Witam ciepło, dawno tu nie zaglądałam, przynajmniej mogę popatrzeć jak Diance i wszystkim futrzakom się tutaj dobrze żyje ...Moli czy mieszkasz gdzieś w okolicach Białegostoku, jest bardzo porzucony biedny pies, może wkleję co już pisałam na innych wątkach .. może chociaż jakaś rada ?
Bardzo przepraszam za offa ale kolejny dramat - czy jest ktoś z okolic Białegostoku ( jeśli znowu nie pokręciłam miejscowości, nawet usłyszalam dokładnie nazwę ale jak będzie trzeba to podamy osobie która będzie mogła udzielić pomocy) nasza koleżanka przebywa tam na urlopie, jeszcze chyba dwa dni i jest tam porzucony pies, niestety w bardzo złym stanie nie podnosił się wogóle jak zobaczył że koleżanka chce zostawić jedzenie to się podniósł ale utyka i jest strasznie wychudzony, wystają mu kości, jest bardzo słaby! musieli go dawno porzucić , jest w nasłonecznionym miejscu i blisko trasy jeśli wyjdzie to może zginąć, jeśli ktoś mógłby znależć mu jakieś miejsce, domek tymczasowy, hotelik to koleżanka chce opłacić miejsce, bardzo proszę może jakieś rady ? dogomaniaczki z tamtych stron ? hoteliki ? telefon podam na priva .