Jump to content
Dogomania

kasia-goldap

Members
  • Posts

    37
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by kasia-goldap

  1. Czekam na wieści co z sunią. Oby było wszystko dobrze. A z domem nie powinno być problemów bo suczka jest boska.
  2. Piękna sunia. Nie będzie długo szukać domu. Tylko teraz zastój bo ludzie żyją świętami i sylwestrem. Pewnie w styczniu coś się ruszy i Figa szybko znajdzie swoje miejsce na Ziemi.
  3. Zaglądam na wątek regularnie i mimo, że do tej pory nie zabierałam głosu (bo narazie nie mam jak pomóc) to zaczyna mnie irytować postępowanie paru osób. Wchodzą, mącą i czepiają się bez powodów. Albo zacznijcie pomagać albo wreszcie milczcie bo nic pożytycznego nie robicie. Mówie o krzykaczach z Krakowa.
  4. Gratuluję wspaniałego psa. Niech będzie szczęśliwy:)
  5. I co tam u Leviska? Odzywał się ktoś? jak jego zachowanie?
  6. Ja również trzymam kciuki, że jednak znajdzie sie zmartwiony właściciel i wszystko dobrze się skończy. Trzymam kciuki za Levisa. A co do adopcji popieram sprawdzanie warunków, żeby mieć pewność, że pies trafia w dobre ręcę. Dziewczyny robicie super robotę.
  7. Dziękuje Wam za te słowa. Nasi sąsiedzi też mają Goldenkę w takim samym metrażu i sunia wygląda na szczęśliwą. Ale zdaje sobie sprawę, że to decyzja na długie lata dlatego wciąż się zastanawiam i waham. Czekam na nowe wiadomości o Levisie i ciągle myślę nad posiadaniem takiego psa. Bo z tymi spacerami nie byłoby problemu. Mieszkamy na Mazurach nad samą rzeką. Są łąki do biegania. Jest jeziorko do pływania. Wiem, że wystarczy chcieć :)
  8. Myślę nad tym coraz bardziej. Zakochałam sie w tej rasie już dawno temu. Tylko zastanawiam się czy czas jaki spędzamy w pracy nie jest zbyt dużą przeszkodą w posiadaniu takiego zwierzaka. Oboje pracujemy po 8h i czy to nie jest zbyt wiele, samotnego spędzania czasu przez goldaska. A poza tym mieszakmy w bloku. I to kolejny punkt do przemyślenia czy to odpowiednie warunki dla dużego psa.
  9. Zakochałam się. Marze o takim psie. Jak można takie cudo wyrzucić :(
  10. Takie słodkie psiaki i wciąż bez domków. :-(
  11. Ale słodkie te kociaki. Powinny szybko znaleźć nowe domki :)
  12. Z tą wizytą jest tak, że mamy do Olsztyna 170km więc musi to być zaplanowana i świadoma wizyta. Ale nad mężem skutecznie pracuje:) Teraz w domu mamy psa teściowe-pekińczyka. Wyjechała na pół roku i my się nim zajmujemy. Za kilkanaście dni ona wraca i psa zabiera. Nie wiem jak zniosę tę pustkę więc może i mąż zatęskni za czworonogiem w mieszkaniu:)
  13. Cały czas o tym myśle. Śledzę ten wątek, oglądam zdjęcia na stronie schroniska. Kilka z psów podbiło moje serce, ale to decyzja na kilka lat. A i nie tylko moja bo mąż też ma coś do powiedzenia.
  14. Ale Ci ludzie są bezmyślni. Tyle pięknych psiaków pozbawionych "swego pana". Nie potafie tego zrozumieć. Obecnie rozważam adopcje psiaka i rozważam za i przeciw. Pies to nie zabawka. Tego zawsze mnie uczono. Serce mnie boli jak patrze na zdjecia tych "cudowności" w schronisku.
  15. Czytam i uwierzyć nie mogę. Cóż za bezmyślni ludzie. Mam nadzieje, że piesek szybko znajdzie cudowny dom. Sama o takim psie marze ale narazie jestem za rozważaniem za i przeciw bo mam świadomość, że to nie zabawka.
  16. Przerażające zdjęcia. Takich ludzi na łańcuch i niech siedzą. Niech na własnej skórze poczują co zrobili. "Mamusia" zrobiła prezent synusiowi katując jego pupila. Tylko "pozazdrościć" takiej opiekunki.
  17. Właściciela to bym :mad:..... brak słów. Biedna sunia. Skoro stać go było na psa z rodowodem, a tekie przecież nie są tanie, to nie stać go na jego leszczenie. Chory jakiś:(
  18. Ciesze się, że tak szybko udało się pomóc tej suni. Oby tylko znaleźli się dobrzy ludzie, którzy wezmą ją na stałe:)
  19. A więc jest szansa, że koleny psiak znajdzie swoje miejsce :)
  20. To co piszesz o tych ludziach jest straszne. Jak można tak katować biedne, niewinne zwierze:placz:. Takich ludzi to tylko karać zakazem posiadania jakich kolwiek zwierząt. Sprawia problemy to na uspanie. Prymitywne myślenie:mad:. A sunia wygląda na taką przyjazną i bezbronną.
  21. Dzień dobry. Jestem nowa na tym forum, ale mam nadzieje, że szybko zorientuje się jak ono działa i będę mogła pomóc biednym psiakom. Mieszkam w Gołdapi może kiedyś będzie wam potrzebny ktoś z tych stron naszego województwa to jestem do dyspozycji w miarę możliwości :) Widziałam na stronie schroniska zdjęcie psa imieniem Apacz, czy mogłabym sie dowiedzieć o nim coś więcej, np. ile ma lat?,jak się zachwouje w stosunku do ludzi i zwierząt?, czy wogóle jest nadal do adopcji?
×
×
  • Create New...