Witam wszystkich forumowiczów
Chciałam opisać wam mój problem zanim skonsultuję się z jakimś behawiorystą.
Otóż mam 8 miesięczną sukę mieszańca amstaffa z dobermanem.Sunia jest ogólnie do rany przyłóż,straszny pieszczoch potrafi cały dzień łazić za wszystkimi w domu żeby ją głaskać,umie komendy waruj,siad,łapa,daj głos,zostań gorzej troszkę z komendą do mnie i z chodzeniem na smyczy przy nodze,tego jeszcze nie opanowała.W domu pozwalamy jej siadać na kanapy,śpi z nami w łóżku ale gdy nas nie ma leży u siebie w legowisku.Problem jest tego typu,że zdarzy się jej zawarczeć i rzucić się z zębami.Teraz opiszę sytuacje w których to robi.
1.Bułka w legowisku,dałam jej żeby sobie zjadła bo uwielbia takie suchary :),ale ona tak jakby coś w nią wstąpiło od rana pilnowała tej bułki ,nawet jej nie ugryzła,nie chciała wyjść żeby zjeść,nie reagowała na wołanie,gdy sie do niej podeszło warczała,gdy ją chciałam wyciągnąć rzuciła się z zębami.
2.Kostka do zabawy na kanapie.Ta sama sytuacja.Nagle sobie coś ubzdurała z głupią zabawką i koniec.Nie można było do niej podejść anie była w swoim legowisku tylko na naszej kanapie!
3.Dzieci.Moi mali siostrzeńcy uwielbiają się z nią bawić i ona też.Ale czasem gdy siedzi na kanapie albo leży na ziemi i któreś z nich podchodzi żeby ją pogłaskać ona warczy.
4.Wypędzanie z łóżka,kanapy.Wczoraj np byłam w szoku bo podeszłam do nie i mówię zejdź bo chciałam pościelić ,wyciągnęłam ręce jak zawsze żeby ją ściągnąć a ona z warczeniem rzuciła się na mnie.To był moment ja nie pomyślałam i odskoczyłam.Gdy ochłonęłam powiedziałam co to robisz,nie wolno a ona nawet nie drgnęła.Kiedyś w nocy chciałam ją przesunąć to samo.
5.Pilnowanie w domu.Gdy ktoś idzie pod oknami lub coś usłyszy szczeka.Spoko sami ją tego nauczyliśmy żeby alarmowała.Ale na komendę dosyć reaguje agresją.Gryzie kanapę ze złości albo cokolwiek co ma pod zębami.
Co jest nie tak z nią? Zapewne bład jest po naszej stronie ale jak to naprawić?
Przepraszam,że tak się rozpisałam ale chciałam opisać wszystko dokładnie.