Dzień dobry.
Słyszałem, że moi nowi "przyjaciele" udzielają się na tym forum, więc i ja się dołączę, chociaż moje właściwe forum jest zupełnie inne. Chciałbym z tego miejsca stanowczo zaprotestować przeciwko przyjmowaniu do domów jakichś takich gołych opryszków.
Spokoju to towarzystwo nie daje, usiłuje gonić po domu mnie i moją towarzyszkę Kasię, z misek bezczelnie wyjada jedzenie i w ogóle męczące jest. A jak się zdarzy, że gdy w końcu nerwy puszczają i zajedzie się takiego golasa łapą w dziób, to krzyku jest pod niebiosa. Też mi coś ... Co prawda przestaliśmy już Kaśką uprzejmie łazić tylko po parapetach i krzesłach i na podłogę też się od biedy da zejść, ale ta łobuzeria naprawdę czasem denerwuje!
Pozdrawiam mimo wszystko
[URL]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/d19f2ae89e1b4dcc.html[/URL]
PS. Słyszałem, że ten mniejszy goły ma dzisiaj jakiś tam zabieg, który ponoć pomaga na wariactwa. Oby, trzymam kciuki.