Witajcie :) Przepraszam ze nie odpisywałam: )_Uszy już w lepszym stanie, ale zauważyłam kolejną rzecz która mnie niepokoi. Nie wiem gdzie szukać pomocy i pomyślałam, że jak zawsze pomożecie.
Otóż... moje psy się dogadały. Tak mi się przynajmniej zdawało. Wasyl już się nie bał, bawiły się razem, spały razem, nie było awantur o piłkę, o łóżko, o nic. Wczoraj w nocy suka leżała na podłodze, pies leżał metr dalej. Kiedy pies wstał ( prawdopodobnie by wejsć na łóżko) suka rzuciła się na niego. Dziś sytuacja się powtórzyła. Ugryzła go bez powodu gdy przechodził obok niej. Znów panicznie zaczął się bać. Suka teraz chodzi za moją siostrą i wybałusza oczy na psa, a on ucieka z pokoju w którym ona przebywa. Czym moze być spowodowane jej zachowanie? Martwię się tak samo jak na początku.