Pisze teraz z innego loginu bo wczesniej bylem zalogowany przez facebooka.
Pies jest kundlem,suczka. Bywa agresywna w roznych okolicznosciach ,ale w sumie jak jest zdrowa to nie jest zle lecz i tak nie mozna jej za bardzo podskoczyc bo gryzie. Troche za bardzo byla rozpieszczona i wyrosła na pana domu. Ta przypadlosc o ktorej pisalem pojawia sie 1 raz lub 2 razy w roku od kilku lat. w Tym stanie jedynie kto moze do niej podejsc to najmoldszy brat bo w sumie tylko do niego czuje jakies respekt. Pies w ogole nie chce wychodzic na dwor a jak juz wyjdzie to pojdzie sie zalatwic i odrazu ucieka do domu. Nie wiem co jest grane