Nam też jest bardzo smutno :placz::placz::placz:
Nie wiem jak to się mogło stać :placz::placz::placz: :angryy::angryy::angryy:Fakt nie pomyśleliśmy o takim zabezpieczeniu i z tego powodu jestem zły sam na siebie :angryy::angryy::angryy: (nie było sytuacji, która wzbudziła by nasze zaniepokojenie . Uwierzcie mi że też nie możemy się pogodzić z tym co się stało:placz::placz::placz:
Będzie mi / nam brakowało naszego kochanego Priamusia, był cudownym psiakiem, był naszym przyjacielem, dołączył do naszej rodzinki razem z Fiszką.
Bardzo go kochaliśmy. Zawsze miał coś w misce , miał miękkie "łóżeczko" ciepłe miejsce do życia. Staraliśmy się dać naszemu Pluszaczkowi poczucie że jest kochany i jest potrzebny.
Zawsze był miziany stał wtedy i się cieszył.
Bardzo chciałbym się cofnąć w czasie żebym mógł zapobiec tej tragedii:placz::placz::placz::placz:
Wiem że już nie będę mógł się do Niego przytulić pomiziać :placz::placz::placz:
Zawsze będzie w naszych sercach.
Nie chcieliśmy tego cały czas nie mogę sobie z tym poradzić, serce mi pęka że Priamusia nie ma.:placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz:
Ale część ludzi potrafi tylko oczerniać, potępiać zarzucać brak odpowiedzialności i wyobraźni niezważając na to że nas tym krzywdzicie pogłębiając nasz ból i smutek