Jump to content
Dogomania

KasiaKia

Members
  • Posts

    2608
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by KasiaKia

  1. Zaglądam Martinek do Ciebie po małej przerwie, ale widzę, że nie ma się co martwić o Ciebie - uśmiechnięty pychol :)
  2. Wróciłam po urlopie, więc pierwsze co to zaglądam do Daisuni :) Przed wyjazdem wykupiłam Smerfi pakiet ogłoszeń, ale do teraz nie ma... Wykupię jeszcze gdzie indziej, im więcej tym lepiej. AgaG jak będziesz miała jakiś luźniejszy dzień to może wybierzemy się do hoteliku odwiedzić Smerfunię? Porobimy jej jakieś nowe fajne zdjęcia.
  3. Szczerze też tym rzygam. Co za debilny tytuł "pieski świat w przytulisku". Tak samo idiotyczny jak cały tekst. Ale mieleckie Korso zawsze było na bardzo niskim poziomie, oni tam nawet porządnego zdania nie potrafią ułożyć. Nazwa ulicy "Torowa" to już w ogóle nie wiem skąd jest wzięta. Niby psów nie przyjmują, a pełno nowych... Ręce opadają.
  4. Mój słodziak :) Pani Asiu, jak będzie Pani tu zaglądać proszę o potwierdzenie czy pieniążki za kolejny miesiąc doszły i czy Martinek nie ma żadnych długów :)
  5. Pozostaje nam mocno trzymać kciuki!!!
  6. To super, że u Daisuni wszystko OK. To niesamowite, że pamięta nawyki sprzed tylu lat, cudowna suczka!!!
  7. Ben jest wyjątkowo śliczny - cudowny psiak. Trzymam kciuki, aby i on się wreszcie doczekał wspaniałego domu, bo tak wiele psów na to liczy...
  8. Lobek, pada i pada, a Ty masz tylko tę budę, aby skryć się przed deszczem... i nic poza nią :(
  9. Psów ze schroniska już żadna z nas nie zna, zdziczały, są strachliwe, boją sie wszystkiego. Nawet nie wiem, który pies mógłby iść teraz na DT z innymi psami, bo jak widać na przykładzie Smerfi, tak mało o nich wiemy... w schronisku tym bardziej. Tylko świetlicowe psiaki są "udomowione". O całej reszcie NIKT NIC nie wie. Te w świetlicy mogłyby mieć obroże chociaż dla przyzwyczajania ich, bo taki np. Kolbuszowiak - fajny i miły pies, ale na widok obroży i smyczy spiernicza z podkulonym ogonem, co tez może zniechęcić ewentualnych nowych właścicieli. Te psy, które dziewczyny dobrze znają, bo są juz kilka lat w schronie też nie są takie jak były... A taki Lobuś kochany? Siedzi na deszczu, a na widok nowych ludzi ani nie szczeknie, ani nie zamerda ogonem, ani nie podejdzie. Wygląda teraz jakby przepraszał, że żyje. Niesamowicie to wszystko smutne i przygnebiające :( z każdym tym psem trzeba pracować, z kazdym pojedynczo, tam już nie ma psów bezprobemowych do adopcji "dla każdego".
  10. O Martina wciąż ani jednego zapytania... ani jednego telefonu, zero obserwatorów i wszystko dlatego, że to TYLKO zwykły polski burek. Boli mnie serce, że jest taki zapomniany, nawet tu nikt poza mną i Ulką18 nie zagląda. Nie wiem co zrobić, czy poszukać mu hotelu gdzieś blisko siebie w Krakowie czy puścić go pod Poznań, tam gdzie Asia przenosi hotelik. Może tam prędzej znajdzie się chętny do adopcji. Tylko wtedy już będę musiała podawać nr kontaktowy do Asi, bo to jednak jest kawałek ode mnie, nie będę pewnie mogła osobiście spotkać się z chętnymi do adopcji. Myślałam, że może znajdę mu dom przed ta przeprowadzką, ale straciłam nadzieję. Dobrze że już te 3 miesiące siedzi w hotelu, bo pewnie by sfiksował w schronisku jak te inne biedaki.
  11. Śliczny, ale tak jak mój Martin wciąż bez domu... a przeprowadzka hotelu coraz bliżej.
  12. Martinku wskakuj na pierwszą stronę, bo coś się cicho u Ciebie zrobiło...
  13. Cieszę się ogromnie, Smerfunia jest na razie przestraszona troszkę nową sytuacją, ale na pewno szybko zrozumie, że wszystko jest dla jej dobra :) jest bardzo grzeczna i ciekawa otoczenia. Zachwycała się trawką, węszyła. P. Ola dzwoniła przed chwilką, że ładnie znosi drogę, położyła się grzecznie.
  14. To gdzie jedziemy, no gdzie? :D
  15. UBIERAMY NOWE SZELECZKI :) OSTATNI RAZ W SCHRONISKU, POŻEGNANIE :)
  16. Ulala, trzymam kciuki... mocno wierzę, że wszystko zakończy się nowym domkiem dla naszej Amciuni!!! A jutro Smerfetka żegna się raz na zawsze ze schronem i jedzie do domowego hoteliku :) Trzymajcie kciuki, żeby spokojnie zniosła podróż.
  17. Rozmawiałam dziś z p. Olą, najprawdopodobniej będę od jutra w Mielcu, więc w sobotę pomogę przy odbiorze suni. P. Ola jedzie sama, ale ma nawigację, więc nie będzie problemu, a w samym Mielcu chętnie pomogę. Smerfetka szykuj się :)
  18. Wygląda niefajnie, biedulka. Oby się szybko i ładnie goiło.
  19. Śliczny pychol :) kaska poleciała słodziaku, także jesteś na czysto :)
  20. Oj Aga to wracaj szybko do zrowia, teraz pewnie nawet z pieskami wychodzić nie możesz. Jechać bym mogła, jasne. Tylko też nie codziennie mogę, także zobaczymy co w schronie powiedzą (bo widzę, że znów mają jakiś problem). W ten czwartek byłoby OK, w niedzielę natomiast mnie raczej nie będzie. Jak będziecie coś z Olą wiedzieć to od razu dajcie znać, będę działać :)
×
×
  • Create New...