Oddamy w dobre ręce owczarka niemieckiego (nie dokońca czystego) około 1,5 roku. Pies przybłąkał się miesiąc temu-leżał na mrozie -15c więc nie mogliśmy przejść obok niego obojętnie. Był zmarznięty i wygłodzony.pies jest młodziutki,musiał komuś zginąć albo uciec gdyż jest bardzo przyjazdnie nastawiony do dorosłych jak i dzieci-jak to pan weterynarz powiedział zero agresji. Jest trochę ''taka ciapka'' być może,że jest bardzo młody.był prawdopodobnie w domu gdyż fotel czy wersalka nie jest mu obce. Siada ładnie i podaje łapkę jak go się poprosi.bawi się jeszcze zabawkami jak szczeniak i mimo to,ze jest duży potrafi pchać się na kolana.w domu wytrzymuje po 10-11 godz i nigdy nie nabrudził.jest odrobaczony i zaszczepiony.trochę boi się jezdzić samochodem (może ktoś go wywiózł ) ale u weterynarza zachowuje się spokojnie, ładnie chodzi w puszorku na smyczy. Mamy już dwie psie znajdy,które nie chcą jego zaakceptować mimo tego,że on bardzo by tego chciał-nie możemy więc jego zatrzymać i dać mu tyle miłości jle on by chciał. Robimy tak aby nasze psy się z nim mijały ale jest to bardzo uciążliwe zarówno dla nas jak i psów. Chcielibyśmy aby poczuł,że tak naprawdę cały należy do kogoś i ten ktoś był tylko dla niego i kochał go całym sercem a on odwdzięczyłby się podwójnie.jeśli ktoś ma ochotę pomóc i pokochać tego psiaka prosimy o kontakt [B]505-097-886[/B]
Nie pozwolimy aby po raz drugi spotkał go zły los bo naprawdę nie jest tego wart.
[U]Dwa dni temu jeden z naszych psów w złości i zazdrości bardzo pogryzł i okaleczył drugiego naszego psiaka,dlatego jeszcze bardziej potrzebujemy pomocy gdyż nie chcemy aby taka sytuacja sie powtórzyła![/U]