Witamy :)
tak wyglądałam do wczoraj
a tak wyglądam po wczorajszej wizycie u fryzjera ;)
unikała dziś aparatu, tzn, odwracała głowę albo wykręcała się tyłkiem :diabloti:
ale ja ją jeszcze upoluję :eviltong:
Fiszka zmieniła fryzurę z dredów na jeżyka :)
u fryzjera strasznie się wierciła, dyszała, wyrywała ale po 40 minutach była już wolna
przy okazji jeszcze podcięliśmy jej trochę pazurki, bo szponki miała długie i co niektóre wykręcone
teraz przynajmniej nie ma kołtunków i nadstawia się do kiziania częściej
bo przy dłuższej sierści czasami sama jak się drapała to popiskiwała bo ją ciągło a teraz ... sama radość
no i od razu lepiej oczko widać :loveu:
jak Wam się Kochani podoba nowa Fiszulka? Poznajecie ją jeszcze :eviltong:
Pozdrawiamy :multi: