Mam boksera, 6- letniego i ostatnio miał bardzo podobne objawy.Na spacerze rozjechały mu się tylne łapy, gdy pojechaliśmy do weterynarza i zrobiliśmy RTG kręgosłupa, okazało się, że ma narośl na kręgosłupie, która uciska nerw. To powoduje, że zaczął kuleć, ciężko mu chodzić po schodach, niechętnie wychodzi, choć wcześniej było go wszędzie pełno. Teraz leży przeważnie na podłodze, bokiem, z wyciągniętymi łapami, ciężko dyszy i jest ciągle smutny. Lekarz stwierdził spondylozę. Leczymy go, ale widzę, że to już nie ten sam pies- z wulkanu energii, zrobił się z niego staruszek i to wszystko w 2 tygodnie!Są dni, że zachowuje się normalnie, choć już nie może biegać jak dawniej, ale więcej jest takich, że na spacerze wlecze się za nami z tyłu.Co do tych drgawek, to też je ma choć nie wiem, czy są związane z chorobą.