Temidko, a Lea ciągle w schronisku? Wydawało mi się, że juz dawno jechał po nią jakiś pan, który był w niej zakochany. Co u Lei? Nasza Saba (Lara) ma się świetnie i jest już jak prawdziwy pies, psoci na podwórku i bawi się ze swoją koleżanką Tiną (też ze schronu, ale z Pabianic), za to ze znajdą Czapi nie dogadują się i koniec. Saba chce poznać Czapi, ale mała nie daje się i strach przed dużą Sabą ją paraliżuje. Może ktoś z forumowiczów podpowiedziałby mi jak mam zsocjalizować ze sobą 2 sunie? Jest to mały kłopot, bo musze je osobno zabierać na spacery i pilnować, żeby się nie pogryzły. Tak. Mała atakuje dużą i kaleczy jej pysk, a duża dziurawi jej skórę na pupie. Teraz mała mieszka w domu, a marzy mi się widok 3ch zgodnych psów na podwórku i na wspólnym spacerze. Pozdrawiam forumowiczów.