Witajcie!
Od ponad 8 lat , od urodzenia mamy małego kundelka Rokiego - mieszańca jamnika, bywało z nim różnie , ogólnie jest agresywny jeśli chodzi o pilnowanie swoich zabawek i jedzenia.. ale nie w tym problem
Od kilku dni mamy w domu drugiego psa Shih Tzu - Maksa ,2 letniego , bardzo grzecznego.
Psy od razu się polubiły, Roki nawet stał się mniej agresywny i dzieli się z nim jedzeniem ... Problem w tym że lubi go za bardzo i co chwile obwąchuje jego " intymne" miejsca, podnieca się i chce na niego skakać, czasami nie reaguje na komendy i nie mogę go uspokoić.. Są to dwa psy ! Więc nie wiem czy pozostaje mi tylko kastracja Rokiego czy ktoś miał podobne doświadczenia i to może minąć ?
Myślałam że będą się tak wąchać na początku , jednak to nadal się powtarza a to już 4 dzień Maksa z nami..
Dzięki za rady i pomoc ! Z góry :)