Witam!
Nie wierzę, że ta cudowna mordka nadal pozostaje bez nowej rodziny :( ja jestem bardzo zainteresowana adopcją ale niestety... 2-pokojowe mieszkanie, 2 kociaki, praca od lutego. Gdyby Madie tolerował koty, mogłabym wziąć go na tymczas póki jestem w domu całymi dniami (grudzień-styczeń) ale nie wyobrażam sobie późniejszego rozstania... Już dwukrotnie byłam DT dla małych maleńkich kocich sierot i ból przy rozstaniu.. pewnie wiecie o czym mówię. Zawsze marzyłam o psie, ale mieszkanie nigdy nie wydawało mi się odpowiednim miejscem...
Jestem z Katowic, bardzo chciałabym wiedzieć czy istnieje możliwość odwiedzenia Madiego, przywiozłabym mu jakąś pyszną karmę, smakołyki, ciepły kocyk czy piłkę do gryzienia :) kompletuję powoli 'zimową paczkę' do schroniska i pomyślałam, że mojemu psiemu ideałowi też coś zawiozę! Wolałabym go jednak odwieźć do jakiegoś ciepłego domku na święta..
A może wątek jest nieaktualny i piszę to wszystko na marne? Proszę powiedzcie, że nieaktualny.........
pozdrawiam wszystkich :)