Jump to content
Dogomania

Thorea

Members
  • Posts

    7
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Thorea

  1. [quote name='mrowa23']Thorea a mi umknęło... co to za maluszki ? gratuluje i zdrówka dla mamy i maluchów :)[/QUOTE] Yorkshire terriery ;-) maluchy w porównaniu z Waszymi skarbami
  2. nadszedł długo wyczekiwany dzień ;-) Sunia jak rasowa arystokratka ;-) odmówiła porodu metodą naturalną więc zakończyło się cesarką. Od wczoraj cudownie opiekuje się czwórką dorodnych facetów. Suczki w miocie nie było, córka przez chwilę była trochę zawiedziona ale decyzja zapadła jeden z maluchów zostaje u nas w domu a reszta pójdzie do rodziny.
  3. jest 5:16 i .... nadal nic ;-( czekamy na zakończenie pierwszej fazy porodu
  4. [quote name='KaRa_']Ja mam do Was pytanie otóż znam sytuacje w hodowli zarejestrowanej w ZK. JEdna suczka przeciagu nie skończonych 4lat dokładnie zabraknie 10dni aby były pełne 4lata, będzie miała 5 już miot,plus jedno krycie nieudane. Wiem,że ZK pozwala na mioty kalendarzowo ze musi minac rok, ale nikt tego nie wylicza,ze faktycznie tyle mies minęło. Czy uważacie,że to jest zdrowe? bo ja poruszyłam temat z hodowca, ktory twierdzi,ze problemu nie widzi bo suka jest zdrowa, ale czy aby na pewno suki organizm zdarzy odpoczac po jednych szczeniakach do drugich?[/QUOTE] Mnie już nic nie zdziwi. Znam hodowlę z okolic Legionowa a raczej powinnam napisać wylęgarnię zarejestrowaną w ZK, gdzie sprzedaje się szczenięta z ukrytymi wadami serca, powodującymi zejście szczeniaków w ciągu kilku miesięcy od narodzin i do tego bez pisemnej umowy kupna sprzedaży. Bo przecież po takiej transakcji nie ma śladu, więc i ciężko w ZK udowodnić, ze hodowca to oszust. Gdzie przegląd hodowlany, szeroko rozumiana etyka hodowcy? - liczy się tylko zysk :-( Więc 5 miotów u suki niespełna 4 letniej choć szokujące moim zdaniem nie stanowi wyjątku i niestety zapewne nie tylko w tej hodowli takie rzeczy się zdarzają :shake: A moja suczka już gniazdo w kojcu kopie, sapie, chyba noc nasz czeka nieprzespana ;-)
  5. A u nas już 64 dzień licząc od pierwszego krycia.Brzuszek jak bębenek i dzisiaj temperatura u suni spadła do 36,8 więc to chyba już niedługo ;-). Czekamy z niecierpliwością na nasze pierwsze maluchy.
  6. Dziękuję za dobre słowa. Ja też uważam, że należy liczyć od pierwszego krycia. Według tego dzisiaj mija 64 dzień ciąży. Moja suczka rasy Yorkshire terrier od rana kreci się po domu, poleguje w różnych miejscach. Nie jestem doświadczonym hodowcą, to mój pierwszy miot i dlatego stres mnie zżera ogromny ;-). Według USG powinna urodzić 4 maluchy. Wiem, że może być niespodzianka, bo USG nie jest badaniem określającym liczbę szczeniąt. Bardzo się denerwuję, chciałabym mieć to już za sobą ;-). Aby uprzedzić ewentualne pytania suczka jest hodowlana, kryta była reproduktorem z uprawnieniami a mimo to i tak szczenięta zostaną w rodzinie ;-)
  7. Witam serdecznie wszystkich przyjaciół Dogomanii ;-) Moja sunia po raz pierwszy zostanie mamą ;-), pierwsze krycie odbyło się 27 grudnia 2010r, kolejne 29 grudnia. Od którego krycia wyliczacie początek ciąży? Pytam, gdyż zdania są podzielone a mojej suni wczoraj rano temp. spadła do poziomu 37 st a wieczorem miała już 38,2. Czy Waszym zdaniem w najbliższych godzinach powinnam spodziewać się porodu i maluchów? Będę wdzięczna za wszelkie informacje. Pozdrawiam Was cieplutko ;-)
×
×
  • Create New...