Najnowsze wieści od Naszej Fifuni :) Rozkręciła się Nam dziewczyna, nie ma co :)
" biegnę z wiadomością, że nastąpił przełom - Fifi już do mnie podchodzi sama lub jak ją wołam i merda ogonkiem, czasem domaga się głaskania gdy jej mało - zaczepia mnie wtedy łapką"
Fifi będzie miała najlepszy dogomaniacki domek pod słońcem u osoby która zna jej wybryki i zawsze pomagała Nam jej poszukiwać :)
Kurcze... miałyśmy jeden jedyny sygnał z Rudy Śląskiej... była tam jedna z dziewczyn ale był naprawdę mało wiarygodny... a jednak !
Tak, Fifi była 2 tygodnie w nowym domu z którego znowu uciekła...
Dlaczego jej nie dopilnowano ? Dobre pytanie... sama chciała bym znać na nie odpowiedź...
Tymczasem nie wiem co powiedzieć...
Bardzo współczuję :( Aleś miał cudowny dom i cudowną rodzinę lepszej nie mógł sobie wymarzyć ! Przytulam mocno choć i tak długo długo nic nie ukoi bólu :(
Aleś biega sobie teraz beztrosko z moim Xedoskiem i Rokim i innymi na pewno ciepło go przyjęli....
Dziękuję za dotychczasowe wspieranie Fifi, nie przejmuj się mam nadzieję, że jakoś to będzie z utrzymaniem Fifi :)
Żadnego konkretnego telefonu o nią nie ma, a jak już dzwoni to, że za daleko to że za duża i tak w kółko :( Ehhh
Cudnie ! To wielka pomoc :) Dziękujemyyyyyy :) Pinczerka podeślę numer konta :)
Jej ale tu cisza... :( nie do pomyślenia... Gdzie się podziali wszyscy kibicujący Fifi ?