Witamy :)
Helka dzisiaj zjadla swoje szelki ;) i musiala isc na spacer na obrozy, co okazalo sie proste, zero sprzeciwu!!! Zaprzyjaznila sie z dogiem napotkanym na lesnej scierzce ale niestety borderki wymiekaly przy galopie kolosa z dlugimi lapami :) Generalnie Sunia biega juz po lesie i polach z nowymi przyjaciolmi bez smyczy, grzecznie wraca do pani ;) za smakolyk oczywiscie ;)
W domu ulubione miejsce to nasze lozko :)
Dziewczyny sa obie sliczne i kazda w swoim rodzaju ;)
Pozdrawiamy serdecznie i tez dziekujemy wszystkim, ktorzy pomogli nam w tym, ze dziewczynka jest juz nasza!!!!!