Dałam dzisiaj mojej ok. 8-kilogramowej rocznej suce surowe skrzydełko z kurczaka, przy okazji przyrządzania ich na obiad. Dawałam je już kilka razy, także szyjki i łapki kurze, także surowe. Pieskowi bardzo zawsze smakowały, dziamdział je sobie długo. Ale tym razem, spróbowała kilka razy je przegryźć i nagle połknęła całe skrzydło. Jestem w szoku. Pluję sobie w brodę, że mogę przez głupotę zabić psa :/
Myślicie, że będzie dobrze? Czym to grozi? :(