Jump to content
Dogomania

Noemi1

Members
  • Posts

    2874
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Noemi1

  1. Wątek o Daisy już był, znalazła bardzo szczęśliwy dom, choć dotrze do niego za 2-3 tyg. Teraz jest w hoteliku i uczy się życia na nowo :) Robi duże postępy :)
  2. wątek o mamie Daisy [URL]http://www.dogomania.pl/threads/202774-Claudia-ma-niecałe-2-lata-i-mnóstwo-dramatów-za-sobą!?p=16360321#post16360321[/URL]. Teraz dla niej szukamy domku stałego. I jedno zdjęcia mamusi [IMG]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/323674e7f0cacc2e.html[/IMG]
  3. [FONT=Calibri][SIZE=3]suka, ok. 25 kg, Warszawa, [/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3][B]w typie owczarka niemieckiego[/B], ur. latem 2009 (ok. 2 lata), po dwóch porodach, szczepienia zrobione, chip, wysterylizowa. [/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3][B][IMG]http://img861.imageshack.us/img861/4360/claudia07.jpg[/IMG][/B][/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3][B]Osoba do kontaktu: Magda 602 184 573, Anna 602 34 34 28.[/B][/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]Claudia nie umie mówić ludzkim językiem, ani pisać na komputerze, jednak, gdy się dzisiaj z nią wdziałam bardzo mnie prosiła, żebym opowiedziała jej historię i poszukała dla Niej kochającego domku. Tak też i czynię.[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]Claudia urodziła się wczesnym latem 2009 roku, czyli ma niecałe 2 lata, a tak dużo już przeszła. Z całkiem niezłego domku trafiła do bardzo złego człowieka, który wziął ją jako zabawkę dla dziecka. Pierwsze lato było dla niej cudowne, siedziała sobie na działce z nowym właścicielem i miała dużo swobody. Jak krótko trwała ta radość, wieku szczenięcego. Przyszła jesień i Claudia została na działce sama przywiązana łańcuchem do budy. Płakała przez wiele nocy. Zawiadamiane były różne służby, ale jakoś nikt jej nie pomógł. Nadeszła mroźna zima, właściciel zaglądał do niej raz na kilka dni, a ona marzła w tej budzie, przywiązana łańcuchem. Nadeszła wreszcie wiosna i właściciel znowu zaczął pojawiać się częściej, czasem Claudia mogła sobie pobiegać. Zaczęła się cieczka i pierwsza miłość do dziko żyjącego kaukaza. Ale z tego związku urodziło urodziły się 4 maluchy. Z tego miotu została Claudii Daisy. Przyszło upalne lato. Jej Pan zapomniał, że pies też potrzebuje wody. Nie pomogły interwencje, ale znowu się udało. Claudia jakoś przeżyła i jej córeczka Daisy też. Już nie była tak często wiązana na łańcuchu, bo mała nie umiała uciekać przez płot więc trzeba było jej pilnować. I znowu nastała jesień i kolejna cieczka i kolejna ciąża z zakochanym kaukazem. Zaczęła się zima i duże mrozy. Dziewczyny dostały do budy troszeczkę słomy. Pan pojawiał się niezwykle rzadko, więc dobrzy ludzie z okolicznych bloków zaczęli przynosić jedzenie. Na szczęście. Ale Claudia bała się o swoje całkiem już spore maleństwo i nie bardzo chciała się zaprzyjaźniać z obcymi. Trzeba było dużo cierpliwości, żeby się z nią zaprzyjaźnić. W końcu zaczął się zbliżać czas porodu i Claudia postanowiła uciec z zimnej budy i wykopać sobie norkę pod opuszczonym domkiem, na pobliskiej działce. Ludziom to przeszkadzało i postanowili ją stamtąd „wykurzyć”. I wtedy stało się… Claudia w obronie swojej córki i nowego, jeszcze nie narodzonego miotu, ugryzła jedną panią. Zaczęła się łapanka na pętlę przez SM, a potem wywóz do schroniska. W schronisku poród w klatce, a za kratą amstafka, która próbowała jej odebrać maluchy. Urodziła ich 6 i zaraz po porodzie wszystkie zostały odebrane. (znowu przez człowieka). Claudia stała się agresywna. [/SIZE][/FONT]W końcu, po prawie miesiącu walki z laktacją, trafiła do boksu z dwoma staruszkami i okazało się, że nie przejawia już agresji. [B]Claudia uwielbia spacery, zabawy z patykiem, umie "siad" i "daj łapę"[/B] :smile: Jej córeczka Daisy już znalazła wspaniały dom, Claudia - kochająca mama została sama...ale po ciuchu liczy, że wkrótce los uśmiechnie się także i do niej. [FONT=Calibri][SIZE=3]Claudia mimo tylu przeżyć po krótkim poznaniu okazuje się być bardzo wesołym, radosnym i skorym do zabaw psiakiem.[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=seagreen][B]Prosimy daj Claudii szansę poznać, że człowiek potrafi nie tylko krzywdzić, ale i kochać. W zamian Ona odwdzięczy się tym samym i zyskasz prawdziwego i wiernego przyjaciela.[/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]Zdjęcia Claudii poniżej wkleiła Agnieszka w poście 4[/SIZE][/FONT]
  4. Bardzo bym prosiła o pomoc w przeniesieniu tego wątku do psów szczęśliwie zaadoptowanych. Jestem gapą i nie umiem tego zrobić :(
  5. Klamka zapadła. Jutro zabieramy Daisy ze schroniska i zawozimy jednak do hoteliku. Bardzo dzięjkuję wszystkim za pomoc i zainteresowanie. Jak Daisy trafi już na wolność i dojedziemy do hoteliku zrobię jej zdjęcia i zamieszczę aktualne informacje. Pani, która ją zaadoptuje jest bardzo przemiłą kobitką, może sama się ujawni na forum :) Bardzo dziękuję za zauważenie Daisy :loveu:
  6. Wysyłam Ci za chwilkę maila :) Wielkie dzięki :)
  7. Proszę zwróćcie uwagę na Daisy, którą już w przyszłą sobotę możemy zabrać ze schronu, ale nie mamy dla niej domku :(( Ona jest naprawdę cudownym inteligentnym psiakiem. W schronie jej psychika na pewno bardzo ucierpi :(
  8. [INDENT]Imię: Daisy, wiek: 7-8 miesięcy, płeć: suka, miejsce: Warszawa, Daisy dziś została zabrana ze schroniska i trafiła do hoteliku, a za 3-4 tygodnie będzie już w swoim nowym domku z wielkim ogrodem :lol: Po schroniskowej diecie jest co prawda bardzo wychudzona, ale teraz jest już bezpieczna i będzie prawidłowo odżywiana :) Poniżej Agnieszka dodała zdjęcia cudownej Daisy. ****************** Wcześniejszy opis dla Daisy: Sunia bezdomna szuka domku. [FONT=Calibri][SIZE=3]Daisy urodziła się na działkach wiosną lub latem 2010, czyli teraz ma około 7-8 miesięcy. Całe życie spędziła w budzie. Nigdy nie dostawała wody, przez „właściciela” karmiona była co kilka dni, podobnie jak jej matka. Daisy jest córką owczarka niemieckiego i może nieco skundlonego owczarka kaukazkiego, jednak jak na takich rodziców jest raczej drobnej budowy. Jej matka trafiła do schroniska po dość dramatycznych wydarzeniach. Daisy nie udało się wtedy złapać, bo uciekła i schowała się w lesie. Potem błąkała się zrozpaczona w poszukiwaniu matki, z którą spędziła całe swoje krótkie pieskie życie. W końcu i ona trafiła do schroniska, w którym obecnie przebywa. Teraz przechodzi okres kwarantanny i będzie można ją stamtąd zabrać po 19 lutego 2011. Będzie zaszczepiona, odrobaczona i zaczipowana, a może także wysterylizowana. Sterylizacja jest chwilowo pod znakiem zapytania, bo nie wiadomo czy sunia miała już cieczkę. [/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]Daisy to niezwykle inteligentną sunia, która bardzo szybko się uczy. Wie, że w „budzie” nie wolno brudzić, więc załatwia swoje psie sprawy na dworze. Grzecznie chodzi na smyczy. Bardzo pilnuje osoby, która wyprowadza ją na spacer. Choć do nowych znajomości podchodzi z dystansem to dość łatwo zdobyć jej zaufanie. Uwielbia pieszczoty, które dla niej są ważniejsze od jedzenia, jednak nie jest namolna. Nie jest psem dominującym. Czasami szczeka na obce psy, ale wystarczy ją pogłaskać a się uspokaja. Dość szybko jest w stanie zaakceptować innego psa i się mu podporządkować. W samochodzie zachowuje się spokojnie.[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]Osoba, która ją przygarnie zyska naprawdę wiernego i inteligentnego członka rodziny. Może to będziesz Ty?[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]Zdjęcia przesłodkiej Daisy wysyłam na pv. Próbka w moim profilu.[/SIZE][/FONT] [/INDENT]
×
×
  • Create New...