Jump to content
Dogomania

Ninlil

Members
  • Posts

    28
  • Joined

  • Last visited

Ninlil's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Dodam jeszcze, że po dzisiejszym ataku pies dostaje z nerwów astmy i aż się dusi i zapowietrza kiedy ona przychodzi do pokoju, cały sztywnieje i chowa się za plecami. Szkoda mi go bardzo.
  2. Witajcie :) Przepraszam ze nie odpisywałam: )_Uszy już w lepszym stanie, ale zauważyłam kolejną rzecz która mnie niepokoi. Nie wiem gdzie szukać pomocy i pomyślałam, że jak zawsze pomożecie. Otóż... moje psy się dogadały. Tak mi się przynajmniej zdawało. Wasyl już się nie bał, bawiły się razem, spały razem, nie było awantur o piłkę, o łóżko, o nic. Wczoraj w nocy suka leżała na podłodze, pies leżał metr dalej. Kiedy pies wstał ( prawdopodobnie by wejsć na łóżko) suka rzuciła się na niego. Dziś sytuacja się powtórzyła. Ugryzła go bez powodu gdy przechodził obok niej. Znów panicznie zaczął się bać. Suka teraz chodzi za moją siostrą i wybałusza oczy na psa, a on ucieka z pokoju w którym ona przebywa. Czym moze być spowodowane jej zachowanie? Martwię się tak samo jak na początku.
  3. Coś mi nie grało, i kłócimy się o nic, bo ja si zwyczajnie pomyliłam. To jest Surolan.:shake: Przepraszam Ten jest demoniczny :megagrin::megagrin: nie wspominając o tym :evilbat: ale chodziło mi o tego :-D
  4. Jak to nie leczy? To czemu on ma służyć:) ? ( ten uśmiech jakoś demonicznie wygląda: )
  5. [B]na początek Otosol odradzam, bo szczypie i dodatkowo przy chorych uszach na starcie może ją zrazić do tej czynności. [/B]Pozwolisz, że zapytam.Jesteś lekarzem? Bo ja otosol dostałam od weterynarza i kazał mi używać go nawet po 3 razy dziennie żeby wyleczyć te uszy. Ktoś mi tu również polecił Rivel, który okazało się, jest przez weta kategorycznie zabroniony:) Jest tu jakiś lekarz?: )
  6. Klapnięte: ) W schronisku pewnie każdy pies ma jakąś infekcję lub chorobę, nikt tego raczej nie sprawdza. Mój pies rezydent po przewiezieniu ze schroniska do domu o mało nie umarł na zapalenie płuc. Ledwo go odratowałam jadąc w nocy do weterynarza. Warunki w jakich psy tam przebywają są tragiczne. Dano mi dopiero trzeciego psa z kolei, bo każdy był tak chory, że nie chciano mi go wydać pomimo zapewnień, że postaram się go wyleczyć. Woleli uśpić... Suka dostała antybiotyk i coś do czyszczenia, także jest to chyba coś w stylu tego Otosolu: )
  7. Dziękuję za rady. Chciałam tylko napisać, że wczoraj byłam z psem u weterynarza i zdjął suce szwy. Okazało sie, że szew drażnił cialo stad ten bąbel z ropą. kategorycznie zabronił smarowania psa Rivalem w żelu. Jeśli już to mozna przecierać płynem. Uzasadnił to tym, że żel jest gęsty i zlepia ciało przez co zatyka miejsce ujścia ropy która nie może swobodnie wypłynąć i jeszcze bardziej zakaża. Przy okazji dowiedziałam się, że suka ma bardzo zaawansowane zapalenie przewodów słuchowych.
  8. No tak, i o ile pies słucha się w miarę jak pokazuję jej palcem że ma wyjść to wychodzi( bardzo opornie, czasem muszę jej w tym pomóc) o tyle będzie łaziła po kuchni jak mnie nie ma, a ja NIE MAM drzwi do kuchni.
  9. Smaruję ją Rivelem w zelu, jednak ropa wycieka choć opuchlizna utrzymuje się na tym samym poziomie drugi dzień. Bardzo proszę, czy ktoś wie jak oduczyć psa tego wchodzenia na blaty przednimi łapami? ja wiem , że ona jest ciekawska, ale to zagraża jej życiu. Wczoraj przyłapałam ją na grzebaniu przy kuchence na której podgrzewałam patelnię z wątróbką. Gdybym nie zauważyła to mogłoby się skończyć tragicznie ( ciężkim poparzeniem albo rozbitą głową. Mam bardzo ciężką patelnię). O odsuwaniu wszystkich naczyń wgłąb blatu i kuchenki nie ma co mówić. O ile ja będę o tym pamiętać, o tyle na reszte domowników bym nie liczyła. Nie zaufałabym w tej kwestii że nie zapomną bo zapominają wszystkiego i wszędzie. jakby tego było mało jeden z domowników , choć kocha psy, to podejście do nich ma żałosne. Krzyczy kiedy coś przeskrobią, a one zamiast się uczyć że nie wolno zwyczajnie się boją. Został mi powierzony obowiązek, bym oduczyła sunię wchodzenia na blaty.Tylko ja mam dla niej cierpliwośc i czas.Muszę to zrobić dla dobra psa przede wszystkim.
  10. Wczoraj wieczorem ten bąbel nabrał w dotyku cech nadmuchanego balonika. Jakby pod skórą była ropa czy woda. Na szczęście dziś już jest lepiej, a zaognienie zeszło : ) Rivel który sugeruje mi Armia Drakona i tak zakupię, na wszelki wypadek będę przemywać: ) Dzięki za pomoc, nieźle się wczoraj zaniepokoiłam: ) Orientujecie się może ile czasu szwy się rozpuszczają?:)
  11. Ponoć te szwy są rozpuszczalne. zabieg robił weterynarz ze schroniska. Jedyne co mogę dziś zrobić to przemyć ranę i poczekać do jutra.Nie straszcie mnie ....znalazłam altacet, tym przemyję
  12. Martens, suka nie dostaje żadnych antybiotyków. Przynajmniej ja jej nie daję, ale nie sądzę, by w schronisku po zabiegu ktoś jej dawał leki. Mają tam 700 psow, z czego połowa to suki które muszą przejść zabieg. Watpię, by schronisko przejmowało się takimi wydatkami: ( Martwię się trochę, bo nigdy nie miałam suki, zawsze panów. Mam to na długo tak zostawić? Czy coś złego może się jej stac?
  13. Nie da się. Mi to wygląda na jakiś ropny stan. Jest zaczerwienione. Na zdjęciu nie widać. mam też wrażenie, że po drugiej stronie szwu robi się jej taki drugi. Wszystko w ciągu dzisiejszego dnia Czy mogę to przetrzeć spirytusem salicylowym? Tylko to mam teraz pod ręką. Delph, dzięki za pomoc. Jesteście super: )
  14. Bardzo dziękuję za pomoc. Nie wygląda to dobrze. Wysłałam maila.
  15. A to spryciarze... gdybym wiedziała to bym nie zostawiła. Nawet mi to do głowy nie przyszło bo mam w domu psy od 21 lat i nigdy żaden się nie połasił. Mm jeszcze jedno pytanie. Pies był w schronisku sterylizowany. Dzis na ranie która jest jeszcze świeżo zszyta zobaczyłam taki bąbel który mnie niepokoi. Chciałabym wstawić zdjęcie, ale jestem tu nowa i nie bardzo wiem jak. Czy ktoś mógłby mi pomóc?:)
×
×
  • Create New...