-
Posts
205 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Biedronka39
-
Zuni znalazła kochający dom. Dziękujemy za pomoc :)
Biedronka39 replied to Crys's topic in Już w nowym domu
O suni powiadomiliśmy już Fundację Pomarszczone Szczęście. Zdeklarowali już pomoc dla niej i maja już dom dla niej. Po operacji jak tylko dojdzie do siebie zostanie im przekazana. A fałd z tylnych nóg nie ruszamy, bo jak nam wyjaśniono w fundacji jest to niekonieczne. Będzie sterylizowana i wykonamy plastykę oczu. Podejrzewam, że w przypadku oczu napewno i tak czekać będzie ją jeszcze dalsze leczenie bo są w koszmarnym stanie. No i oczywiście zobaczymy co wyniknie z badania zeskrobin -
Dzisiaj doszło do spięcia między moimi dziewczynami :crazyeye:. Podobno staneły na 2 łapach obydwie i zaczeły się zajadle kłócić. Spokojnie, obyło się bez rozlewu krwi a teraz panuje spokój i cisza. Rozumiem, że hierachia została ustalona. Ale generalnie Bella to pies anioł. Jak się w nalbliższym czasie nie znajdzie przyzwoity dom dla niej to obawiam się ale nie będę chciała jej już oddać. I niech żałują wszyscy którzy jej dotychczas nie wypatrzyli, bo takiego psa to się ze świeczką szuka :grins:
-
Młody, wyszkolony i śliczny Bary... MA DOM ! :-)
Biedronka39 replied to gosia2313's topic in Już w nowym domu
No ludzie nikt nie potrzebuje młodego psa, wyszkolonego do domu :cool3: -
Od wczoraj Bella jest u mnie na DT. Dochodzi do siebie po sterylizacji. Tak jak myślałam to cudowny pies. Nadaje się nawet do domu z dziećmi. Moja 1,5 roczna córeczka już kilkakrotnie wytuliła jej pyszczek a Bella znosiła ten nadmiar pieszczot z pełną cierpliwością. Z moją suczką już powoli zaczynają stanowić symbiozę. Bałam się, że moja będzie zazdrosna o konkurencję i będzie próbowała ją wyeliminować. Ale na szczęście Bella nie jest typem psa co to toruje sobie drogę do dominacji. Z pełną gracją unikała wszelkich zaczepek ze strony mojej suczki. Może uda mi się jeszcze podczas mojego pobytu u mnie przeprowadzić jej test na koty. Wtedy to już będzie kompletny zestaw informacyjny co do niej
-
[quote name='Jetrel']Dziewczyny, gdyby trafił do was taki pies, dajcie znać: [img]http://images03.olx.pl/ui/18/61/64/1326142517_298205764_1-Zdjecia--Zaginal-PIES-kundel.jpg[/img] Gdyby trafił do was taki pies, dajcie proszę znać do mnie. 504282743;)[/QUOTE] A kiedy zaginął ? Bo do nas trafił taki psiak na początku sierpnia [attachment=1232:7693.attach]
-
[quote name='jofracy']Dzwoniła do mnie pani w sprawie mojej Dusi, ale wspólnie doszłyśmy do wniosku, że to nie jest pies dla niej. Pani szuka małego psa do mieszkania. Komu mogę przekazać maila i telefon?[/QUOTE] Jeżeli jeszcze nikt nie przekazał Ci namiaru to proszę dzwonić na mój nr tel: 600 22 08 82 Pozdrawiam Edyta
-
Moi drodzy, czy naprawdę nigdzie w Polsce nie ma domu który chciałby wzbogacić wszystkie swoje kąty ogromem miłości na czterech łapach o imieniu Bella :cool3: Satysfakcja gwarantowana :lol:
-
[quote name='malawaszka'][B]Pytanie do wolontariuszy[/B] - czy kojarzycie kto i jakiego psa oddał do adopcji do ZAKOPANEGO do willi wypoczynkowej? pies sznaucerowaty, tylko nie pamiętam skąd ten pies był dokładnie i kto go wyadoptował, ale gdzieś ze śląska[/QUOTE] Nie wiem o jakim zakresie czasowym mówisz, ale jeżeli chodzi o psy z Sosnowca to pamiętam tylko z sznaucerowatych: - Bazyla, który aktualnie mieszka pod Krakowem - No i psy których losy są Ci dobrze znane Cedar, Tomi, Ina - Nasz albinoski pseudosznaucerowaty Czester ciągle z nami w schronie, no i Cybis niestety również Innych nie kojarzę, przynajmniej od marca 2010
-
Bella przypomina się światu i bardzo uprasza się o wspaniały dom dla siebie :lol: Może macie jakieś propozycje dla niej na świeta :cool3:
-
NO to SUUUUUUUUUUUUUPER ! :multi:
-
Oj trzymam i trzymam !!!! Aż mi kostki pobielały
-
To miło dziękujemy za odwiedziny :-)
-
[attachment=1135:7237.attach] Ze swojego doświadczenia wiem, że Majka zawsze miała w sobie duże pokłady energii. To też jest młoda suka bo ok. 2 lat będzie miała. Średniego wzrostu czarna podpalana bardzo energiczna i żywiołowa ,idealna dla ludzi aktywnych. Przykro mi ale nie wiem jak miałabym sprawdzić, czy potrafi podróżować samochodem. Chyba tylko mogłabym wziąść ją na wycieczkę do tego Państwa. P.S. Gosiu myślę, że do tych aktywnych i biegających suczek można zaliczyć też Shirę i Nutkę. Tylko jeżeli mogłabyś załączyć ich zdjecia. Może Ci Państwo wtedy mieliby okazję dokonać wyboru. Bo Nadia jest prześliczna, ale chyba nie pasuje do ich trybu życia.
-
[quote name='Jenny19']Dzisiaj, w schronisku była pani, która szuka swojej zaginionej suczki. Sonia zaginęła 14 września, jest przyjacielska wobec ludzi. Pani chodziła po kwarantannie ale nigdzie suni nie wypatrzyła. [IMG]http://images01.olx.pl/ui/15/47/49/1316197533_252313849_1-Zaginela-Nam-suczka-Stary-Sosnowiec.jpg[/IMG][/QUOTE] Szkoda, że nie przeszła się też na boksy bytowe. Jednak od września to już kawał czasu. Sunia podobna jest trochę do Bianki ale nie zgadza się data zaginięcia z datą przyjęcia jej do schronu.
-
No niestey. Wokół tyle tragedi i nieszczęść, że los Belli niczym się wśród tego nie wyróżnia. Bardzo bym chciała aby w końcu znalazła swój wymarzony dom. Niestety nie jest owczarkiem niemiecki czy innym bardziej hodliwym psem w typie.
-
Młody, wyszkolony i śliczny Bary... MA DOM ! :-)
Biedronka39 replied to gosia2313's topic in Już w nowym domu
Z Barym ciągle pracuje szkoleniowiec w Bogatyni. To nie jest ciężki przypadek w ocenie tego szkoleniowca. Po prostu jest to młody pies który potrzebuje dużo ruchu i pewnej ręki . Jest to duży pies więc nie można pozwolić zdominować się przez niego. Pies spokojnie może być przeznaczony do pilnowania posesji. Do końca nie jestem pewna czy może przebywać w kojcu. W końcu nie ma grubej, gęstej i długiej sierści. No chyba , że ktoś posiada kojec z solidna ocieploną budą. Poszukujemy dla niego domu najlepiej w okolicach Bogatyni, aby uniknąć kosztów ponownego transportowania go do Katowic. Z drugiej strony nie będziemy wybrzydzać jak znajdzie się dobry dom dla niego gdzieś indziej. Wtedy wejdzie w rachubę kwestia organizacji transportu dla niego. -
Proszę Was o wsparcie w poszukiwaniu domu dla matki Rockiego i Jackiego. Naprawdę sytuacja jest dramatyczna. Przy tak krótkiej sierści ona długo nie wytrzyma w kojcu. Poza tym ona wymaga kontaktu z człowiekiem i pracy nad nią. Samotne przebywanie w kojcu nie działa na jej korzyść. Nie zapominajmy o niej !!
-
[quote name='Anja2201']Brzuch miał wzdęty jeszcze u mnie , ale dzisiaj kupki już ładniejsze . Chłopak nie przejawia żadnej agresji , ani do ludzi ani do psów , jest cudowny tylko ciężko go okiełznać . Nauczył się już , że na łóżko wchodzić nie wolno , że nie wolno do kotłowni i że ma nie skakać , ale jak się nakręci ciężko go okiełznać i uspokoić .[/QUOTE] Super, że zaczełaś proces socjalizowania naszego dzikuska. No cóż cała robota spada na ciebie bo z cała pewnością chłopaki nie były wychowywane przez poprzednich właścicieli a jedynie przetrzymywane w jednym pokoju. Trzymam kciuki i życzę sukcesów w wyprowadzaniu chłopaka na prostą :lol:
-
[quote name='Anja2201']Crys czy Roki też boi się głaskania po głowie ? Faflun uwielbia głaskanie , przytulanie , ale jak tylko dotykam głowy odchodzi , robi uniki , tak jakby się tego bał . Faflun ma rozwolnienie , wiecie co jadł w poprzednim domu ? W poniedziałek pojedziemy do wet , na razie dostał nifuroksazyd .[/QUOTE] Jego właścicielka twierdziła, że gotowała psiakom. Ale ja jestem przekonana, że psy jadły co było akurat dostępne. Podobno tego dnia został nakarmiony o 11.00. Jak czekałam na Figu aby przekazać jej chłopaczka to również przy mnie załatwił swoje potrzeby i rzeczywiście nie wyglądało to zaciekawie. Zwłaszcza, że odniosłam wrażenie , że jego brzuch był wcześniej bardzo wzdęty. Mam nadzieję, że to nic poważnego i unormuje się u ciebie. Chłopak rzeczywiście bardzo radosny i ufny, ale jednak unikał głaskania po głowie. Pewnie się już o tym przekonałaś uwielbia pakować się na łóżko do pościeli. U mnie był tylko przez 2 godz. a jednak w mojej sypialni nie zignorował łózeczka i z przyjemnością próbował umościć sobie gniazdko w pościeli. Zrezygnował z tego jedynie na rzecz szalonej zabawy z moją sunią.
-
Boję się, że jak narazie ta kobita nie będzie chciała oddać tego psiaka. Niestety to jest typ człowieka który dostrzega problem dopiero w momencie gdy on ją przerośnie:shake:. Możę uświadomić jej męża, że ona wcale nie chce pozbyć się Jackiego :evil_lol: Wiem , że on chciał abyśmy zabrali wszystkie psy