią. Kogo ona teraz będzie nosić? Może Pani Zofia chciałaby tez kota? Tyle ich mamy do adopcji, ze tylko wybierać.
  7. Lub już ma miot. Przepadła. W weekend rozejrzę się za nia.
  8. [quote name='UlaFeta']Doris66 smutno,trzeba sie cieszyc:multi: Liza bardzo dobrze trafila,a zwolnilo sie miejsce dla kolejnej bidy:eviltong:[/QUOTE] Wiem, wiem, toteż za tymi łzami widać uśmiech. Dobrze będzie , to tylko dziś tak smutno jest, zwłaszcza jak usunełm z podpisu sygnaturke Lizy.
  9. [quote name='joi']Dorota nie tylko Tobie smutno... i to bardzo[/QUOTE] Dzieki za wsparcie Ja to słynna beksa jestem i nic na to nie poradze.
  10. Jakoś mi smutno. Jakby kogoś zabrakło. E.... tam, nic nie napiszę i tyle.
  11. Żałuję, ze nie mogłam zobaczyć jak Liza nosi koty. Wyobrażam sobie, ze musi to być prześmieszny widok, tylko co na to koty? Zadwolone? Widzę że jakis nieduży czarny psiak asystuje Lizie przy przenoszeniu kota, czy to Agusia, czy ten mały chłopak ( ups.. zapomniałam imienia )?
  12. Leon zachowuje sie jak młody Leonek. Jakby mu lat ubyło. Szczęśliwy jest napewno.
  13. My z wątków podlaskich juz zagłosowałyśmy.
  14. [quote name='UlaFeta']No to dziewczyny szerokiej drogi i buziaki dla Lizy od ciotki Uli W takich domkach to moge robic wizyty codziennie[/QUOTE] Ula, może jeszcze nie raz bedziemy potrzebowały twojej pomocy. Jesteś nieoceniona. Bardzo pomogłas.
  15. Dziękuje wszystkim miłym osobom za pomoc Lizie - najbardziej Halince, UlaFeta, Matagi, Malagos. Sorry jesli kogos pominęłam. Za to że tak wspaniale i z marszu zaangażowłaliscie sie w te pomoc. Dzięki Wam Liza ma swój wymarzony dom. Rozmawiałm z Ulą jak tylko wyszła z wizyty u Pani Zofii. Ula od razu stwierdziła że dom wspaniały, serdeczni , mądrzy ludzie, którzy pokochali, czekają i tęsknią juz za nasza Lizunią. Liza wiele przeszła, nalezy jej sie wspaniały dom, taki jaki miała u Halinki tylko własny a nie tymczasowy. Bądź szczęsliwa sunieczko, razem ze swoimi opiekunami.
  16. Śliczne imie i pasuje do niego. Ciekawa jestem czy skorzystał z Budy?
  17. Oj tam drobiazg. Takie tam grosze. Powodzenia białasom życzę.
  18. [quote name='doris66']Szukamy kogoś z Warszawy kto mógłby w najbliższych dniach przeprowadzić wizytę przedadopcyjną , w Warszawie na Bielanach. Szukamy tez transportu dla suni ( średniej wielkości tak do 20 kg wagi ) do Warszawy.[/QUOTE] Już nieaktualne. Liza jedzie jutro lub pojutrze.
  19. [quote name='dreag']Czytałam;), z drugiej strony przestraszyła mnie łatwość rozgięcia drutów, ale myślę, że to duża szansa dla psa, już sama nie wiem, jak zrobić, żeby było dobrze (w sensie skutecznej pomocy psu)... No i oczywiście pierwszeństwo i decyzyjność mają dziewczyny z Bielska, bez dwóch zdań:).[/QUOTE] Nie , nie my mamy prawo do decyzji. Klatka jest wspólna ( a ja nawet na nia nie dorzuciłam grosza, bo tak wyszło ). Była u nas bo byłą w okolicy i tyle. Ok. Przedyskutujmy sprawę. Ja uważam, ze Ruda nigdy do klatki nie wejdzie, troche o niej wiem. Choć nie ukrywam, ze jak klatki nie było to marzyłam o niej i myślałam ze jednak wejdzie. Ale zycie pokazało, ze to na nic. nie z Rudą takie numery.
  20. klatka łapka juz wolna. Zrezygnowałysmy z łapania Rudej, bo to nie miało sensu. Zadzwon w tej sprawie do pipi albo napisz. Jak on głodny i głupiutki to powinien do klatki wejść.
  21. [quote name='Nevada']Nie martwcie się Ciotki, niech Ruda przeżyje los jaki jej pisany i życie jakie wybrała. Może uda się wysledzić jej małe, zostawić jedno i niech matka natura zdecyduje. Zobaczcie ile innych cierpiących, ale w pełni adopcyjnych psów mogłoby w tym czasie dostać Waszą pomoc. Ruda dokonała wyboru, może chce być wolna. Nie zawsze pies uważa za najlepsze dla siebie, to co nam się wydaje dla niego najlepsze. Wiem, że chcecie jak najlepiej i lezy Wam bardzo na sercu jej los, ale ona czuje, że jest na nią polowanie i nie ma spokoju. Nie wiem czy udało mi się dobrze przekazać o czym myślę :-([/QUOTE] Matka natura nie ma tu nic do gadania, choć jest bardzo mądra. My nie przerabiamy juz miotów Rudej. A szczeniaków od niej jeśli nie wytropimy i nie zdołamy wyadoptować, to wracają na nasze ulice jako dzikie psy. I suki rzecz jasna, które rodza i rodza bez końca i cierpia. I chciałam zauwazyc, że Ruda miała kiedys dom, człowiek ją skrzywdził, porzucił, zdziczała w polu ale to z pewnoscią suka która zna człowieka tylko juz mu nie ufa. Jej córka rudka dała sie schwytac, jest wysterylizowana, wróciłą na swoje miejsce i żyje sobie jako bezdomna ale wolna. O to nam chodzi aby nic nie winne małe pieski nie cierpiały w polu z zimna i z głodu.
  22. Mozna powiedzieć że Caillou zza granicy. Szczególnie z punktu widzenia Legniczan. Od nas do wschodniej granicy to rzut kamieniem. A matka Caillou nie wiadomo skąd się wzięła, może i zza granicy. P.S. Ciekawe kogo nam teraz Ruda przywiedzie na świat? Ze szczeniaki to z pewnościa ale czy takie sliczne jak Caillou? niebawem sie dowiemy.
  23. Czyli razem dałyśmy radę. Superowo. Wizyta jest we wtorek, to transport może być w środę. Liza pakuj sie, Halinko oswój sie z myślą, że Liza wyjeżdza. Do swojego domu wyjeżdza, i mam nadzieje że bedzie szczęsliwa.
  24. [quote name='Pipi']Porazka:-([/QUOTE] Na to wygląda. Bardzo mi przykro.
×
×
  • Create New...