Jump to content
Dogomania

aszua

Members
  • Posts

    5
  • Joined

  • Last visited

aszua's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Możliwe. Umówię się może na wspólny spacer :)
  2. Dziękuję za odpowiedzi, poobserwuję go do końca tego tygodnia i jak będzie dalej taki ospały, to na pewno odwiedzę weterynarza. Bo jeść je, tylko z jakimś takim znudzeniem, a kiedyś to miska była pusta w pół minuty. Understandme - twoja historia wydaje się podobna do mojej, więc trochę nabrałam wiary, że ten stan wreszcie przejdzie. Też podejrzewam, że się z nim za dużo nie bawiono, podobno dużo siedział w ogrodzie. I pewnie tęsknił ... cóż, mam wyrzuty.
  3. Witam, mój 8-miesięczny kundelek bardzo się zmienił po moim wyjeździe na wakacje. Został on na ok. 9 dni u znajomych (zaznaczam, że nie był to hotel), duży dom z ogrodem, dodatkowo 7letnia suczka, z która się polubił. Wcześniej został dwa razy na 3dniowe wyjazdy (u innych znajomych) i wszystko było ok. A tym razem ... mój do tej pory energiczny, szalony, ciągle noszący zabawki i chodzący za mną krok w krok pies zamienił się w ... leniwego kanapowca. Ciągle poziewuje, pokłada się, dużo więcej śpi, wybrzydza przy jezdzeniu, nie chodzi za mną wcale po domu. W sumie to można powiedzieć, że to zmiana na plus, bo wcześniej jego temperament bywał aż męczący, ale jednak, czuję się teraz, jakby mi ktoś podmienił psa. Co się mogło stać? Jedyne co zaobserwowałam, to że go chyba trochę przekarmili, bo faktycznie zrobił się cięższy i to by mogło tlumaczyć spadek apetytu. Ale spadek temperamentu? Dziwne, martwię się.
  4. Już sądziłam, że nikt nie odpowie i odpuściłam śledzenie tematu. Mam tylko dwie obiekcje - gdzie ja pisałam o Chappi? Opinie typu "ta karma jest niedobra" z reguły na tym forum nie dotyczą marketowych karm (których niska jakość jest dość oczywista), tylko często tych z wyższej półki, a pochodzą z ... doświadczeń z własnym psem. A druga myśl, która mnie zaciekawiła, to że ta dyskusja sprowadza się do kwestii "dlaczego jedni lubią sery żółte a inni pleśniowe". Jeśli tak by było, to właśnie nikt by nikomu nie zwracał uwagi - byłaby pełna akcpetacja odmiennych poglądów, a przecież jej nie ma:p Temat założyłam, bo przeglądając ten portal natrafiłam na dużą ilość wątków, gdzie osoby szukające rady były pouczane mętorskim tonem użytkowniczek niczym jacyś zwyrodnialcy. Aż się słabo robiło i odechciewało czytać po pierwszej odpowiedzi. Stąd ten temat, a może bardziej apel, żeby skłonić do stonowania chociaż kilka osób. Tymczasem może jeszcze tutaj pozaglądam, licząc na rzeczowe, nieemocjonalne rady dotyczące wychowania psiaków, z których chętnie będę korzystać ja i wiele innych osób. Pozdrawiam
  5. Pytanie jak w temacie. Intryguje mnie to, od kiedy zaczęłam także w internecie szukać rad dotyczących psów. "Psiarze" bardzo łatwo popadają w święte oburzenie oraz lekką ręką szafują opiniami typu "ta karma jest niedobra", "tylko postępując w ten, a nie inne sposób, dobrze wychowasz psa", "jeśli tak robisz, jesteś ZŁYM człowiekiem, niech tobie ktoś tak zrobi" itp. Czytając literaturę fachową (mam na myśli książki), widzę, że jednak często te osoby się mylą (bo np. powtarzają tylko to, co same przeczytały w internecie - bez weryfikacji gdziekolwiek indziej). Ba, także sami autorzy książek czasem się mylą, bo np. po 10 latach od wydania ich porad zmienia się nieco podejście do wychowywania psów (np. słynna teoria przywódcy stada). Do tego psy mają swoje indywidualne charaktery, nie dla każdego dobre jest ściśle to samo... To wszystko sprowadza się do wniosku, że minimalna elastyczność w psich poglądach popłaca. Ogółem chyba piszę to z prośbą o.. trochę luzu;) Pozdrawiam!
×
×
  • Create New...