Jump to content
Dogomania

Aniaa1983

Members
  • Posts

    11
  • Joined

  • Last visited

Aniaa1983's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/804/b8a7c364b6e66bb5med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/765/146c73e09ea3fb20med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/765/5a26de3ad6f8bc6emed.jpg[/IMG][/URL]
  2. Tak tylko w tym problem, ze ja na codzien nie mam dostepu do netu. Tyle tylko co u rodziców. Dlatego prosze nawet o pomoc w oglaszaniu go. Plakac mi sie chce bo ja mu nie moge pomoc, nie mam na to mozliwosci, a z kazdym nowym dniem psinka marnieje.:placz: Boje sie, ze to cos powazniejszego z tym jego chudnieciem. Wet cos przebakiwala, ze jak nie zacznie tyc, to obawia sie, ze to moze byc problem z trzustka. Na zdjeciach nie widac tego, ale to chudzinka wazy tylko 24!!! Widac mu same kosci i grzbiet. Obawiam sie ze nikt nie bedzie chcial adoptowac chorego psa.
  3. Czy jest tu ktos taki co by mogl nam pomoc? Jestem naprawde w fatalnej sytuacji finansowe, a pies wymaga leczenia i stalej opieki. Mnie na to nie stac. Sama mam jeszcze dwa psy i kota. czy naprawde pozostaje nam tylko schron?
  4. [URL=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/90be1f4aa67fe458.html][IMG]http://images43.fotosik.pl/807/90be1f4aa67fe458m.jpg[/IMG][/URL]
  5. Pieska znalazłam jakoś na poczatku roku w Małocicach. Praktycznie sciagnelam go z ulicy bo biegal za kazdym przejezdzajacym samochodem, jeden nawet lekko go uderzyl. Balam sie, ze jak go nie zabiore to poprostu cos go rozjedzie. Stwierdzilam, ze wezme go ze soba i nastepnego dnia rozwiesze ogloszenia po okolicy i na 100% wlasciciel sie znajdzie (piesek mial kolczatke). Niestety do tej chwili nikt sie nie zglosil, pies nie ma tatuazu ani chipa. Teraz juz wiem, ze pies z pewnoscia zostal wyrzucony. Jak tylko wyjdzie na podworko zaczyna biegac za swoim ogonem, moze tak do upadlego, jest coraz gorzej bo widze, ze juz zaczyna go podgryzac. Jak wychodze z nim na spacer, czy ma jakies zajecie jest bardzo grzeczny i posluszny, reaguje na siad, daj łape, lezec, wroc, nie jest agresywny do ludzi ani do innych zwierzat, no moze troche na naszego kocura. U mnie nie moze zostac, poprostu nie stac mnie na jego utrzymanie. Poza tym u nas nie ma ogrodzenia a w domu nie moge go trzymac. Bylam z nim u weta jakis miesiac temu, dostal jakies kroplowki bo mial kleszcza i podwyzszona temp. Pani doktor powiedziala, ze ma okolo 1,5 roku. Pomimo, ze duzo je wazy 24 kg!!! Boje sie, ze to cos powazniejszego. Nawet nie moge z nim isc do weterynarza bo poprostu mnie na to nie stac. Nazwalam go Nero i pomimo tego biegania za tym ogonem to kochany i sliczny pies. PROSZE O POMOC!!! Przepraszam, ze tak ani ładu ani składu w moim poscie, ale na co dzien nie mam dostepu do neta tylko tak goscinnie od kogos.
×
×
  • Create New...