Jump to content
Dogomania

Ela Bednarek

Members
  • Posts

    18
  • Joined

  • Last visited

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

Ela Bednarek's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. jakby potrzebny byl transport z wawy, to moge Kajtuna gdzies podwiezc.
  2. Eeeech. Możemy zamknąć mopiczy wątek. Zakochaliśmy się w naszym kudłaczu i zostaje z nami :)
  3. Jaki fajny psiak. Jak to możliwe, że nie ma domu?
  4. Zamówiłam, a jakże :)
  5. Mopiczek spędził weekend u babci na wsi. Jest najszczęśliwszym psem na świecie, kiedy może pobiegać swobodnie po trawce. Wesoło podskakuje, a razem z nim jego wielkie kłapciate uszy :)
  6. już po wieczornym nawet :) wszyscy się Mopciem zachwycają na osiedlu - przyciąga wzrok wszystkich, ale każdy mówi, że ma już koty, psa itd. :(
  7. A oto nowy mopiczy filmik: [url]http://saraidziki.blogspot.com/2011/03/mopik.html[/url]
  8. Mopcio rozwiesił sobie ogłoszenia na osiedlu. W międzyczasie byliśmy na wsi i nagraliśmy film z Mopikiem w roli głównej - zaraz wrzucę. Jak Wam się podoba poprzedni filmik/slideshow Mopcia??
  9. Mopikowski czuje się wyśmienicie. Cały weekend spędził na wsi baraszkując w ogrodzie. Jeszcze nigdy nie widziałam Mopika tak szczęśliwego. Niestety nadal nie ma swojego domu na stałe...
  10. Zgadzam się, masz rację. Dzięki za propozycję - dostałam już listę bazarków od alice midnight. Na razie nie szalałam z ogłoszeniami, bo Mopik czeka jeszcze na wizytę kontrolną u lekarza, badania krwi, szczepienie i takie tam. Niemniej w ciągu 2 tyg. będziemy mieć to wszystko pozamykane, więc przyspieszam działania :)
  11. [video=youtube;kNd9O_z0adI]http://www.youtube.com/watch?v=kNd9O_z0adI [/video]
  12. Mopik ma swojego fanpage'a [url]http://www.facebook.com/#!/pages/Zaadoptuj-Mopika/183978324974138[/url] oraz wydarzenie [url]http://www.facebook.com/#!/event.php?eid=191332987555315[/url] Proszę klikajcie i promujcie biedaka.
  13. Ojej, dziękuję za wklejenie zdjęć. Próbowałam to zrobić, ale nie wyświetlały się. Mopik nadal poszukuje domu. Ostatnio był z nami na parapetówce w Krakowie. Okazuje się, że uwielbia podróże samochodem - układa się na kocyku i drzemie śniąc o obsikiwaniu zupełnie nowych, nieznanych drzew i znaków drogowych ;) Ponadto poznaliśmy go z zupełnie nowej strony - lwa salonowego. Przez większą część imprezy Mopik krążył po mieszkaniu przedstawiając się coraz to nowym osobom. Uwiódł kilku gości i nawet nakłonił koleżankę gospodarzy posiadającą duży ogród, aby zadzwoniła do domu i zapytała, czy nie znalazłoby się miejsce dla małego kudłatego psiaka. Niestety, pomysł przygarnięcia Mopika został zawetowany. Mopik jednak bynajmniej się nie zraża i szuka dalej - uwodzi na osiedlu. Z naszą Sarą już znaleźli wspólny język i dobrze się dogadują. Niemniej, ciężko jest ich razem wyprowadzać na spacery - Sara potrzebuje pobiegać za piłką podczas gdy Mopik preferuje obsikiwanie okolicy oraz podrywanie lasek. W kwietniu lub maju czeka go kastracja, ponieważ teraz na widok suki kompletnie traci rozum :shake:
  14. Mopik ma też swojego fan page'a na fejsbuku [url]http://www.facebook.com/pages/Zaadoptuj-Mopika/183978324974138[/url] [IMG]http://img263.imageshack.us/i/zdjcie0356c.jpg/[/IMG]
  15. Moi Drodzy, Pilnie poszukuję ciepłego kochającego domku, gdzie znajdzie się dla mnie cichy kącik, pełna miska i kolana, na których mógłbym wygrzewać co wieczór moje kudłate łapki. Na imię mam Mopik, ponieważ kiedy cioteczka i wujek znaleźli mnie na parkingu w Radomiu, to miałem brudne skołtunione futerko przypominające Mopa. Czasem wołają na mnie też Pędzel, ponieważ Pani Doktor z Nowego Sącza, która musiała usunąć mi całą sierść, żeby pozbyć się kołtunów i odnaleźć psa pod futrem, zostawiła mi na ogonie śmieszną włochatą końcówkę. Na szczęście sierść szybko mi odrasta i wkrótce nikt nie będzie się ze mnie śmiał, taki będę spektakularny. Mój drugi pseudonim to Abażur. Wziął się stąd, że miły Pan Doktor Kucharski z Nowego Sącza, który pomógł mi wrócić do życia opatrując moją wielką, bolącą, zaropiałą ranę koło ucha, kazał mi nosić na głowie plastikowy kołnierz. Wyglądam z nim jak kosmita. Kilka razy prawie udało mi się go zdjąć, ale cioteczka i wujek na powrót zakładali mi to okropieństwo. Obiecali jednak, że jutro nowa Pani Doktor z Warszawy zdejmie mi zarówno szwy jak i ten okropny abażur, przez który nawet nie mam jak wyfryzować sobie futerka na łapkach. Wszyscy lekarze mówią, że jestem niezwykle dzielny i wspaniale się ze mną współpracuje. Dzięki temu udało się mnie szybko wyleczyć i odrobaczyć. Niestety niewiele pamiętam z mojej przeszłości przed pogryzieniem przez nieznajome psy. Mój ulubiony Pan Doktor Kucharski mówi, że mam już 7 lat, chociaż nadal zachowuję się jak młody psiak. Cioteczka i wujek śmieją się, że musiałem być 100% kanapowcem, ponieważ jak siedzę u jakiegoś miłego człowieka na kolanach głaszczącego mnie po głowie, zapominam o całym świecie. Wtulam się w taką osobę i patrzę w jej oczy rozmarzonym wzrokiem. W przeciwieństwie do Sary, suczki cioteczki i wujka, nie jestem fanem spacerów. Przede wszystkim z uwagi na tymczasowy brak długiej sierści jest mi trochę zimno, poza tym kompletnie nie wiem o co chodzi w tym całym podwórku. Wszystkie psy tam sikają bez ładu i składu, przez co kompletnie nie mogę się rozeznać w panującym tam porządku. Biegam i węszę chaotycznie, ale bez rezultatu. Cioteczka i wujek są w porządku, ale wolałbym się od nich jak najszybciej wyprowadzić. Po pierwsze nie dają sobie rady z dwoma psami. Sara jest strasznie dziwna – nie chce dzielić się swoim Pańciem, ani sofą, ani nawet zabawkami. Zresztą co to za pomysł, żeby biegać godzinami za piłką? Kompletnie tego nie rozumiem. Do tego te małe gryzonie – cioteczka ma ich aż 6. Chętnie bym je wszystkie pozjadał, ale mi nie pozwalają. Wolałbym zatem znaleźć domek z innym psem kanapowym albo kotem. Gryzonie odpadają! Jak odrośnie mi futerko, docenię regularne czesanie. Nie chciałbym znów zostać ostrzyżony do skóry przez skołtunione pukle. Najważniejsze jest dla mnie jednak, żeby moi nowi opiekunowie lubili przytulać psa, oglądać z psem filmy albo czytać książki. Wszak jestem niezwykłym pieszczochem o najpiękniejszym, najbardziej miękkim futerku na osiedlu. Moją historię można przeczytać na blogu cioteczki: [URL]http://saraidziki.blogspot.com/[/URL] Zdjęcia natomiast są zamieszczane w moim prywatnym albumie: [URL]https://picasaweb.google.com/elzbieta.bednarek/SaraOrazHistorieZWegeGara#[/URL] Czekam przy telefonie: 601 891 982 Mopik [IMG]https://picasaweb.google.com/elzbieta.bednarek/SaraOrazHistorieZWegeGara#5570655176831871282[/IMG][IMG]https://picasaweb.google.com/elzbieta.bednarek/SaraOrazHistorieZWegeGara#5570657553780120818[/IMG]
×
×
  • Create New...