Witam. MAMY z żona 8 letnią suczkę SARUNIĘ kochaną znajdę,po sterylcę, którą miała we wrześniu, trochę nam przytyła z ok 30 na 34kg. jakiś czas temu zaczęła nam kuleć na tylna łapkę. Po przeprowadzeniu badania RTG( który musiał być przeprowadzony w narkozie przy której pies dostał mi BEZDECHU bo dopuszczono do zapadnięcia się języka i po podaniu wybudzacza pies dochodził do siebie ze dwie dobre godziny! mimo że miała to być lekka płytka narkoza gdzie np. po sterylizacji i podanej pełnej narkozie trwało to ok pół godz.) zdiagnozowano zerwanie wiązadła kolanowego, miesiąc temu miała operacje która miała pomóc, zdecydowaliśmy się na nią bo ponoć nie należało z nią czekać,a o poradę byliśmy u dr.Sterny (ponoć jeden z najlepszych)który wykonał tą operację, no i że spodziewamy się dzidzi to nie chcieliśmy tego dowlekać co i tak miało być nieuniknione no i żeby nasza sunia zdążyła się nam wykurować ale...:shake::angryy:pierwszą noc nie spaliśmy bo sunia nam WYŁA z bólu wiec przy niej siedzieliśmy,ponoć było to przyczyną wybudzania po narkozie i środkach przeciwbólowych które były na bazie morfiny,łapa jej spuchła po dwóch dniach miała poprawiony (rozpołowiony)sztywny opatrunek,często też zmienialiśmy bandaże bo się wszystko zsuwało kasa następna leciała:-o ale ok nie to najważniejsze,po 10-ciu dniach pojechaliśmy na zdjęcie szwów zaraz po rana zaczęła trochę puchnąć i wydobywać się z niej jakiś płyn z krwią(co teoretycznie nie powinno mieć miejsca po takim czasie), na kontroli stwierdzono że ranę podrażnia nić ze spodniej warstwy szwu ale po ponownym wyciśnięciu płynu rana się wygoiła.OK. No i problem jest teraz w tym że SARA dalej nam KULEJE,raczej jest bardziej apatyczna,mimo przestrzegania zaleceń min.ograniczenia ruchu, chodzenia z nią wolno na smyczy, zakazu chodzenia jej po schodach-wiec ją noszę.Po kolejnej konsultacji i diagnozie która nas [B]DOBIŁA :oops:[/B] powiedziano nam że prawdopodobnie doszło do "zerwania sztucznego więzadła lub uszkodzenie, złe zrośnięcie się tkanek miękkich"Czego następstwem będzie potrzeba przeprowadzenia następnej OPERACJI tylko inną metodą! NIE WIEM CO ZROBIMY RACZEJ SIĘ NIE ZGODZIMY JEŻELI MA TO ONA JESZCZE RAZ PRZECHODZIĆ I CIERPIEĆ!:shake: NO LUDZISKA! KLĘKAJCIE NARODY! NORMALNIE BRAKUJE RĄK DO OPADANIA!!!:angryy: Nie wiem co dalej zrobić zmienić klinikę,skonsultować się z innym specjalistą? Na razie dajemy leki bo za dużo tych narkoz jak na dwa miesiące !