Jump to content
Dogomania

barb

Members
  • Posts

    19882
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by barb

  1. Orzechowska Etiopia - obecnie Etka - od grudnia 2013 w ds u dogomaniaczki halci - ma swój wlasny wątek ale nie każdy o tym wie więc pokaże się też u "orzeszków."
  2. Wspaniale wiedzieć, że Szczęściara ma się dobrze a nawet bardzo dobrze. Cudną fotkę wstawiła na fb jej Pani. Muszę pokombinować i wkleić ją tutaj. Gdyby tak jeszcze można byłoby wiedzieć co u Trufelki ? Może udało się ją odnaleźć ?
  3. Taki cudny prezent podarowała Etka ze swoją wspaniałą Pańcią psiakom ze Schroniska w Orzechowcach :)
  4. Dowiedziałam się od halci o odejściu Loriego :( Przydałoby się przenieść wątek tutaj http://www.dogomania.com/forum/forum/58-tęczowy-most/ ale nie wiem jak to się robi na tym nowym dogo.
  5. Tak Dexterka na pewno miala kontakt z domem Barta. Tylko już chyba na ten wątek nie zagląda.
  6. A jak się układają relacje Etki z Almą :) ? Poprosiłabym o fotkę, chociaż jedną, malutką :) U nas po okresie poprawy u kotusia, wyraźne pogorszenie ; brak apetytu, chudnięcie. :(
  7. A hotel Dexterki nie ma namiarów na dom Barta ? BORYSboxer, Lidia - dzięki, że jeszcze pamiętacie o Barcie i pytacie o niego.
  8. Etunia przekazała mały prezent dla koleżanek i kolegów z Orzechowiec.:) Dostarczyć obiecała wolontariuszka Karolina. :)
  9. Metodą prób i błędów wstawiłam dwie fotki :). Niestety robione telefonem nie oddają urody Etki. Faktycznie futerko jest znacznie bardziej czarne i lśniące a pyszczek bielszy, do tego kruczoczarne paznokietki.
  10. Niestety nie umiem wstawić fot Etki. Wysłałam prośbę do zaprzyjaźnionej dogomaniaczki o pomoc w tej sprawie. Liczę, ze się odezwie :) Na fb miał wkleić orzechowski wolontariat - na razie nic nie ma.
  11. Zaginął piesek adoptowany ze Schroniska dla bezdomnych zwierząt w Orzechowcach edycja Badi odnaleziony, z powrotem w schronisku i nadal szuka domu.
  12. Etka ma u Halci naprawdę cudowny dom :) I nie ma w tym ani odrobiny przesady. Halcia swoje życie podporządkowała praktycznie Eci, poświęcając jej cały swój czas i rezygnując niemal z wychodzenia z domu aby nie zostawiać suni samej. Etunia wymaga bowiem pomocy w codziennych czynnościach jak np.wchodzenie na tapczan - chociaż Pańcia zastosowała dla niej ułatwienia w postaci poduch. Za to na spacerze Etka zasuwa jak mała wyścigówka i trudno za nią nadążyć. :) Moja obecność na Etuni nie zrobiła żadnego wrażenia - dla niej ważna jest tylko Jej Pańcia. Ale pozwoliła się wygłaskać i podobno jadła z większym niż zwykle apetytem kiedy u nich byłam. Może potraktowała mnie jako konkurencję do miski :) Miałam też okazję podziwiać spacerki dookoła wyspy ;) Karolcia obiecała pomoc we wstawieniu fotek :) ps Wizyta nie była p.o. tylko czysto towarzyska :)
  13. Napiszę dziś tylko króciutko : wreszcie miałam przyjemność poznać Halcię i Ecię osobiście :) i nawet zrobiłam Etuni kilka fotek telefonem. Będę kombinować jak je wstawić na dogo. Więcej jutro bo lekko padnięta wrociłam po całym dniu :)
  14. Mam nadzieję, że u Was sytuacja stabilna. U nas, po potwierdzeniu wstępnej diagnozy, kuracja trwa.
  15. Wpłaciłam deklaracje za maj i czerwiec i dodatkową dyszkę.
  16. Kotuś dostał wczoraj kapsułki amylactiv balanc to się nazywa, 40 zł. Dziś zjadł zawartość kapsułki w jedzeniu. Wczoraj w gabinecie dostał rozpuszczony proszek do pyszczka w strzykawce. No i karma specjalistyczna. Z tym, że suchej nie chce jeść, mokrą zjada z apetytem. Musze ją dziś dokupić jak pojedziemy na kroplówke. .
  17. A my wczoraj w końcu byliśmy u weta. Udało się tylko dzięki pomocy profesjonalnej pomocy znajomej, która nie tylko naszego drapieżnika umieścila w transportowce ale trzymała go fachowo przez całą wizytę (prawie 2 godziny z podaniem kroplówki). .Dziś mamy jechać na kolejną kroplówkę. Kot ma łapce wenflon, jakoś do tej pory szczęśliwie go nie wyciągnął, choć bardzo go denerwuje. Morfologia i biochemia wyszły poprawnie (czerwone krwinki mininimalnie poniżej normy). Objawy wskazują jednak na złą prace trzustki. Pisalam Ci chyba albo opowiadałam u bardzo dużym schudnięciu i rzadkich stolcach ? Żeby ostatecznie potwierdzić lub wykluczyć krew ma być wyslana do Krakowa, ponieważ wg Pani doktor prawidłowy astat i alat u kotow nie wykluczają dolegliwości trzustki.
  18. A my wczoraj w końcu byliśmy u weta. Udało się tylko dzięki pomocy profesjonalnej pomocy znajomej, która nie tylko naszego drapieżnika umieścila w transportowce ale trzymała go fachowo przez całą wizytę (prawie 2 godziny z podaniem kroplówki). .Dziś mamy jechać na kolejną kroplówkę. Kot ma łapce wenflon, jakoś do tej pory szczęśliwie go nie wyciągnął, choć bardzo go denerwuje. Morfologia i biochemia wyszły poprawnie (czerwone krwinki mininimalnie poniżej normy). Objawy wskazują jednak na złą prace trzustki. Pisalam Ci chyba albo opowiadałam u bardzo dużym schudnięciu i rzadkich stolcach ? Żeby ostatecznie potwierdzić lub wykluczyć krew ma być wyslana do Krakowa, ponieważ wg Pani doktor prawidłowy astat i alat u kotow nie wykluczają dolegliwości trzustki.
  19. Halciu, wstawiam fotki z fb metoda prób i błędów. Może ktoś bystrzejszy wkleiłby je w przepisowym rozmiarze - ja nie potrafię :(.
×
×
  • Create New...