Witam serdecznie
Jejku, nie wiedziałam, że aż tyle osób trzymało kciuki za nasza Tosię :)...
Tym bardziej jeszcze raz przepraszam, że tyle kazałam czekać Wam na wieści i zdjątka... nie był to wyraz lekceważenia, lecz kompletny brak czasu, a Tosia też nie jest łatwa do uchwycenia w obiektywie :)
Bardzo bardzo dziękuję Wam za wsparcie Tosi i Waszą nieocenioną pomoc, jesteście cudownymi ludzmi!!!
Tosia ma się dobrze, a myślę, że na wiosnę będziej jeszcze lepiej i wyglądać będzie jeszcze piękniej. :)..trzeba jej tylko dać jeszcze troszkę czasu, aby uwierzyła, że koszmar już nie powróci....
Dada M. - Tosia z pewnością tęskni za swoim aniołem tj. za Tobą, mam nadzieję, że wkrótce się spotkamy u nas :)
Gdy będziecie potrzebowali wsparcia materialnego dla jakiegoś psiaka, chciałabym się dołączyć, dołożyć swoją cegiełkę, tak jak Wy uczyniliście to dla Tosi. Wpiszcie o takiej akcji w wątku Tosi, albo podajcie link, gdzie aktulanie wspólnie działacie, chętnie pomogę.
Pozdrawiam wszyskich gorąco i Ciebie Dada M. w szczególności... miałam wielkie szczęście, że wtedy w schronisku trafiłam na Ciebie, łatwiej mi było przekonać bliskich do adopcji 2 psiaka :) :)