Jump to content
Dogomania

nina9999999

Members
  • Posts

    89
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by nina9999999

  1. [quote name='grzenka']Własnie dzwoniłam na podany na wątku nr - podobno 3 budy dojechały (wg podanego info, panie z fundacji uznały że taka ilość wystarczy), jest podana ciepła woda i karma; ponoć są na miejscu panie z fundacji i wszystko nadzorują.Takie info otrzymałam, nie wiem jak się ma do rzeczywistości.[/QUOTE] Nikt nie pytał czy ilość bud jest wystarczająca. Gdyby była, nie trzeba by było tworzyć prowizorki z fotela wygrzebanego ze sterty śmieci, kartonów, kocy i słomy.... Nie było nawet możliwości dowiezienia bud bo właściciel posesji gdzie były, odjechał i dostęp do nich był niemożliwy.... Nikt tego nie próbował skonsultować ze Stowarzyszeniem Niczyje.
  2. Przepraszam, że się wtrącam, ale leży mi Rupert na sercu..... Napisałam tekst do ogłoszenia- ale robię to po raz pierwszy, więc proszę o wyrozumiałość...... Jak się nie nadaje , nawet po przeróbce to trudno... Nie mam doświadczenia i być może to się kompletnie nie nadaje. Nie obrażę się za słowa krytyki, ale tak właśnie myślę o Rupim... Rupert- pies dla odważnych. Waleczna, nieokiełznana, dzika i dumna bestia –zamknięta w maleńkim, słodkim ciałku. Pies dla zrównoważonej, pewnej siebie osoby. Kogoś kto będzie potrafił przekonać go, że można ufać człowiekowi, że nie wszyscy pozbywają się przyjaciół po 10 latach bycia razem, bo zdrowie już nie dopisuje i nie pasują do mebli w nowym domu..Kogoś kto nauczy, że dotyk nie przynosi zagrożenia. Pies dla osoby, która da mu czas na poznanie życia na nowo i da szanse znów bycia ważnym tylko dla tego , że jest. Rupert to pies zgorzkniały, po olbrzymich przejściach - co wywołało u niego szereg niepożądanych zachowań, nad którymi trzeba teraz popracować. Wymaga cierpliwego i kochającego domu, najlepiej bez dzieci. Tylko w takich warunkach będzie w stanie otworzyć się i pokazać jako wspaniały towarzysz.
  3. Witam serdecznie Posiadam tymczasowo cztery z ośmiu stworzeń. Mam nadzieję, że nie pokręcę nic ze zdjęciami . Stan posiadania to : [URL]http://www.flickr.com/photos/29411511@N04/6750373529/in/photostream[/URL] Taja- najodważniejsza i najśmielsza z dziewczyn. Silna, ciekawa , znosi cierpliwie wszystkie zabiegi higieniczne, chętna zawsze do zabawy, uwielbia podgryzać palce i przytulać się. Bardzo kontaktowa dziewczyna. Indywidualistka, ale bez przesady. [URL]http://www.flickr.com/photos/29411511@N04/6750367817/in/photostream/[/URL] Didi- dziewczyna po przejściach, drobna, malutka, garnąca się do człowieka, przytulas straszny. Niesamowicie miła, szukająca kontaktu, cierpliwa. Robi najsłodsze miny po przebudzeniu. [URL]http://www.flickr.com/photos/29411511@N04/6750358971/in/photostream/[/URL] Rumba- tak jak Didi, dziewczyna po przejściach. Podobna do niej , jeśli chodzi o charakter. Z wyglądu przypomina Taję. Przytulanka, ciekawska i odważna zarazem. [URL]http://www.flickr.com/photos/29411511@N04/6750361369/in/photostream/[/URL] Chojrak- to nie imię, to styl życia..... Zbój jakich mało, ciekawski, bojowy, wrzeszczący na wszystkich i wszystko. Duży indywidualista, ważne tylko co On chce. Zagryza sukcesywnie wszystkie swoje siostry.Bandyta :). Przy okazji to niesamowity pieszczoch... Znacznie większy od sióstr. Ogólnie potwory są bardzo kontaktowe, nie zawracają głowy bez przyczyny. Jak... jest im smutno siadają na środku pokoju, głowę podnoszą wysoko i ... wyją- jak wilki do księżyca. Widok i wrażenia słuchowe niesamowite. Wystarczy wtedy podejść i przytulić - ryzykując niestety zalizanie na śmierć..... [URL]http://www.flickr.com/photos/29411511@N04/6750365763/in/photostream/[/URL] Taja i Rumba w akcji [URL]http://www.flickr.com/photos/29411511@N04/6750371393/in/photostream/[/URL] Didi i Taja
  4. To film z jednego z naszych wyjazdów. [U][url]http://www.youtube.com/watch?v=qy_ZDSC4aUQ[/url][/U][URL="http://www.youtube.com/watch?v=qy_ZDSC4aUQ"][/URL]
  5. Witam Dawno nie zaglądałam z braku czasu.Demon ma się świetnie. Rozrabia jak pijany zając, uczy majsterkowania (wieczne wymiany podłogi, malowanie ścian, wymyślanie zabezpieczeń i zamknięć,wymiany drzwi, naprawy, szycie, sprzątanie, itp ) Jest 30 kg słodkim szczeniaczkiem, nie panującym nad swoim ciałem. Zaszły w nim bardzo duże zmiany na plus ale wciąż wymaga dużo pracy, czasu i cierpliwości. Mam nadzieję, że jeszcze pamiętam jak się wkleja zdjęcia i postaram się trochę powklejać... [IMG]http://i41.tinypic.com/r7llck.jpg[/IMG]
  6. Prawda? Kiedyś była Szynszylą, jakoś tak samoistnie stała się Szynką...Ale jeszcze zrobimy z niej kabanosa..... Dzięki temu , że jest taka 'duża' nie ma możliwości szybkiej ucieczki przed psami a to pomaga automatycznie w socjalizacji potworów.....
  7. reszta stada [IMG]http://i51.tinypic.com/2cosyhe.jpg[/IMG] Mysza [IMG]http://i53.tinypic.com/2rdvqu0.jpg[/IMG] Szynka [IMG]http://i54.tinypic.com/1g0v0k.jpg[/IMG] Maszkaron
  8. [IMG]http://i55.tinypic.com/29yf2g4.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/25ouf89.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/72t184.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.tinypic.com/6hkg0l.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/6fz3ol.jpg[/IMG] Witam wszystkich To mi przypadł w udziale Rex vel Dexter vel Mapet vel Dziku vel Brutal... Ostatecznie chyba jednak będzie Demon- chyba najlepiej potrafi odzwierciedlić co on potrafi..... To był koszmar- nieprzespane noce, załatwianie się tam gdzie stał, niemożność pozostawienia go choć na sekundę samego, brutalność w zabawie z Bestią, zniszczenia...Oj trochę tego nazbierało się. Ale dziś nastąpił chyba przełom (obym nie zapeszyła). Pies obudził mnie o 6,30, w domku nic nie narobione a psy grzecznie poczekały aż się zwlokę z łóżka, ubiorę i wyjdę. W ogródku kupka, siusiu- żyć nie umierać. Nawet udało mi się umyć bez 'włamu' do łazienki, choć po wyjściu niestety znalazłam niespodziankę niezbyt pachnącą w domku.Jak na razie jedyna wpadka dziś. Apetyt dopisuje, mam nawet wrażenie, że zaczyna łapać o co chodzi z komendami, siada, daje łapę, staje przed przejściem na ulicy, zostawia rzeczy i schodzi z blatów jak poproszę... Uspokoił się trochę ale potrafią z Bestią dokazać konkretnie. Zwraca uwagę co ona robi i stara się ją naśladować. Tłuką się niesamowicie, ale dziś tylko raz było zbyt ostro, na tyle , że musiałam zareagować. Byłam z nim dziś u weta i niestety ma stan zapalny uszu, świerzba na szczęście nie stwierdzono. Dostał do leczenia krople do uszu Ma też podniesioną temperaturę, ale lekarz stwierdził, że to prawdopodobnie wynik stresu.Był bardzo grzeczny. Trochę poganialiśmy po ogródku i teraz zwierzęta padły... Kurczę, ten pies nawet nie umie się bawić, nawet nie wie o co chodzi z patykiem, piłeczką czy piszczącą zabawką. Mam jednak nadzieję, że szybko pojmie patrząc na kumpelę, mocno pracujemy nad nim. Wczoraj było u mnie kilka znajomych osób i pomijając obszczekanie na dzień dobry , Demon okazał się niesamowitym pieszczochem... Przepraszam jeśli jestem chaotyczna w opisach, ale jeszcze nie do końca do siebie doszłam po przybyciu Młodego... i chyba coś nie tak zrobiłam przy wstawianiu zdjęć........
  9. błąkała się po warszawskim bródnie i zaciszu. dziś idę z nią do weterynarza więc sprawdzę czy jest oznaczona i czy wszystko z nią w porządku oraz w jakim jest wieku.
×
×
  • Create New...