Jump to content
Dogomania

azia92

Members
  • Posts

    21
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by azia92

  1. chwilowo (tzn. na 2 tygodnie) pies jest w domu tymczasowym. Ale sprawa nadal jest otwarta, pisałam już na śląskim forum dla "psiarzy", jeżeli do jutra nie będzie odzewu, to zajrzę jeszcze raz na stronę, którą podałaś.
  2. Mnie tego mówić nie musisz...ale sprawa już jest przesądzona, więc albo znajdziemy mu dom teraz (albo przynajmniej kogoś kto może go przetrzymać trochę dłużej), albo pies trafi do schronu, choć nie wyobrażam sobie tego.
  3. Sprawa wygląda następująco. Pies jest psem domowym. Niestety, ale jego właścicielka chce go oddać do schroniska ze względu na to, że jest w ciąży. Nie wiem niestety nic więcej o psie, tylko tyle, że jest młody i jest w typie rhodesiana http://imageshack.us/photo/my-images/607/img8943z.jpg/. Jeżeli nie znajdzie mu się domu albo przynajmniej tymczasu to zostanie oddany do schronu. Podaję namiary na znajomą, która próbuje temu psu znaleźć dom: 504 131 253. Szkoda go cholernie bo na pewno nie rady w schronisku. Gdyby ktoś się zdecydował niech dzwoni pod podany numer. Pies chwilowo mieszka w Leszczynach (niedaleko Rybnika)
  4. azia92

    Co robić?

    Cóż, będę na przyszłość nauczona doświadczeniem, że trzeba cholernie pilnować tego co dzieje się z psem, bo w najmniej spodziewanym momencie, może stać się coś takiego. Teraz przynajmniej jest jej lżej. Szkoda mi tylko drugiego psa, który stale chodzi i jej szuka.
  5. azia92

    Co robić?

    nie było innego wyjścia...nie wiem czy wet wiedział co robić czy nie...fakt jest taki, że mocz ostatnio na badanie był zawożony chyba trzy dni temu, powiedziano nam tylko, że nie ma poprawy, możliwe, że posiew był zrobiony a wet po prostu nie mówił konkretnymi nazwami bakterii a stwierdził, że są ciężki do leczenia. Na USG powiedziano nam tylko, że macica jest lekko powiększona, ale nic więcej na niej nie widać. Gdy mamie przekazywali wyniki morfologii, tłumaczyli jej wiele, ale ona chyba już nie była w stanie się na tym skupić. Weterynarz, który ją usypiał powiedział tylko, że pęcherz był napełniony, ale w wynikach krwi było widać, że nerki nie filtrują tego czego powinny. Kto wie, może miała jakieś bakterie już wcześniej, nie wiadomo. W każdym razie nie było innego wyjścia, zacewnikowanie nie rozwiązałoby problemu. Nie wiem czy lekarze wiedzieli co robią czy nie. Miałam do nich zaufanie, bo zawsze mi bardzo pomogli, a Aza już kilka razy ciężko zachorowała. W każdym razie nie ma co rozmyślać, możliwe, że zmyliły ich pierwsze wyniki moczu i fakt, że poza bakteriami psu nic nie dolegało, nie bolało. W każdym nie ma jej już. Drugi pies tęskni za nią. Przynajmniej uśpił ją weterynarz, którego lubiła. Obawiam się, że w takim stanie nic by już jej nie pomogło. To nie był pies rodowodowy, siadały jej stawy, możliwe, że kiepska pogoda przyczyniła się jeszcze do większego ból łap.
  6. azia92

    Co robić?

    Niestety, Aza( bo tak miała na imię) musiała zostać uśpiona. Dzisiejsze wyniki morfologii tragiczne, pies nie umiał się załatwić mimo podwójnej dawki leków rozkurczowych, bakterie z posiewu na tyle " groźne", że leczenie mogło by zająć kilka miesięcy, ponadto okazało się że miała liczne, małe guzy na nerkach i macicy. Rano nie potrafiła już ustać na nogach. Weterynarze powiedzieli tego, że owszem istnieje możliwość operacji, ale pies był na tyle osłabiony, ponadto wiekowy, no i jeszcze te bakterie, że prawdopodobnie by tego nie przeżyła.
  7. azia92

    Co robić?

    No, iwęc przed chwilą wróciłam z lecznicy, gdyż psu nagle się pogorszyło, ciągle przykucał żeby sie załatwić, jednak nie potrafił. Usg zrobione, pęcherz wypełniony, więc nerki pracują raczej dobrze. Macica lekko powiększona, ale to może mieć związek z faktem, że jakimś cudem nie zauważyliśmy, że pies miał cieczkę około miesiąca temu. Zrobiona też morfologia, jutro wyniki...powiedziano mi, że istnieje możliwość niewidocznych na USG kamieni w nerkach, jest to jednak mało prawdopodobne. Pies dostał leki rozkurczowe i dwa inne ( z tego wszystkiego nie pamiętam na co). Możliwe, że pęcherz po prostu ja boli i nie potrafi się załatwić.
  8. azia92

    Co robić?

    dzięki za odpowiedzi, mam nadzieję, ze za te kilka dni mimo wszystko badania wyjdą lepiej. Jeżeli tak się nie stanie, to zrobimy jej USG, a gdy nic się nie wyjaśni skonsultujemy w kimś innym.
  9. azia92

    Co robić?

    niestety nie mam, te badania wyglądają mniej więcej tak, że rano przywozimy mocz do badania, po południu dzwonimy,pytamy o wyniki i ewentualnie pojawiamy się z psem lub po leki. A co jeżeli po kolejnym badaniu ( za 6 dni) nadal w moczu będą jakieś bakterie? Konsultować psa u kogoś innego, czy domagać się mocniejszych leków?
  10. azia92

    Co robić?

    Jestem tu nowa, mimo, że wątki przeglądałam dość często to piszę po raz pierwszy gdyż potrzebuję rady. Sprawa wygląda następująco: suka owczarka, ma 11 lat, zauważyliśmy, że często przykuca i chce się załatwić, pojechaliśmy do weterynarza, badania moczu wykazały, że pies ma ropne zapalenie pęcherza, mieliśmy podawać jej antybiotyk przez 6 dni a następnie znów zgłosić się do badania. Kolejna próbka moczu nie wykazała poprawy, doszła jeszcze niewielka ilość krwi w moczu. I tu pojawia się problem, dwóch lekarzy i dwie diagnozy. Jeden lekarz mówi, że trzeba podać mocniejszy antybiotyk, bo leczenie takich zapaleń trwa podobnie jak u człowieka długo, a krew może mieć związek z faktem, że pies ma mieć cieczkę, Drugi weterynarz mówi, że po 6 dniach powinno być już w miarę ok z wynikami, więc trzeba zrobić USG. Dodam tylko, że o ile na początku pies był osłabiony i nie chciał jeść, o tyle teraz wszystko wróciło do normy, pies je normalnie, nie chodzi tak często oddawać moczu. Suka jest niesterylizowana i nierodowodowa, ale nie sądzę,żeby miało to jakiekolwiek znaczenie w tym momencie. Jest karmiona karmą Royal Canin dla owczarków, nigdy nie miała innych chorób, a gdy lekarz ją badał nic nie wykazywało, że coś ją boli. Dlatego też proszę o radę, co dalej robić, podawać dalej antybiotyki, skoro pies czuje się po nich zdecydowanie lepiej i za tydzień znów wykonać analizę moczu czy od razu USG?
×
×
  • Create New...