mam nadzieję, że się zgubił. generalnie piesek wygląda na zadbanego, jest miły i szuka kontaktu z człowiekiem.
Gdy go znalazłam zadzwoniłam na straż miejską , potem do eko-patrolu a na sam koniec do schroniska - i nic.
dowiedziałam się tylko, że są małe szanse na znalezienie właścicieli a później ewentualnie domu zastępczego - bo pies jest stary.. więc zabrałam go do siebie.
w weekend rozwieszę kolejne ogłoszenia .. może jak ferie się skończą to ktoś zacznie go szukać..
edit - czipa nie ma , a po wetach dzwoniła koleżanka i nikt nic nie kojarzy..