witajcie! często bywam na dogomanii, choc dopiero teraz sie zarejestrowalam - wczesniej zagladalam tu posrednio przez Caviarnie (siwnki morskie);
postanowilam jednak uczestniczyc czynnie w zyciu dogo w miare mozliwosci;
watek Kuby sledze od poczatku - przeczytalam wszystkie karty i mam swoje zdanie, jak widze wielu ma podobne;
wiele osob przejelo sie losem Kuby i zareagowalo wplatami; dzieki temu udalo sie doprowadizc go do stanu, w ktorym wiadomo,ze przezyje - w jego przypadku to juz sukces, gratuluje! :)
calym sercem k0ocham zwierzeta, pomagam im jak moge, - mam 4 psy, z tego 3 'znajdy' i jedną suke ze schroniska, 3 zaadoptowane swinki morskie, i 2 kosztaniczki, ktorych ktos pozbyl sie w malo elegancki sposob... ale uwazam tez ze trzeba byc rozsadnym podwojnie - nie mozna miec do nikogo pretensji, ze żąda jakis rozliczen z wpłat - szczerze przyznaje,ze sama takze na takie czekam - nie dlatego by utrudnic pomoc Kubie, ale dlatego, ze jest wiele cierpiacych zwierzat, a moj budzet niestety jest ograniczony i nie chcialabym sytuacji,ze pieniadze nie trafia na potrzeby tego, kto ich naprawde/pilnie wymaga;
poza tym czyste sytuacje - wglad w rozliczenie- dziala na korzysc poszkodowanych podopiecznych; ludzie nie bede sie wahac, czy wplacac i gdzie trafia ich pieniadze;
licytuje juz na allegro naszyjnik dla Kuby, czekam tez z pieniedzmi na wplate dla Kuby - moja Mamam chce wplacic i moj narzecozny - ale wlasnie z tych powodow, ktore przytoczylam powyzej zalezy mi, by ktos zajal sie sprawa rozliczen wydatkow na Kubusia; to by uspokoilo wiele osob-mnie rowniez, nie ukrywam;
pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie - a zwlaszcza Kube :) 3mam tez kciuki za Luckiego (husky);