masz racje Rudzia. ja np. nie lubię yorkow. Dla mnie to wogłe nie pies, tylko taka troche większa morska swinka. I nie sa moim zdaniem zbyt rozgarniete. nie obrażając yorkow. -ma go tez moj brat notabene. hmm, minie i ten szał. .. na inny, niestety. jak mi nic nie wypadnie to pojde znowu do schronu z Toba w sobote, oki, rudzia ? :-) pozdrawiam