Jump to content
Dogomania

Agnes_Jot

Members
  • Posts

    1407
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agnes_Jot

  1. to może by zrobić-może tam ktoś się znajdzie? ja moge zrobić. jakiś tekst do wydarzenia dostanę żeby nie szukać już. i nr osoby do kontaktu w spr. ewentualnej adopcji. nr rachunku bankowego do wpłat i fotki.
  2. wybaczcie ale nie zczytam tego wszystkiego....czy ona ma wydarzenie na fb? na razie jestem spłukana z kasy.... a mój Bandyta.... źle się z nim dzieje i jestem przerażona bo serce ma za słabe na jakieś poważniejsze leczenie.... ale Lady trzeba jakoś pomóc.
  3. Fundacja nie ma tu wątku. wysłałam do Pianki info że pieniążki w takiej to a takiej kwocie przelałam na konto Fundacji z prośbą o podanie ewentualne @ gdzie mogę przesłac potwierdzenie dokonania przelewu.
  4. się przyszłam pochwalić że bazarek zakończyłam, sprzedałam co nieco-uzyskałam 207 zł i przelałam dziś na konto Fundacji:) teraz pędzę do moda pokazać dowód wpłaty i już :) parę osób potwierdziło odbiór przesyłek a resztę dopytam :) dzięki dziewczyny za pomoc-inaczej bym sobie nie poradziła (chociaż wklejania takiego łądnego linka pod postem-za każdym razem żeby to było już automatycznie, wciąż nie ogarnęłam :)) pozdrawiam
  5. wyślijcie wiadomość do uczestników wydarzenia z przypomnieniem o sobie... że szukacie domów itp. ja dopiero teraz zauważyłam to wydarzenie, wcześniej na nie sie nie natknęłam :/
  6. wybaczcie ale coś za mało się tu dzieje.....a tragedia jest niewyobrażalne. czy psiaki mają wydarzenie na fb?jeśli nie mogę im zrobić i przesłać do przeredagowania tekst założycielce tego wątku z podanym nr konta OTOZ. jak przedstawia się sytuacja psiaków w schronie? jeśli dobrze zrozumiałam jeden odszedł na waszych oczach podczas interwencji a kolejny wieczorem w schronie?
  7. jak wyżej tylko że poprosimy o informację typu od agata-air czyli sprawdzone, rzetelne i z pierwszej ręki...
  8. [url]http://www.facebook.com/event.php?eid=222699277784164&ref=ts[/url] proszę bardzo
  9. ostatniaszansa ma rację-to nie on zarządzał schroniskiem tylko p. Magda i to ona nie pozwalała wydawać psów do adopcji i dbała o szczury bardziej niz o koty. pamiętajmy że szczury potrafią skruszyć beton i dostać się do zapasów karmy, kontakt psa z ich moczem może być nawet śmiertelny (leptospiroza-wybaczcie jeśli pokręciłam nazwę). ten facet jest właścicielem terenu i nie musi odpowiadać za to co się na nim dzieje i takiego stanowiska będzie bronił. trzeba odwołać darowiznę i teren ten skoro p. Magda chce dobra zwierząt niech odda jakiejś organizacji która przejmie pieczę nad schorniskiem. i niech zacznie działać normalnie. jaka jest szansa że podczas sobotniej adopcji w Korabiewicach te pokaleczone pogryzione nie zostaną ukryte przed chetnymi? tak się działo do tej pory-jak ktoś się zaanonsował to schronisko wyglądało przyzwoicie i pilnowano żeby za dużo się nie widziało. Ta kobieta musi stamtąd zniknąć-ona nie może podejmować żadnych decyzji co do dalszych losów schroniska. i trzeba się pozbyć tego typa co to udawał chętnego do pomocy i zgarnął 14ha ziemii - czy Wy wiecie jaki to jest teren??
  10. [quote name='za zwierzętami']Nic mi nie wiadomo o tym by panią Magdę ktoś buntował-ale może znasz inne fakty?Prosiłabym ponownie abyś przytoczyła twoim zdaniem prawdziwą wersję darowizny.[/QUOTE] Post #854 w którym sama przytaczasz/esz (wybacz nazwa nie mówi mi zbyt wiele) info o tym iż p. Magda przepisała teren komuś w zamian za pomoc. skoro takie były warunki darowizny to można ja odwołać. chcesz pomocy dla Korabiewic to ja Ci ją przedkładam. w ten sposób chociuaż problem terenu się rozwiąże.
  11. [quote name='za zwierzętami']Nic mi nie wiadomo o tym by panią Magdę ktoś buntował-ale może znasz inne fakty?Prosiłabym ponownie abyś przytoczyła twoim zdaniem prawdziwą wersję darowizny.[/QUOTE] ale o czym Ty mówisz teraz??bo chyba już Ci się mylą osoby. ja o darowiźnie dowiedziałam się od was z tego wątku i mówie że jesli tak było to mozna to odkręcić. a skąd Tobie wiadomo że nikt ją nie buntuje? czytam tutaj o tym że p. Magda jest pod wpływem jakichś osób, ale to jak widac była forma usprawiedliwiania jej. czyli skor nikt jej nie buntuje powinna odpowiedzieć za to jak wygląda schronisko. Zgadzam się z ostatniaszansa-czy oddałaby ta ziemię tej czy innej osobie nie ma to wpływu na stan schroniska. i proszę o staranne przytaczanie postów. a nie przypisywanie mi czegoś czego nie napisałam.
  12. [quote name='za zwierzętami']Dlaczego twierdzisz, że jest nieprawdziwa?Czytałaś akt notarialny?myślisz, że od tak sobie zapisałaby tereny 14ha obcej osobie z ulicy ?to może przedstaw, Twoim zdaniem, prawdziwą wersję.[/QUOTE] ale co to ma do rzeczy? to że przepisała nijak ma się do stanu schroniska. czy przepisałaby czy nie wyglądałoby tak samo. a jeśli ten facet zobowiązał się do pomocy schronisku w akcie notarialnym i nie robi tego bo trzeba złożyć WNIOSEK O ODWOŁANIE DAROWIZNY!!!! Odrobina znajomości prawa i pełnomocnik z urzędu może reprezentować ją a że będzie głośno wokół jej osoby to i adwokat się postara mimo że z urzędu.
  13. w życiu nie było takiej sytuacji jak teraz-są dwie wersje Korabiewic. są też jak widzę dwa obozy poparcia lub nie dla p. Magdy. osoby siedzące tu na dogo czy fb poza przelewaniem kasy czy zakupem karmy nijak inaczej pomóc nie mogą. albo pracują albo mieszkają za daleko. a skoro chcemy pomóc a inaczej nie można niż przelać kasę to też dobrze by było wiedzieć na co to pójdzie. nikt nie atakuje tu wolontariuszy ale na litośc boską p. Magda jest osobą chorą psychicznie i to ona doprowadziła do takiego stanu schronisko. i to ona jest za to odpowiedzialna. nie ma znaczenia że ktoś ja buntuje-to nie jest tłumaczenie a jeśli tak to tym bardzie osoba uległa wpływom innych ludzi nijak mających coś wspólnego z psami nie powinna zarządzać.
  14. i dalej..... Jeśli chodzi o konkretne kroki należy: [LIST] [*]zaprzestać przyjmowania nowych zwierząt [/LIST] [LIST] [*]przebadać wszystkie zwierzęta i skierować na leczenie te, które tego wymagają [*]wprowadzić rzetelny rejestr i umieścić na stronie aktualną listę zwierząt do adopcji - co przyczyni się do jej zwiększenia – niezbędnego warunku poprawy losu pozostałych zwierząt [*]rozmieścić zwierzęta na wybiegach zgodnie z ich temperamentem, warunkami fizycznymi i stanem zdrowia [*]wysterylizować te które jeszcze nie były poddane temu zabiegowi, pozostałe izolować na czas rui do momentu sterylizacji [*]wydzielić wybieg dla szczeniąt [*]wydzielić wybieg dla nowych zwierząt [*]wydzielić miejsce na pomieszczenie dla chorych kotów, rozpocząć ich regularne leczenie i znacznie zmniejszyć ich ilość dzięki adopcji. [*]zmienić osoby obecnie zatrudnione na takie, które rzetelnie będą wykonywać swoje obowiązki [*]wykonać podstawową kanalizację by osuszyć teren [*]zaprzestać działań powodujących wzrost populacji szczurów jak wydzielanie im specjalnych pomieszczeń czy czynne i bierne karmienie. [*]Wprowadzić i ułatwić wolontariat (np. poprzez wprowadzenia zaplecza socjalnego dla wolontariuszy), co przełoży się na ilość adopcji i zbieranych środków. [*]Wprowadzenie w schronisku miejsc bez zwierząt – przejść między wybiegami – co ułatwi odpowiednią opiekę i sprawi, że schronisko będzie bezpieczniejsze dla odwiedzających. Większość z powyższych zaleceń może zostać wykonana bez dodatkowych kosztów – wymagana jest dobra wola, otwartość na pomoc i brak chęci ukrycia patologii obecnych do tej pory w schronisku. [/LIST]
  15. [quote name='za zwierzętami']Zofia.Sasza kiedy ostatnio byłaś u pani Magdy, rozmawiałaś z nią, pomogłaś tam w jakiś sposób?Twoim zdaniem co powinna robić z podrzuconymi zwierzętami-wypuszczać do lasu, rozwozić po okolicznych miastach, czy masz jakiś inny pomysł?Ludzie się nauczyli, że tam można każde zwierzę podrzucić i tak robią, tym bardziej że do pobliskiego schroniska nie mogą od tak zaprowadzić bezdomnego zwierzaka. Niektórzy z Was są strasznie agresywnie nastawieni do tematu, a jednocześnie nie potraficie znaleźć rozwiązania.[/QUOTE] proszę propozycja z tego raportu. pokazują błędy ale i wskazują rozwiązanie: Rozwiązaniem optymalnym jest odsuniecie jej od zarządzania schroniskiem – zarówno faktycznego jak i formalnego jako osoby nieprzewidywalnej i niegospodarnej. Wiele osób dobrej woli i organizacji czeka na możliwość zaadoptowania zwierząt i udzielenia im pomocy. Należałoby wprowadzić kontrolę organizacji pozarządowych z udziałem lokalnych władz i powiatowego inspektoratu weterynarii oraz właściciela terenu – wieloletniego sponsora schroniska. Schronisko powinno zaprzestać przyjmowania nowych zwierząt do czasu opanowania sytuacji. W przeciwnym wypadku konieczne będzie na oczekiwanie na rozstrzygnięcie sprawy w sądzie która jak wszystko na to wskazuje tym razem nie będzie umorzone przez prokuraturę pod wpływem mediów oraz w wyniku złamania zmowy milczenia – kilkadziesiąt osób zgłosiło chęć zeznawania na okoliczność znęcania się nad zwierzętami przez pracowników schroniska. Przy zgromadzonym materiale dowodowym i zeznaniami świadków uznanie Magdaleny Szwarc winnej znęcania się nad zwierzętami jest tylko kwestią czasu – czasu którego zwierzęta przebywające w schronisku nie mają.
  16. jeżeli p. Magda cierpi na chorobę psychiczną jaką zbieractwo jest (to trzeba byłoby sprawdzić) można przeprowadzić postępowanie o odwołanie darowizny! bądź o uznanie czynności za bezskuteczną....jest to długi i czasochłonne postępowanie.ale jest możliwe tym bardziej że w zamian za taki ogrom ternu (!) obiecał jej pomóc i nie wywiązał się z tego. to jest do zrobienia. mówiąc hycel macie na myśli Waldemara G.? może to jemu przepisała ten teren. wszak miał coś na sumieniu a propos jakichś przepisanych mu nieruchomości i dziwnych okoliczności śmierci. gdyby p. Magda zatrudniła kompetentny personel może sytuacja nie byłaby aż tak beznadziejna. gdyby ona była zdrowa psychicznie to nie dałaby się wykorzystywać. niestety jej ułomność psychiczna w żaden sposób jej nie usprawiedliwia. ażeby ta sprawa się wyprostowała ktoś inny musiałby zarządzać tym miejscem. póki ona tam jest żadna pomoc nie przyniesie długotrwałej poprawy ponieważ ktoś będzie jej bruździł w ucho i cała pomoc pójdzie na marne. komuś w końcu nie spodobają się działania na dogo, fb czy pomoc wolontariuszy i p. Magda ich pogoni a niewygodne psiaki (pokaleczone,pogryzione,chore czy wygłodzone) znikną jako dowody rzeczowe na ten holocaust.
  17. a kiedy stamtąd zniknie p. Magda? teraz posypią się gromy ale ta kobieta nie powinna się wiecej zajmować tymi zwierzętami. i nie mówcie że ja nie wiem itp bo czytałam o niej wiele-jak kiedyś dostała medal za pomoc itp fakt pomagał ale w chwili obecnej jest odpowiedzialna za stan schroniska. no bo kto ponosi odpowiedzialnośc jeśli nie kierownik. to ona odpowiada za personel m.in. nikt inny tylko ona. a to cytat z czerwcowego raportu który az mnie zmroził "Przynajmniej w trzech przypadkach adoptowane zwierzęta miały objawy i ślady odpowiadające efektom zoofilii"....... wszyscy jesteśmy zgodnie aby pomóc zwierzakom. godne pochwały są postawy wolontariuszy którzy je karmią czy psy wysyłają do adopcji.ale zjawisko patologii bo tak to można nazwać to długotrwały efekt rządów nieodpowiedniej osoby. bądźmy szczerzy ale widzielismy raport tvn uwaga w którym p. Magda zachowywała się jak osoba niespełna rozumu, szczenięta w kartonie na samej górze jakiegoś regału....suki nieoddzielone od psów w efelcie czego mamy szczenięta. czemu tu nikt nie wypowiada się na jej temat. i nie mówmy że nie jest to miejsce do tego typu dyskusji bo to właśnie to miejsce. zarządzanie schroniskiem wymaga znajomości tematu ale i umiejętności zarządzania personelem i prowadzenia negocjacji z gminami odpowiedzialnymi za "sponsorowanie" tego typu miejsc. dlaczego są schroniska godne pochwały a inne pożal się Boże? schronisko w moim mieście jest pełne (ok. 180 psów) ale michy pełne, psy podzielone według charakteru, płci itp kociaki przebywają w ogrzewanym miejscu tuż obok kwarantanny (dorosłe koty mają dodatkowo taki plac zabaw w ogromnej klatce).
  18. coś powiem-moja siostra jest alergikiem. kiedy przyszła na świat 8 lat temu mieliśmy wilczura i co? lekarka powiedziała że jeśli dziecko urodziło się z psem w domu to uodparnia się tym samym. rzeczywiście-Oliwia jak pobawi się z moimi psami to ma trochę czerwoną buzię no ale jak ona tarza twarz w ich klakach :) poza tym myslę że to ich krótka sierść (amstaff ma aż kłującą taką) drażni jej skóre, bo np oni w domu mają ONka i jego sierść już tak nie drażni jej buźki.
  19. [quote name='ostatniaszansa']Szukam dla kolezanki psiaka, pod Warszawa, mlodego, niewazne czy pies czy suczka, do domu z ogrodem i 5 letnim synkiem. Piesek oczywiscie bedzie mieszkal w domu. Warunek - wlos, a nie siersc... jako ze u nas tak srednio mi sie przypominaja takie pieski (spokojne i grzeczne), to moze ktos ma jakiegos na uwadze??? Info prosze na [email]wesi@gazeta.pl[/email]/Agnieszka[/QUOTE] włos? to chyba pudle przychodzą mi na myśl? i coś jeszcze?
  20. [quote name='obraczus87']Agnes_Jot prosze Cię - widzę że nie zrozumiałaś mojej aluzji :) ale nie ważne. A to, że na Fb się świetnie poruszasz - zauważyłam. Gratuluję. Zaraz Ci podeslę dane do zrobienia wydarzenia dla suni, któa od prawie roku siedzi w hotelu (zabrana z Korabiewic). mogę podesłać??[/QUOTE] ja tylko na to czekam!! :D jestem ponad te podziały pomagam jak moge.
  21. ta sunia? [IMG]http://img13.imageshack.us/img13/6860/smutny.jpg[/IMG] mamy jakieś info o niej? wiecie wiek (ok), waga, cechy charakteru, jak długo w schronie itp. coś trzeba napisac aby zaintereswoać no i kontakt do kogoś w razie adopcji. Tripti? i ważne pytanie czy w tytule pisać że to sunia z Korabiewic żeby się rzucało w oczy.czy w treści wydarzenia tylko wpisać?
  22. [quote name='obraczus87']Łatwo się domyślić czemu sa takie a inne wypowiedzi. Mysle, że jakbys umówiła się z Tripti to na pewno obejrzałabyś teren bardzo dokładnie. :) Nie chcę odpowiadać na Twoje pytania za Tripti, bo zaraz zostane posądzona o osobę nieodpowiednią do udzielania odpowiedzi. Może łatwiej byłoby Ci uzyskać odpowiedzi kontaktując sie z Tripti np. telefonicznie? Tripti często tylko wpada na dogo na chwile, aby przekazac najwazniejsze informacje. A FB nie posiada, więc nawet nie wie w jaki sposób Korabiewice sa ukazywane przez wielw, wiele osób ;)[/QUOTE] jak zobaczyłma ten bazarek i ten drugi cytat "musimy wybierać komu dac jeść" tak wpłaciłam tyle co mogłam i puściłam ogłoszenie na fb że psy w Korabiewicach głodują i może skoro pisaliśmy petycję aby je skontrolować to teraz zbierzmy siłe na ziórkę. poruszyłam jakiś drażliwy temat bo posypały się gromy na mnie-a to z dogo a to z fb. a ja chciałam te dwa portale połączyć we wspólne siły ale tu są takie podziały. dobro psa jest ponad to. głowa mi pęka od tego wszystkiego ja chciałam pomóc np robiąc ogłoszenia na fb bo się tam sprawnie poruszam (lepiej niż tu-nie chcecie wiedzieć jak się namęczyłam i dziewczyny przy okazji jak tworzyłam bazarek :) ) ale trzeba jakoś to ujednolicić :(
  23. [quote name='ostatniaszansa']No i wlasnie dlatego prosilam o wyjasnienie :) Pewnie, ze leczenie kosztuje (wiem o tym najlepiej, mamy z Ewa psiaka chorego na przewlekle zapalenie nerek, a wczesniej mialam sunie, ktorej zbierala sie woda w plucach) - moze ktos biegly w Facebooku, zrobilby mu Wydarzenie? Wiadomo tak plus minus ile pieniedzy byloby potrzebne? Czasami trafi sie nawet bezplatny DT, tylko leczenie i karma... Na FB mozna znalezc sporo ludzi do pomocy, tylko potrzeba magika od ogloszen. /Agnieszka[/QUOTE] umiem robić wydarzenia na fb-poruszam się tam sprawniej niż tu. a jak proszę o zdjecia psów z Korabiewic ażeby porobić im ogłoszenia na fb to słyszę że mam uwierzyć w wersję jednej ze stron i wtedy moge pomagać. i właśnie widzę jak to dobro psa jest ponad tym wszystkim. podziały podziałami ale ja chciałam pomóc psom a nie brać w tym udział ponieważ nie byłam tam!!!!! nie wiem jak jest!!!! ale po tym jak zobaczyłam bazarek rozi to wpłaciłam kaskę i puściłam ogłoszenie na fb że psiaki głodne proszę o pomoc to jakbym wetknęła kij w mrowisko.... i dostałam po przysłowiowej dupie.
  24. [quote name='obraczus87']Aby pomagać, najpierw trzeba uwierzyć w słowa jednej ze stron (uwierzyć na słowo bądź pojechać i sprawdzić na własne oczy). A tutaj są dwie strony - wiadomo jakie. I tyle w tym temacie.[/QUOTE] mieszkam 100 km od Korabiewic. myślisz że nawet jeśli tam pojadę to p. Magda Szwarc wpuści mnie na teren i pozwoli wszystko obejrzeć? ja szczerze wątpię. fakt jest faktem że jest tam dużo psów które tak jak wszystkie inne muszą znaleźć domy. powiem Ci tak że jak próbuję się czegoś wiecej dowiedzieć to nic konkretnego nie słyszę. nikt nie mówi nazwami czy nazwiskami tylko ktoś lub jakaś. tutaj też lakoniczne wypowiedzi.
  25. udostępniłabym na fb gdybym dostała komplet takich psiaków na @ a potem na bieżąco uzupełniałabym info o nich. Tripti myślisz że dałabyś radę podesłać? to zwiększy ich szanse.
×
×
  • Create New...