Bardzo proszę o pilną pomoc!
Owczarek niemiecki, 8 lat, dysplazja, chore serce, wykastrowany, został w sobotę opuszczony przez swojego pana, który wyjechał w świat. W domu (4 piętro bez windy) zostaje jedynie 78-letnia pani chora na serce.
Pies jest silny, potrafi pociągnąć na spacerze i przeczołgać przez trawnik. Pani nie da sobie z nim rady.
Jedyny pomysł dotychczasowych właścicieli na psa był: uśpić!
Dzięki walce wielu dobrych ludzi pies żyje, a teraz potrzebny pilnie DT, najlepiej DS, szkoda zwierzęcia!!!!
Starsza Pani gotowa jest partycypować w kosztach karmy, byle zaadoptował go ktoś, kto go pokocha i będzie miał siłę spacerować z wilczurem...
[B][COLOR=blue]Dysplazja okazała się tylko jedną z chorób. Nastąpił białkomocz i dysfunkcja nerek a potem wątroba odmówiła współpracy i brzuch Rufuska napełnił się wodą. Nie mógł już ani chodzić, ani oddychać, ani jeść.
Żegnaj kochany, wierny psiaku ['][/COLOR][/B]