-
Posts
13833 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Lili8522
-
[quote name='ewu']Co tam u psiaczków? Macie wieści od Tofika?[/QUOTE] Dzwoniłam do Pani kilka dni po adopcji, wszystko było dobrze poza tym że Toffi dostał kataru (może to po szczepieniu). Poza tym baaardzo się przywiązał do Pani, kiedy wychodziła na chwilę z domu (nawet jak został z synem) darł się w niebogłosy za nią, śpi w łóżku z Panią i cała rodzina jest nim zachwycona :)
-
Po wielu perypetiach... udało się! DROPS MA SWÓJ DOM!!! :-)
Lili8522 replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nutusia']Dropsio może chce "zasłużyć" tym pilnowaniem w nocy ;) Aha, i chciałam wnieść o zmianę tytułu!!!!!![/QUOTE] Już zostało wniesione teraz czeka na rozpatrzenie :evil_lol: -
Dramat bezłapka, błagam o pomoc ratowaniu M ajka....
Lili8522 replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Dziękuję Ewu za zaproszenie, piękny jest i te uchole :loveu: Ja finansowo leżę ale porozsyłam biedaczka! -
Po wielu perypetiach... udało się! DROPS MA SWÓJ DOM!!! :-)
Lili8522 replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
Dropsio bądź grzeczny! :) -
[quote name='Chiquita&DeeDee']To uważaj, bo groźny synek może jeszcze kogoś zje :roflt: A nie chciała byś zabrać jeszcze 4 psów i jednej małej kobietki ? :hmmm: :D Gwarantuję, że będziemy niekłopotliwe :evil_lol: No i jak to tak Lili jedzie bez fryzury od Cioci :diabloti: noł, noł, noł.[/QUOTE] 4 pieski to może będą nie kłopotliwe :) Ale Ty? :evil_lol::evil_lol::evil_lol: noł, noł, noł !! :) Takie robimy przytulanki :loveu: [IMG]http://i58.tinypic.com/24y70iw.jpg[/IMG] [IMG]http://i57.tinypic.com/2n8u104.jpg[/IMG]
-
Cztery Gremlinki i ich mały/wielki świat.. <3 ... ;)
Lili8522 replied to ChiqDeeWikiXenia's topic in Galeria
[quote name='Chiquita&DeeDee']No spotkanie na pewno było by super :) Dee pogorszyło się dziś w nocy mocno, siedzi u weta na badaniach i kroplówkach, zobaczymy...[/QUOTE] Dee nie rób sobie żartów i do zdrowia wracaj bo mamusie do grobu wpędzisz! Kciukamy za zdrówko! :glaszcze: -
[quote name='sleepingbyday']tu naprawde potrzeba, żeby sie prawnik przyjrzał, bo my sobie gdybamy. kiedys były na UW w wolontariacie darmowe porady prawne. może takie inicjatywy są do znalezienia?[/QUOTE] Skoro ktoś podpisuje umowę to godzi się na warunki w niej postawione i jeśli postępuje inaczej tym łamie warunki postawione przez Nas jest to bezprawne co za tym idzie wszystkie następne kroki też. I jeśli ktoś zastrzega sobie pierwszeństwa w przejęciu psa to dla mnie wszystkie ustalenia zawarte bez Nas są bezprawne i nie ważne, bo jeśli pierwszeństwo mamy MY to nadal na chłopski rozum jesteśmy jej "właścicielami". Przeciez po coś te umowy podpisujemy, po to żeby własnie w takich i gorszych sytuacjach chronić psa, psa za którego poczuwamy się odpowiedzialni, gdyby była na łańcuchu to też nie mamy prawa nic zrobić? Kurcze przecież tak nie może tak być, nie może być tak że takie umowy są głupim świstkiem papieru... Ja jedynie rozmawiałam z osobą studiującą prawo i z osobami bardziej doświadczonymi i każdy trzyma się tego że umowa to umowa i każdy krok łamiący jej warunki (tutaj oddanie psa komuś innemu) jest bezprawny. Tak w ogóle sorki za offa :oops: ale myślę, że to może przytrafić się każdemu i dobrze wiedzieć co zrobić...
-
[quote name='Nutusia']Jeszcze te podpisane z fundacjami może coś znaczą, ale te pomiędzy "czlowiekiem a człowiekiem" można sobie na gwoździu zawiesić... Są chyba tylko po to, żeby było bardziej poważnie, oficjalnie - sama nie wiem. Jak mi baba Becię zgubiła i nie powiadomiła też praktycznie nic nie mogłam zrobić. Mazowszanka na wizycie PA dowiedziała się, że psa... nie ma, co został oddany osobie trzeciej z powodu niszczenia ogrodu - też w umowie był zapis, że tak nie wolno, że trzeba powiadomić osobę wydającą psa. Dobrym, uczciwym ludziom można psa i bez umowy wydać. Wydasz jakiejś kanalii i umarł w butach :([/QUOTE] [quote name='sleepingbyday']ee tam. takie same, jak każda inna umowa cywilno-prawna. ich słabośc polega na tym, że ew z powództwa prywatnego szły by sprawy sądowe a na to trzeba mieć czas i kasę. i to dotyczy także umów podpisywanych przez fundacje. Ale te podpisywane z fundacjami powazniej wyglądają dla kowalskiego to ich jedyny plus, bo procesowo nie ma rróznicy o ile sie orientuję. a jak ta fundacja? troche powinni współpracowac, bo masz prawne narzędzie do docierania do nowych włascicieli, to nie jest sytuacja typowa, więc dane osobowe danymi osobowymi, ale... A jednak wydaje mi się, że powinni wam tych ludzi odostepnić wizytowo - choćby w celu wyprostowania dokumentów, bo zostawienie sytuacji tak, jak jest może sie potem mścic. jak dom dobry i nie ma kłopotów, to papiery leżą w segregatorze i cześć, ale jak cos sie dzieje, wtedy uregulowana sytuacja prawna jest podstawą... bo co, jak się za 5 lat okaże, ze to pies, za którego raptem odpowiadacie ;-)?[/QUOTE] Wiecie, prawnie to wygląda tak że to wszystko odbyło się bez prawnie bo mamy w umowie jasny zapisek że w razie czego (choroby, porzucenia, niemożności dalszej opieki) to MY mamy pierwszeństwo w przejęciu psa a jeśli jakiś dom jest już polecany to mamy prawo go sprawdzić.Odwracając tą sytuację jakby sunia wisiała na łańcuchu na podstawie tej właśnie umowy mamy prawą ją odebrać. Niestety Fundacja zaczyna utrudniać całą sprawę bo czekają na "zgodę" właścicieli a znając życie właściciele nie zgodzą się na kontakt żeby nie mieć jakiś kontroli ewentualnych problemów i innych cudów... Ciągle pod górkę :shake:
-
[quote name='Ewanka']To nie ogon, to ster :lol:[/QUOTE] [quote name='Ewanka']Cudne fotki, ileż radości jest w tych psiakach, aż miło popatrzeć :D[/QUOTE] [quote name='Ewanka']Rewelacja, strasznie zazdroszczę tej wody :oops: szczególnie w te upały. Moje psiaki nie bardzo lubią się moczyć, właśćiwie wcale nie lubią ;) ale w taaaakim miejscu może by polubiły.[/QUOTE] Też myślę, że to ster :evil_lol: Lili też nie lubi się moczyć chyba że jest meeeega gorąco to wtedy łapki zmoczy ale żeby sama z siebie zaczęła pływać to nie ma opcji. Za to Baster jak widzi wodę do dostaje fiooooła! :D [quote name='haliza']...i znowu Was podglądamy :diabloti:[/QUOTE] Witamy! :) [quote name='Chiquita&DeeDee']No piękne zdjęcia, mała biała przytulanka moja :loveu: i duży groźny pies :evil_lol: huehue[/QUOTE] Noł, noł, noł!!!! Żaden duży! A z tym groźny... no to w drodze wyjątku zgodzę się ale tylko w 1% :D [quote name='phase']Z miła chęcią bym się do tej kąpieli dołączyła. :loveu:[/QUOTE] W taki upalny dzień jak dziś to ja też z miłą chęcią! Za dwa dni pakujemy siebie i dzieciaki i jedziemy nad morze juuuuuuuupiiiiiiiii wyczekane wakacje w końcu są, oby Nam troche słoneczka poświeciło :) Bast będzie w siódmym niebie bo w zeszłym roku musiał zostać w domu - tylko Lili z Nami podróżowała, teraz postanowiłam synka nie zostawiać i też sprawić mu wakacje :) A co tam! :)
-
Figo ma się znacznie lepiej, jego stan się ustabilizował i dziś może wrócić do domku tymczasowego. Najprawdopodobniej było to wszystko spowodowane przez straszne zarobaczenie. Dziś został odrobaczony, za tydzień trzeba powtórzyć a w piątek pojedzie na zastrzyk domięśniowy (taki antybiotyk). Także trzymajcie dalej kciuki aby wrócić do całkowitego zdrowia :) Z tego wszystkiego zapomniałyśmy napisać że mamusia dziś ma sterylkę i przy okazji czyszczenie ząbków bo kamień okropny nosi na zębach... Czy ktoś Nas może wspomóc bazarkiem? Po wszystkich opłatach będziemy nieźle na minusie :placz:
-
Polecacie jakąś miejscowość gdzie można jechać z dwoma sztukami psów, gdzie nie ma tłumu ludzi, może być wioska (a raczej musi:razz:) i przy okazji jakiś sprawdzony nocleg tam :)
-
[quote name='colirya']A musi mieć koniecznie kształt piłki? :D Bo u nas przy aportowaniu z wody dobrze sprawdził się boomer aqua [URL]http://www.zooplus.pl/shop/psy/zabawki_szkolenie_psa/plywajace/49229[/URL] Całkiem przyjemnie się tym też przeciągało.[/QUOTE] Miałam to dwa razy :) Sprawowało się rzeczywiście super, ale wczoraj drugą sztukę zgubiliśmy :-( Pomyślałam że teraz spróbujemy coś nowego :)
-
A gumowej, pływającej ze sznurkiem nikt nie poleca? :-(
-
Po wielu perypetiach... udało się! DROPS MA SWÓJ DOM!!! :-)
Lili8522 replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
Oby w nowym domu nie robili sobie wycieczek! Udana para, nie ma co :) -
Ciocie szukam zabawki dla psa na sznurku w kształcie piłki albo jakiś jajowaty kształt najlepiej unoszącej się na wodze. Polecacie coś? :)
-
[quote name='Nutusia']A jakie jest stanowisko Fundacji, która przyjęła psa?... Wiedzieli o umowie? Fakt faktem niestety, że te nasze umowy nie na wiele się zdają i nie mają praktycznie żadnej mocy prawnej :([/QUOTE] Nie wiedzieli ponieważ "właścicielka" powiedziała im że ma psa od szczeniaka i ma na to nawet świadków (!). Zrobiła z siebie ofiarę nie mówiąc jaka jest prawda, mimo iż miała do mnie numer telefonu, dzwoniłam, pisałam maile, smsy... ale z wizytą się spóźniłam zaledwie 2 miesiące... Fundacja ogólnie była w szoku, zapewniali że z psem jest wszystko w porządku, kontaktu do obecnych właścicieli nie dostałam ze zrozumiałych powodów ale dowiedzą się o całej sprawie i zdecydują czy chcą się z Nami skontaktować. Wiecie to nie chodzi o to że mam zamiar psa zabrać... tylko o to czy z nim wszystko w porządku, ma dobry dom itd... Więc po co te Nasze umowy? Jak ludzie mają je w głębokim poważaniu...
-
[quote name='sleepingbyday']jestem ciekawa, co ta lili z was wyciągnie. zwł. jak to wygląda ze strony prawnej. i w realu...[/QUOTE] Nikt na razie nie podzielił się ze mną doświadczeniami ;) A moja sprawa nadal się ciągnie... Dlaczego ludzie umowy adopcyjne mają za śmiecie? Psa "właścicielka" oddała innej Fundacji (z 20 kilową nadwagą!!!!!!!), pomimo tego że w umowie jest wyraźnie napisane że ma go oddać Nam, pies już jest w nowym domu, a ja chyba jestem w kropce :roll: A ta historia od A do Z nadaje się do jakiś "adopcyjnych ciekawostek" bo z czymś takim jak żyje się nie spotkałam :crazyeye::angryy: