Jump to content
Dogomania

Magda M.

Members
  • Posts

    52
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Magda M.

  1. [quote name='marta9494']Właśnie o suńce nie ma wieści:(A pani Ela gadała już w klinice żeby sunię też wzięli pod opiekę.Mieli dzwonić i nic:(Sama nie wiem.Wczoraj pani Ela wyraźnie mi powiedziała:"Pani Marto!Niech nam daja przypadki beznadziejne!My zrobimy wszystko zeby im pomóc!"[/QUOTE] Marto, o jakiej suńce ty piszesz?
  2. Jeśli nie ma żadnych wiadomości o zdrowiu Kuby na dzisiaj, to co robić?Smutne to, ale najważniejsze, że Kuba jest w dobrych rękach lekarzy specjalistów.
  3. Aby położyć kres tym niesnaskom kopiuję mail, jaki wysłałam do Fundacji dzisiaj.Może Was to uspokoi,na pewno odpowiedź będzie zadowalająca i pogodzi zwaśnione strony.W tym mnie również. Witam Serdecznie Fundacje"Mrunio" oraz Panią Prezes Elżbietę Śmigalski, Chciałabym z całego serca podziękować za wszystko to,co zrobiła Pani dla Kuby.Dzięki wspaniałej akcji nagłaśniającej tę tragedię udało się dotrzeć do ludzi, którym los zwierząt bardzo leży na sercu.Ogromną rolę odegrał tu również portal Dogomania,który skrzyknął miłośników psów do szybkiej pomocy i zbiórki pieniędzy.Niestety od jakiś 3 tygodni toczą się bardzo nieprzyjemne dyskusje na temat rozliczenia wpłaconych pieniędzy na Kubę, na prywatne konto jednej z forumowiczek. Nie znalazłam,ani na stronie Fundacji takiego upoważnienia dla tej osoby, ani też nie zostało ono umieszczone na pierwszej stronie wątku Kuby.Ufam, że jest to niedopatrzenie i szybkie umieszczenie Pani sprostowania i wyjaśnienia położy kres niemiłym dyskusjom i ubliżaniu Darczyńcom,bo niestety do tego dochodzi.Ja niestety, aby udowodnić swoją rozmowę telefoniczną z Panią,sprzed ok 9-10 dni muszę umieścić biling,gdyż zostałam publicznie obrażona i nawyzywana przez osoby prowadzące watek.Z pewnością nie pamięta Pani dokładnie naszej rozmowy, bo takich rozmów odbywa Pani jak sądzę dziesiątki dziennie.Dla przypomnienia,poruszyłyśmy między innymi, sprawę niefortunnego wpisu dr.Kawskiego na stronie Fundacji, który wyraził obawy,czy Kubie wystarczy pieniędzy na leczenie. Ufam, że problem przedstawiony tu przeze mnie znajdzie u Pani zrozumienie,a szybkie wyjaśnienie przyczyni się do poszerzenia akcji nagłaśniania tragedii Kuby.Życzę dużo zdrowia dla Kuby i Pani, i z niecierpliwością oczekuję na dobre wieści o nim. Pozdrawiam
  4. A, jak w Villas masz się zamienić, to co innego.Już nie słuchają "oczi ciornoje,.........oczi graznyje.......i priekrasnyje.."Tam gdzie wykropkowałam, nie pamiętam.A co do baby, to proponuję "zalewać ją regularnie kanalizacją,trzepać dywany przez okno i takie tam.Jest szansa, że się wyprowadzi.Znam to z autopsji.A jak łapcia Dorci?
  5. [quote name='AMIGA']Ja to wszystko wiem, ale za chwilkę (co ja mówię - już !!) to nie wiem jak ją oddam. Wszystkie szczeniaczki zawsze darzę wielka miłością, ale są takie, które jakoś wyjatkowo mi zapadają w serce - taka była Kreseczka i taka jest Dorcia. Ona cala jest miłością do mnie. Jest taka posłuszna i mądra i w ogole :loveu::loveu:[/QUOTE] Ależ Amigo! Nikt ci jej na siłę nie weźmie:evil_lol: a serce, nie sługa:evil_lol:
  6. Pieniędzy nigdy dość na pomoc psiakom w potrzebie.Może będą po weekendzie jakieś informacje.Nie wiem jednak, czy jeśli wpłacisz na KTOZ, to te pieniądze trafią do Lucky'ego, bo on już pojechał do domku stałego.Dostał w "wyprawce" od Dogomaniaków zakupioną przeze mnie odżywkę i witaminki,bo to było potrzebna na cito.Pisałam wcześniej, że jeśli ktoś się dorzuci, to fajnie.Fakturę przedstawię po niedzieli.
  7. [quote name='AMIGA']Nie skrzyczcie mnie, ale ja raczej nie oddam Dorci do tych ludzi. Tzn dom jest podobno bardzo fajny, tylko wyglada na to, że pan jest przeciwny sterylce. A zeby bylo weselej, to przez pół roku mala szala;laby gdzieś na wsi z Rodzicami Państwa. Posesja jest nieogrodzona, a Rodzice dokarmiają okoliczne psy - wystawiają im miski i psy przychodzą na ucztę . To bardzo cenne i wspaniale, ale nie uwierzę, że uda się Dorcię przypilnować w trakcie cieczki. Nie wyobrażam sobie, zeby mocno starsi ludzie wychodzili z Dora na smyczy. A ona już teraz ma zapędy do gonienia za ptakami -ma się ten charakterek sznaucero-terierowaty. No i niech gdzieś pogoni do lasu?? Brrrrr aż nie chcę myśleć. Nie bylabym spokojna. Może jestem przewrażliwiona. Jeśli nie mam racji, to piszcie, bo powinnam jak najszybciej do Pana zadzwonić[/QUOTE] Amigo, siedź spokojnie,przerabiałaś już to nie raz.To nie jest dom dla małej.
  8. Dziękuję Karusiap, Doprawdy nie chciałam Lucky'ego męczyć jakimś ustawianiem,tak naprawdę to chciałam, żeby już szybko odjęchali, bo było chłodna, a on taki golutki w niektórych miejscach.Miałam ochotę zdjąć kurtkę i okryć, go, a tu było jeszcze tyle spraw.Teraz to już czekamy na zdjęcia a domu.Trudno jest zapomnieć jego spojrzenie.Ale musi być dobrze.
  9. Widziałam jak wygląda szczepienie wiejskich psów na wściekliznę.Podjeżdża w pewne, ogłoszone wcześniej miejsce wet, o konkretnej godzinie i szczepi.Przyprowadzają psy na czym się da,na pasku od spodni,sznurku,pasku od szlafroka.No nie wiesz,czy się śmiać, czy płakać.Szczepi się psy raz na rok,więc sporo czasu było aby go doprowadzić do takiego stanu.Niestety jeszcze nie czytałam tego artykułu,choć co nieco podsłuchałam na miejscu.Podobno ksiądz proboszcz poruszy ten problem w niedziele.Wsi spokojna,wsi wesoła...
  10. Kochani, To zdjęcie jest z komórki zrobione w ostatniej chwili, tuż przed wyjazdem do domu.Była ekipa filmowa.Nie chciałam go męczyć aparatem.Mam jeszcze może ze 3 w aparacie, ale to chyba dopiero wieczorem.Lucky' dostał na drogę do domu 4 apakowania tej odżywki i witaminy od was Dogomaniacy.I jeszcze Pan kierownik na koniec dorzucił 6 szt. zakupionych przez anonimową osobę.Tak że Lucky ma wyprawkę jak trzeba.Szedł dziarsko, choć widać, że krok jeszcze niepewny.W samochodzie chciał sobie wskoczy na kanapę-cwaniak, ale pani przekonywała go żeby położył się na posłaniu , bo z kanapy może spaść.Dziękuję bardzo Karusiap, ale wiem jak bardzo wszyscy czekali, choćby i na takie foto.Pozdrawiam.Wieczorem napiszę coś więcej.
  11. :eviltong: A już go niema (tego wpisu)?:crazyeye: A ja myślałam, że to już dozgonnie będę to "piętno " nosić:multi: Sorry ale lecę już,wiadomo gdzie.Dziekuję ci Irenaka, ja tylko tak....:eviltong:.
  12. A czy wiadomo mniej więcej o której godzinie? Proszę o informację na PW.Chciałabym zdążyć z tymi odzywkami przed ich wyjazdem, lub poprosić żeby chwilkę poczekali.
  13. Fajnie jeśli możesz się dorzucić.Wolontariusze i Asior jako prowadzaca watek, nie wiem czy sie dobrze wyraziłam , myslę że się nie obrazi,jesli popełniłam błąd,zaproponują sposób zbiórki i konto na które przelejesz pieniadze. Ja , tak w duchu sobie marze, że może na te nasze krakowskie bezdomniaki, co tam po hotelach sa poupychane.Ale decyzje pozostawiam Wam.
  14. O której Helenga jedziesz do schroniska z tym gotowanym jedzonkiem dla Lucky'ego?
  15. Z całym szacunkiem, ale nie kojarzę....zaraz, zaraz Shila. Aaaaaaaaaaaa, to może do ciebie jedzie Lucky.Spowiadaj się tu zaraz.
  16. To znaczy mieszkasz tam,dokąd jedzie Lucky?Super, będziemy mieć "podgląd na żywo".Czyli tajemnicą Poliszynela jest dokąd jedzie Lucky.No tak, ufać można tylko kolegom z konspiracji...Pozdrawiam
  17. Wiec sprawa przedstawia się tak:Jutro jestem umówiona z panem, który przywiezie dla Lucky'ego 4 opakowania 280 gramowe po 50,00PLN jedno.Czyli za 200,00PLN Lucky będzie miał 4x280g= 1120 g za jedyne 200,PLN i kurację na ok.22,5 dnia. Helenga nie wiem czy już kupiłaś, tę odżywkę?Czy możesz wstrzymać się do jutra z jej zakupem?Chyba,że nalegasz.Prosze o odpowiedź?
  18. Witam Szamanke, Absolutnie, ja nie będę zbierać pieniędzy.Pozostawiam to zaufanym wolontariuszom.Ja tylko informuję co jest potrzebne w tym momencie Lucky'emu.Już rozmawiałam w sprawie odżywki z dystrybutorem i jutro będzie możliwy jej zakup, tak mi to przedstawił. Wie o sprawie Lucky'ego,jeszcze dzisiaj przedstawię wam szczegóły, gdyż jestem umówiona na jeszcze jeden telefon,ponieważ Pan akurat jechał samochodem.Tak, czy siak ufam, że Lucky jutro będzie miał odżywkę.pozdrawiam.
  19. Witaj Evelka, Miło czytać takie wiadomości.Iskierka "alpinistka".Bravo.
  20. Lucek bardzo dziękuje I prosi o RC intestinal, Juz mu przybyło 4 kg!!!! Biegunki nie ma.Póki jest w schronisku i wraca do zdrowia, potrzebna jest mu:karma Royal Canin Intestinal i odżywka BB Recovery Balance oraz wszelkie preparaty vitaminowe.Więc jeśli, ktoś je posiada lub jest gotów zakupić, to bardzo proszę.
  21. Tak, tak.Z kamasutry to nam zostało, plaskanie psim ozorem,ale tylko na widok ..... pełnej michy.
  22. Dziękuję w imieniu Lucky'ego.Hurra, kto da jeszcze? Jutro podam więcej informacji,po rozmowie z panem kierownikiem działu sprzedaży hurtowni. Bardzo dziękuję.
  23. Hurra!A co sprzedali?(Hi,Hi,Hi) Karusiap wiesz co mam na myśli.
  24. Ja myślę o terminowej emeryturze,bo wszystko co przedwczesne,jest raczej mało satysfakcjonujące, ty Amigo z tymi "szczękającymi szkiełkami" musisz to wiedzieć, nie tylko z książek Wisłockiej.Pozdrawiam
  25. Super, bo mnie się ta cena nie pokazywała.Dzięki.Tam jest hurtownia i nie ma sprzedaży " od ręki".Trzeba zamówić przez internet.Tyle mi powiedziała przez telefon, po godzinach, pracownica.Czyli na ten moment potrzeba ok.120 PLN. Luckiemy to opakowanie starczy na 10 dni, bo potrzebuje 50 g/dzień. Kto się dorzuci? Bardzo dziękuję, bo naprawdę nie wiedziałam ile to kosztuje.No, ale to chyba "damy radę".Porozmawiam również jutro z kierownikiem, może jakiś rabacik przyzna dla "krakowskiego chudzielca".On o Lucky'm wie!!!! Więc do dzieła.
×
×
  • Create New...