Jump to content
Dogomania

Lili8522

Members
  • Posts

    13833
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Lili8522

  1. Kaleka :roll: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/812/l234.jpg/][IMG]http://img812.imageshack.us/img812/4940/l234.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/16/cdk4.jpg/][IMG]http://img16.imageshack.us/img16/7112/cdk4.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/15/cgqr.jpg/][IMG]http://img15.imageshack.us/img15/1462/cgqr.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/18/zfhx.jpg/][IMG]http://img18.imageshack.us/img18/8058/zfhx.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/708/w4ix.jpg/][IMG]http://img708.imageshack.us/img708/6859/w4ix.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  2. Siedze i rycze... Dzięki bazarkom poznałam historie Magnusa... Bardzo mi przykro, teraz już nic go nie boli [*] Nasz 5-letni rottweiler też umarł na skręt żołądka uważam że to cholernie niesprawiedliwe... Nigdy nie zapomnę jego widoku na stole operacyjnym, nikomu tego nie życzę i bardzo Ci współczuję.
  3. A my się wody nie boimy :diabloti:!
  4. Shih-tzu do adopcji w schronisku w Cieszynie! [url]https://www.facebook.com/photo.php?fbid=579327065464002&set=a.361018200628224.92605.132554976807882&type=1&theater[/url]
  5. [quote name='Gosiapk']Czy bardzo cierpiał w kąpieli? :)[/QUOTE] Dopiero będzie cierpiał :diabloti: Woda to jego wróg... akceptuje tylko tą do picia :diabloti:
  6. Byłam ostatnio na Rinaldkowych zakupach... karma JOSERA za którą oddał by wszystko, 3 duże puchy i szampon bo ciągle się w czymś tarza i chce czy nie chce będzie musiał znieść kąpiel :diabloti: Dodaje wszystko do rozliczenia, mam jeszcze dla niego zamówioną ulubioną zabawkę :) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/59/5hth.jpg/][IMG]http://img59.imageshack.us/img59/1807/5hth.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  7. Bombuś czeka już w lecznicy na operacje :roll:... Kupiłam mu 3 duże puchy jak ostatnio byłam na psich zakupach bo już mu się kończyły :) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/59/5hth.jpg/][IMG]http://img59.imageshack.us/img59/1807/5hth.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  8. [quote name='margoth137']oj Bonuś, Bonuś, dziś strzygłam Twoją imienniczkę Bońkę:)[/QUOTE] [quote name='Panna Marple']oj, biedny Bombek:-(. Trzymam kciuki, za jakiś czas podeślę trochę grosza[/QUOTE] Są Cioteczki!! :multi: Za każdą pomoc będziemy wdzięczni :loveu:
  9. Doszło 8 zł dla Dropsidła od Madziakato
  10. Cicho i pusto... Boni ledwo żyje... nie może chodzić, po schodach śmigam z nim na rękach... Ciekawe czy ktokolwiek będzie trzymał za niego jutro kciuki czy wszyscy zapomnieli...
  11. [quote name='mari23']odgryźć to chyba nie - wydaje mi się, że ból spowodowany okaleczeniem powiniem "otrzeźwić" psa..... tak myslę, choć Brutusowi sama przerywałam atak na własną łapę, nigdy sobie krzywdy nie zrobił, "obca łapa" uciekała chyba, gdy ją zabolało, a on wracał do swojego smaczka tak myślę, że może kołnierz byłby pomocny w przypadku tej suni, bo problem jest poważniejszy, niż u Brutusa - on tylko kiedy miał kość lub smaczka to tak się zachowywał... sunia na pewno powinna mieć spokój, co w schroniskowym boksie raczej możliwe nie jest :( :([/QUOTE] My też od razu przerwaliśmy te ataki, jedynie smaczkami dała się przekupić by oderwać uwagę od łapy... Masz rację kołnierz to niezły pomysł, ale jak to jest w schroniskach nikt za bardzo się tym nie przejmuje tym bardziej, że teraz jest przepełnienie ze względu na wakacje... Wczoraj rozmawiałam z wetką i powiedziała że jeśli to tkwi w mózgu to pies dla uspokojenia ataków zażywa psychotropy... Ale czy to dobre? Nie wiem czy pisałam tutaj, że ona obie tyle łapy atakuje :roll: także problem może być na 99% w mózgu... Dostaniemy jej zdjęcia to założymy wątek, może się stanie cud i ktoś ją wypatrzy i weźmie na DT? Teraz się pożalę bo dawno nikt się nie żalił... Wczoraj miałam spotkanie z moim tymczasem i Panią z labradorem która była zainteresowana jego adopcją, oczywiście Bonuś labradora nie zaakceptował... Także z adopcji nici... Jakby pecha było mało podczas zabawy w domu zerwał sobie wiązadło w kolanie, nie może chodzić i jutro ma operację za jedyne "po znajomości" 400 zł :placz: plus do tego leki i inne... maskara...
  12. [quote name='madziakato']Zaglądam do Dropsia i wpłacam (bardzo)skromny grosik.[/QUOTE] I za skromny dziękujemy :)
  13. [quote name='himba'][B]Lili8522 [/B]bardzo ci dziękuję :) no nie można tracić nadziei :)[/QUOTE] Fakt nie można... Ale kiedy pies bardzo długo czeka na dom... To mimo woli człowiek traci... :roll: Ale na każdego psa gdzieś czeka ten jeden jedyny, wymarzony domek...
  14. Pechowy dzień... Z adopcji najprawdopodobniej nici... Boni złościł się na labradora i pokazywał zęby, warczał... Na dodatek podczas zabawy zerwał więzadło w kolanie i na 99% w środę ma zabieg :-( Koszt takiego zabiegu to około 400 zł ... :-( ehhh... Przy okazji kamień na zębach zostanie wyczyszczony... I waży 14 kilogramów ... Biedny Boni :placz:
  15. [quote name='Ellig']Syndrom doktora Strangelove Jest to uszkodzenie mozgu , platow ciemieniowych, nic na to schorzenie nie wymyslono u ludzi w sensie wyleczenia, dlatego mysle,ze u psa tym bardziej nie.... Tak czytałam, ale myślałam że może ktoś w praktyce przez to przeszedł i może poradzić jak to minimalizować... :roll:
  16. [quote name='mari23']ja stąd znam ten filmik - dostałam go kiedyś ma maila jako "śmieszny" a to naprawdę nie jest śmieszne, Brutus - choć nie mój - nie reagował agresją na moją "interwencję" czyli obronę atakowanej łapy, to poczciwe, kochane psisko, a naprawdę mocno gryzł swoją łapę, ja sie go nie bałam i przerywałam mu ten "atak", ale to było tak straszliwe warczenie, że nie znając psa chyba nikt by się nie odważył interweniować przecież nie mogłam stać i patrzeć, jak robi sobie krzywdę, na wołanie nie reagował w takim przypadku jak u niego to można było zapobiegać nie dając mu kości, smaczków i pilnując przy misce, ale jak pomóc tej suni może jakiś mądry weterynarz albo behawiorysta by cos doradził?[/QUOTE] Jakbym tego nie widziała na własne oczy też wydawało by mi się to nieprawdopodobne, sunia była z Nami na akcji adopcyjnej i mieliśmy 4 godziny aby ją obserwować, smaczkami odciągaliśmy uwagę od łapy... Niestety musiała wrócić do przepełnionego schroniskowego boksu gdzie pewnie takim zachowaniem szybko wywoła wojnę... Aby jej pomóc potrzebny by był DT który przyjął by sunię i można by było ją spokojnie diagnozować i jej pomagać... a na razie wszystko mamy zajęte :-( Czy pies może sobie odgryźć nogę?
  17. [quote name='mari23']czy chodzi o łapę, która "skrada się" do gryzionej przez psa kości, a pies ja atakuje gryząc się do krwi ? widziałam to "na żywo", mało tego - miałam takiego psa pod opieką na czas urlopu właścicielki, wielki, czarny mix nowofunlanda - czasem musiałam "siłą" odciągać jego głowę od tej "obcej łapy", on jakby bólu wtedy nie czuł wyglądało to jeszcze gorzej, niż na tym filmiku: http://www.youtube.com/watch?v=RHrcbjArT8E oni po prostu nie dawali mu smakołyków, żeby tak nie robił, pilnowali, jak jadł ( z miski to prawie się nie zdarzało, żeby "łapa wyjadała") teraz pies wyjechał w okolice Dęblina (przeprowadzka rodziny) Tak dokładnie chodzi o coś takiego... Mamy w schronisku taki przypadek młodej, pięknej suni tylko ona nie reaguje tak przy jedzeniu ale np. leży sobie liże się po brzusiu, nagle patrzy na łapę i atak (tak jak na filmiku):roll: Ciągle myślimy jak jej pomóc... Ale widzę, że na internecie nie ma żadnych informacji, wręcz przeciwnie jest to powód do wielkiego śmiechu...
  18. Baloniarki czy ktoś z Was spotkał się u psa z syndromem "Obcej łapy" ? I może wie jak i czy w ogóle się da to leczyć bądź łagodzić objawy?
  19. Doszło 65 zł z bazarku na który fanty podarowała Margoth137 :) Dziękujemy!
  20. Zapraszam na kolejny bazarek dla Naszych podopiecznych! Z Zabawkami dla psiaków :) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/245588-ZABAWKI-KOSTKI-dla-psiaków-Opcja-kup-teraz!-ZAPRASZAM!-Do-26-07-godz-20-00?p=21110692#post21110692[/URL]
  21. Zapraszam na kolejny bazarek dla Naszych podopiecznych! Z Zabawkami dla psiaków :) [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/245588-ZABAWKI-KOSTKI-dla-psiak%C3%B3w-Opcja-kup-teraz!-ZAPRASZAM!-Do-26-07-godz-20-00?p=21110692#post21110692[/url]
  22. Zapraszam na kolejny bazarek dla Naszych podopiecznych! Z Zabawkami dla psiaków :) [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/245588-ZABAWKI-KOSTKI-dla-psiak%C3%B3w-Opcja-kup-teraz!-ZAPRASZAM!-Do-26-07-godz-20-00?p=21110692#post21110692[/url]
  23. Zapraszam Ciocie na bazarek z zabawkami dla psiaków :) http://www.dogomania.pl/forum/threads/245588-ZABAWKI-KOSTKI-dla-psiak%C3%B3w-Opcja-kup-teraz!-ZAPRASZAM!-Do-26-07-godz-20-00?p=21110692#post21110692
  24. Tak jak pisze Pinczerka, Bobo znów został Gwiazdą imprezy ;) Na jutro jesteśmy umówieni z przemiłą Panią która od dawna zastanawia się nad adopcją Bonika oczywiście nie obyło się bez utrudnień bo chłopak tej Pani ma labradora i przyjeżdża z nim niekiedy w odwiedziny także zobaczymy jutro jak Bombek zareaguje na takiego kumpla.... :roll: i zobaczymy co dalej :)
  25. [quote name='madziakato']Kochane, a jak zapatrujecie się na płot i ogrodzenie działki, jeśli chodzi o możliwości Dropsia?[/QUOTE] To kwestia przyzwyczajenia, Pan Gerard puszcza go luzem razem ze swoimi psami w ogrodzie i nie ucieka...
×
×
  • Create New...