Tak, sytuacja jest trudna. My nie znamy się za dobrze na psach. Oboje mieliśmy psiaki w domu, ale to co się dzieje teraz, to dla nas nowość. W jednym domu były 3 małe suczki (kundelek i dwa pudle, 12 lat, 8 i 4) a w drugim domu duży owczarek niemiecki. Duży nie sprawiał problemów, Maleństwa czasem coś zbroiły. Były czasem spięcia, jak teraz u Suzki i Mufi. Drzwi kiedyś też poległy w walce :) Ale to są tylko rzeczy, wszystko do naprawienia. Uznaliśmy, że powymieniamy drzwi czy podłogę. [B]Gorzej z tym płaczem. Jak to wyeliminować?[/B] Po niedzieli (pierwszej wpadce) czytaliśmy różne forum. Pisało, żeby zostawić dużo zabawek, jedzenie, picie, kość do gryzienia, włączony tv (zostawiliśmy laptopa i wizualizacje), muzykę. Miała wszystko, ale to nie pomaga. Co jeszcze może zadziałać?