Witam, mój 8-miesięczny kundelek bardzo się zmienił po moim wyjeździe na wakacje. Został on na ok. 9 dni u znajomych (zaznaczam, że nie był to hotel), duży dom z ogrodem, dodatkowo 7letnia suczka, z która się polubił. Wcześniej został dwa razy na 3dniowe wyjazdy (u innych znajomych) i wszystko było ok.
A tym razem ... mój do tej pory energiczny, szalony, ciągle noszący zabawki i chodzący za mną krok w krok pies zamienił się w ... leniwego kanapowca. Ciągle poziewuje, pokłada się, dużo więcej śpi, wybrzydza przy jezdzeniu, nie chodzi za mną wcale po domu. W sumie to można powiedzieć, że to zmiana na plus, bo wcześniej jego temperament bywał aż męczący, ale jednak, czuję się teraz, jakby mi ktoś podmienił psa. Co się mogło stać? Jedyne co zaobserwowałam, to że go chyba trochę przekarmili, bo faktycznie zrobił się cięższy i to by mogło tlumaczyć spadek apetytu. Ale spadek temperamentu? Dziwne, martwię się.