Jump to content
Dogomania

Figanna

Members
  • Posts

    2347
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Figanna

  1. [quote name='jotpeg']nikogo tu nie ma; tez mi niespodzianka :angryy::shake:[/QUOTE] jestem i podnoszę
  2. skoro Pani sie zdecudowała że zrobi kastracje u sibie, to pytanie tylko do ludki czy jej oferta jest aktualna?:)
  3. moze nie maja po prostu pieniedzy na kastracje? poinformuj ich jaka jest sytuacja z transportem i powiedz ze na kastracje pieniadze dostaną, wiec nie beda miec takiego wydatku. porozmawiac warto z nimi o tym, poki jest sznasa na ten transport:)
  4. powiem tak: drugiej takiej szansy na transport nie będzie. i to jest teraz najwazniejsze. dogadajcie sie z ludką dokładnie i niechże on jedzie do tego domu
  5. dlaczego ma jechać wykastrowany? nie rozumiem? przecież jeżeli Państwo dostaną pieniądze na kastracje to w czym problem? Budrysku sama piszesz że są ważniejsze sprawy jak Ami, rozumiem, umierający nie jest, ale kastracja akurat jest teraz najmniej ważna.. na pewno nie ważniejsza niż to że ma szanse jechać do domu! czy państwo się upierają że ma byc od razu wykastrowany?
  6. [quote name='Awit']Dostałam dziś 15zł od Olgi7 dla Amiego. I lada dzień przyjdzie 250od Marpol, bo już wysłała. To razem Ami będzie miał 185+250=435.[/QUOTE] 435 zl-wystarczy na wszystko! także nie bardzo rozumiem w czym problem? Transport jest i to super:) a na kastrację pieniążki można nawet państwu przekazać, bo są na to uzbierane. teraz najważniejszy jest dom nie kastracja!
  7. hm z tego co ja rozumiem to ludka mialaby odebrac Amiego z Pszczyny, wiec po co do Żywca i Katowic? kastrację państwo moga przecież u siebie zrobić, dołożymy im z tych pieniędzy któe Amik ma, na pewno się zgodzą! napiszcie ludce konkretnie kiedy i gdzie moze odebrac Amiego, bo dziewczyna zaoferowała super pomoc a szansa przepadnie...
  8. :grins:ludka - pieniążki na transport się znajdą, bo były zbierane na ten cel:) Poczekajmy aż dziewczyny się tutaj zameldują
  9. dziewczyny zabiegane a tutaj są nam bardzo potrzebne:nerwy::help1: ludka - bardzo prosimy o cierpliwość, dziewczyny na pewno się odezwą! nawet nie podejrzewają że tutaj już prawie wszystko dograne!:roll:
  10. to ja podnoszę!
  11. podnoszę...
  12. dziewczyny coś Wam powiem:) nie dziwcie się że ludzie się boją.. nie każdy pies ma odpowiedniego właściciela.. mnie i moja suczkę zaatakował amstaff sąsiadów. jak go zobaczyłam był ode mnie jakieś 20 m, galopował w moja stronę, nie wiedziałam co robić, nie wiedziałam czego się spodziewać (nie znam psa, nie wychowywałam go ja lecz mlodzi nieodpowiedzialni chłopcy..) na szczęście nie był agresywny. Myślał że skakanie po mnie i próba dostania mojej suczki to zabawa. Czekałam tylko aż z radości zacznie mnie podgryzać.. Na "szczęście" chyba go troszkę temperują klapsami ( że tak to ujmę ) bo zaczęłam machać końcem smyczy i się wystraszył - gdyby nie to, nie wiem jakbym doszła do domu. Przyszłam tak wystraszona, brudna i podrapana że wyglądało to strasznie! Także może wystarczy czasem takich ludzi zapewnić że dobrze wychowujecie swojego psa i jest on posłuszny i ułożony - na pewno to odniesie dobre skutki na przyszłość i ludzie nie będą tak reagować. Reagują tak z niewiedzy i strachu - może się mylę ale wszystkie ostanie pogryzienia/zagryzienia masowo w mediach przedstawiane były z udziałem tej rasy.. to nie wina ludzi że tak reagują, tylko tych właścicieli którzy nieodpowiedzialnie zajmują się swoim psem i potem są tego skutki.. Wy znacie swoje psy, ja swojego także - ale to tylko pies i nigdy do końca jego reakcji się nie przewidzi. Ale inni ludzie widzą tylko to co z zewnątrz, groźny, masywny pies - przede mną budzi respekt i nie chciałabym już drugi raz przeżyć tego co przeżyłam.
  13. [quote name='sylwija']oni - ci 'właściciele' już jego chcieli zabrać po amputacji ogona.. a jak przyprowadzili to mówili, że nie mogą z nim pod jednym dachem wytrzymać, wyje.. jest okropny.. itd itp. A Balto nie wiadomo, jak długo chodził ze złamaniem otwartym aż się zalęgły robale(larwy już były..) Może gdyby od razu przyszli, dałoby radę ogonek uratować. ale on tez ma psychikę trochę zrujnowaną, bili go, dręczyli :( Bardzo bym chciała, żeby jego los się poprawił..[/QUOTE] dlatego warto przeprowadzać interwencje w obecności policji. Szczególnie teraz po zmianach w ustawie o ochronie zwierząt. Właściciele powinni za takie zaniedbanie odpowiedzieć. A tak to nic się nie zmieni i niestety los psów nie poprawi się... Może warto by teraz powiadomić schroniska najbliższe o tych osobach, żeby nie adoptowali nic..
  14. mam nadzieje ze wlasciciele nie sprawią sobie nowego psa.. na razie moge tylko podniesc, ale bede zagladac:)
  15. co z właścicielką? jakieś konsekwencje?
  16. Misia jest śliczna:) Biedroneczko, Pani która szuka suczki (podpis) to juz dwie suczki przed nosem do domków uciekły, bo już im dziewczyny nakręcał domki.. więc jak z Misią adopcja nie wypali (tfu tfu) to proszę daj znać, to wtedy ją Pani podeślemy
  17. wedle nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt kopiowanie uszu i ogona zostało zabronione.
  18. wedle nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt kopiowanie uszu i ogona zostało zabronione.
  19. Fuksia, z Cieszyna i Mimi ale nie wiem skad:) Wiza już był na wątku gdzie szukam suczki:)
  20. Poszukuję małej kudłatej suczki, do domu z ogrodem:) wątek w podpisie
  21. Czy jest może jakaś mała kudłata suczka w waszym schronisku;>?
×
×
  • Create New...